Cześć dziewczyny!
Już dawno na moim blogu pojawiały się kolorowe kosmetyki
w formie lakieru do paznokci.
Czas najwyższy to zmienić i zacząć większą uwagę
im poświęcić i zdecydowanie o nie bardziej zadbać.
Jak wiecie każda z uczestniczek spotkania blogerek w Chełmie które miałam możliwość organizować, otrzymała przecudowny zestaw lakieru do paznokci, oliwki oraz czarno białych naklejek na paznokcie.
Dziś zademonstruję Wam mój mały praktyczny zestawik.
Mój zestaw zawierał cytrynową odżywkę do skórek z przecudownymi kwiatkami pływającymi w wewnątrz buteleczki.
Lakier otrzymałam w odcieniu delikatnego fioletu z dodatkiem małych drobinek brokatu.
Kochane pamiętacie jak na wydarzeniu na FB oraz osobiście prosiłam Was
o wstawienie baneru, polubienie oraz o recenzję produktów do stylizacji
Przejrzałam Wasze blogi i zauważyłam że kilka z Was nie wstawiła podlinkowanego baneru na głównej stronie.
Bardzo bym prosiła, byście wstawiły podlinkowany baner, oraz by na dniach pojawiła się recenzja otrzymanych produktów.
Podaję stronę Fb Neo Nail
Kolorek spodobał mi się od pierwszego wejrzenia.
W tym sezonie fiolety są bardzo modne.
Zauważyłam, że często na blogosferze ten kolorek często króluje na paznokciach oraz w makijażu oka.
Także i ja uwielbiam fileciki i o jednym z nich Wam dzisiaj opowiem.
Pierwsze co mnie w nim urzekło to czas schnięcia lakieru, jest wręcz szybki.
Jedna warstwa błyskawicznie zasycha na paznokciach co umożliwia skrócenie czasu oczekiwania na drugą warstwę.
Po zaledwie pięciu minutach można nałożyć warstwę drugą.
Konsystencja lakieru jest raczej płynna i nakładanie go na płytkę paznokcia nie sprawia żadnego większego problemu.
Pędzelek jest odpowiedniej długości i szerokości i doskonale dostosowuje
się do kształtu paznokcia.
Aplikacja jest nim bardzo łatwa a przez to skórki nie cierpią przez
ich przypadkowe zamalowanie.
Lakier pozostawia delikatne, mało widoczne smużenie linie,
które z dalszej odległości nie są widoczne.
Lakier utrzymuje się na płytce około 2 dni, więc plus dla niego za taką trwałość. Przetestowanie przeze mnie długie moczenie rąk w ciepłej wodzie nie sprawiło uszczerbku lakieru. Zapach dość delikatny, który szybko znika
i w żaden sposób nie wywołuję podrażnień zmysłów.
Dla mnie produkt wad nie ma.
Z pełną odpowiedzialnością Wam lakieromaniaczkom go polecam.
O cytrynowej odżywce do skórek dowiecie się czegoś więcej niebawem. Poświecę jej osobny wyczerpujący post w formie recenzji. Dziś powiem Wam jedynie, że u mnie całkiem dobrze się spisuję i przez co bardzo często gości na moich dłoniach.