czwartek, 13 lutego 2014

Smakołyki na dzień zakochanych...

Kochane jutro dla osób zakochanych wielki dzień, pełen uścisków, pocałunków oraz wielkich niespodzianek. Na pewno każda z Was ma już plany na ten wyjątkowy dzień. Ja przyznam się szczerze, że żadnych planów nie posiadam 
i troszkę mi smutno z tego powodu. Na szczęście życie jest tak bardzo niespodziewane więc liczę na łut szczęścia. Może i do mnie się słonko uśmiechnie. Ale za to dziś w kuchni rządzę ja! Kuleczki drożdżowe właśnie posypałam cukrem pudrem. Teraz się studzą, cudownie pachnąc aromatem waniliowym. Kochane nie pytajcie mnie o przepis ponieważ zawsze je tworzę mieszając produkty na przysłowiowe oko. Idealne, tanie i sprawdzone przepisy znajdziecie w internecie. 

Dziś Was i wszystkim zakochanym składam najszczersze życzenia, 
wielu szczęśliwych dni które wypełni jedyna prawdziwa i ta wyjątkowa miłość do końca życia. 
Tego życzę Wam i sobie!

środa, 12 lutego 2014

Ostatnie dni rozdania na falach istnienia...zapraszam...

 Zapowiadałam je już dawno temu, lecz z braku swojego internetu ciągle go odkładałam. 
Na szczęście dziś ze swoim internetem i z dwojoną siłą na pisanie recenzji i udzielanie się na blogspocie jestem tu razem z Wami. Dla Was na zachętę częstszego odwiedzania mojej strony mam małą niespodziankę. By wziąć w nim udział nie trzeba dużo...więc zapraszam...

Proszę się zgłaszam w linku poniżej w komentarzach:

wtorek, 11 lutego 2014

Nadrabiam zaległości kosmetyczne i zakupowe...paczki, przesyłki, zakupy...

   Witam Was serdecznie i cieplutko! Tęskniłam za Wami i to bardzo!!! Nie było mnie chwile 
z powodu braku internetu , który potrafi zagotować mi krew do wrzenia. Na szczęście już jestem i postaram się w chwile nadrobić paczuszkowe i zakupowe zaległości. Dziś przedstawię Wam cześć zakupów jakie udało mi się upolować w ostatnim czasie. 
  Wracając jeszcze tematem z poprzedniego postu dotyczącego olbrzymiej paczuszki od Lirene to powiem Wam, że ta współpraca trwa już między nami ponad cztery lata. Początkiem naszej współpracy były pisane recenzję produktów na głównej stronie Lirene. Było ich wiele, a co najważniejsze spotkały się z wielkim zainteresowaniem. Recenzję również publikowałam na stronie Maybelline New York gdzie przez trzy lata systematycznie pisałam bloga. Niestety administrator stwierdził, że mój blog jak i setki innych blogów przestały przynosić oczekiwane nadzieje i po prostu zostały bez skrupułów usunięte. 
Co w efekcie wywiązało wielki żal 
i rozgoryczenie dziewczyn, które z czasem przeniosły się na blogspot. 
   Ja jestem jedną z nich i już  dwa lata jestem tu już z Wami. 
Wielka radość z tego faktu mnie ogarnia. 
A dziś paczki i zakupy. Ostatnio nazbierało się tego troszkę. 
Zobaczcie same...

1. Istne lakierowe szeleństwo...MARIZA...ROYAL COSMETICS..
.INGRID COSMETICS...WIBO...

2.Przesyłka od Agencji WERNER I WSPÓLNICY.
Otrzymałam naftę kosmetyczną z aloesem z atomizerem  firmy ANNA.
Dodatkowo w kopercie znalazły się trzy czekoladki, które niesamowicie smakowały.



3. Otrzymałam zaproszenie do testowania poniższych produktów.
Radość była ogromna jak dowiedziałam się, że będę je testować ponieważ uważam że produkty tej firmy są świetne. Piankę do higieny intymnej już miałam możliwość testować ponieważ otrzymałam ją na spotkaniu blogerskim.
Niebawem poznacie moje zdanie na jej temat.



Kilka dni temu dotarło do mnie moje zamówienie ze sklepu internetowego Qnszt.pl.
W szybkim czasie zamówienie dotarło do moich rąk.
Cenię profesjonalizm w osobach w nim pracujących.
Otrzymałam oczywiście wysoki rabat w formie 10 zł, oraz wiele gratisów. Również przy każdym zanówieniu otrzymujemy pieniążki do koszyka na kolejne zakupy. 
FAJNA SPRAWA!
Znajdziecie w nim wiele, ale to wiele elementów do tworzenia biżuterii. 
Ja znalazłam w nim wszytko co chciałam.
Sklep jest bardzo dobrze wyposażony, więc zapraszam do odwiedzenia i do zakupów.
W szczególności polecam zakup sznurków, 
powody są dwa wielki wybór kolorów oraz niska cena.
http://qnszt.pl/

Bransoletkom przecenionym w Pepco nie można było się oprzeć.
Kilka drobiazgów wpadło do mojego koszyka.

Moje ostatnie zdobycze modowe. 
Mam nadzieję, że choć część z nich Wam się spodoba.
Nie bawem pojawią się sesję z ich udziałem.

piątek, 7 lutego 2014

Paczuszkowe szaleństwo...Mega paczka od Pań Erisek...

   Kochane nie raz Wam już wspominałam, że istnieją firmy które swoją hojnością potrafią wspierać nasze szafki, toaletki i torebki. Znane Wam doskonale trzy przedstawione na zdjęciu loga: Lirene, Dr. Irena Eris oraz Under Twenty. Dokładnie wczoraj z wielką niespodzianką, aż mi dech zaparło ponieważ nie spodziewałam się żadnej przesyłki. Te paczki na które czekałam o zawartości również kosmetycznej do mnie dotarły, więc nie lada radość wlała się w moje serce jak zobaczyłam gigantyczne pudełko. Nie dawno otrzymałam produkty zamówione do tworzenie bransoletek, które doczekają się swoich pięciu minut na blogu. A dziś post w całości poświęcam nowościom kosmetycznym, smacznym cukierkom, płaszczowi przeciwdeszczowemu oraz przepięknie wykonanej filcowej torebce w której od pierwszego wejrzenia się zakochałam. 
Dziś na prawdę mam za co dziękować! Pani Ania i Magda również dołączyły wzruszający liścik z podziękowaniami za współpracę za rok 2013, 
choć uważam że to ja powinnam bardzo serdeczne !!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...