Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orsay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orsay. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 maja 2017

Deszczowa sesja...

Dobry Wieczór kochani! Jak Wam minęła niedziela? U nas do południa było piękne słoneczko. Słonko świeciło, było ciepło i wesoło. Z nadejściem południa nadeszły ciemne i deszczowe chmury. Dziwna ta nasza pogoda. Przez chwilę chodziłam ubrana w kredki rękawek, by kilka godzin później wyjąć z szafy płaszcz wiosenny i parasol. 
Na chwilę z aparatem po deszczu znaleźliśmy chwilę. Jadąc do znajomych zatrzymaliśmy się na chwilkę na małą sesję. Zobaczcie co ciekawego uchwycił obiektyw. 









Parasol: drirenaeris.com/
Szal: Orsay
Bluzka: hm.com
Spódnica: sin-say.com/pl/
Rajstopy: Gatta
Buty: Atmosphere
Płaszcz: Txm

środa, 15 marca 2017

Czekając na cieplejsze dni...

Witajcie kochani! 
Z każdą chwilą i z każdym dniem w powietrzu coraz bardziej odczuwamy nadchodzącą wiosnę. Przebiśniegi i krokusy już zakwitły, w ogrodzie przyleciały już pierwsi skrzydlaci mieszkańcy. Bociany również już do nas lecą, choć na ich przylot musimy jeszcze chwilę poczekać. Ale co zrobić jak już nie można wytrzymać z tymi grubymi kurtkami, szalikami i ogrzewanymi kozakami. Tak by się już chciało schować wszystkie te rzeczy do szafy, i na długie miesiące o nich zapomnieć. Moja kurtka zimowa wyprana, została zawieszona na wieszaku w szafie, by tam mogła spokojnie poczekać do przyszłego sezonu. Obecnie noszę długi płaszcz i romonescę. Tęsknie już za lżejszymi ubraniami. I może dlatego przeglądając zdjęcia na dysku laptopa odkryłam te poniższe zdjęcia. Powstały w tam tym roku. Niby dawno choć mam wrażenie, że to było zaledwie chwilę temu.
Te cudne miejsce znajduje się zaledwie dwa km od mojego domu. Most stał się symbolem młodzieńczych wyznań. Kilka pokoleń na tym moście przeżywało piękne i smutne chwile. Graffiti pozostawione na metalowych rantach mówią same za siebie.
Moje chwile w tym dniu stały się radosne. Piękna pogoda, cudny zapach przyrody i metal brzęczący pod stopami.
Szal z Orsay otrzymałam poprzez  urodzinowy bon 25 zł. Jest cudny. Posiada piękne kwieciste wzory. Dodatkowo mega czerwone różę dodają mu elegancji i kobiecości. 
Zegarek zakupiłam na stronie alefarcik.pl niestety nie jest już dostępny. Firmy Geneva na próżno szukać w ich asortymencie. Były tak cudne, że wszytkim zostały sprzedane. Kuferek zakupiłam w osiedlowym sklepiku. Kuferek z ćwiekami zawsze przyciąga spojrzenia przechodni na mieście. Coś mi się wydaje, że wszystkim się kuferek podoba. Biała bluzka w czarne paseczki pochodzi z naszego kochanego Pepco. Po mimo wielu prań nic się z nią nie dzieje. Nie spiera się i nie mechaci. Kolory nie zmieniły odcieni barw. Paseczki wciąż posiadają mocny kolor czerni. Spodnie również pochodzą z Pepco. Lubię ten sklep ponieważ, każda rzecz o rozmiarze M idealnie do mnie pasuje. Rozmiarówka jest wręcz idealna do mojej sylwetki.  Magiczne buty z CCC bardzo ale to bardzo wygodnie stały się moimi ulubieńcami. Ani razu mnie nie obtarły. I na szczęście nogi w nich nie bolą podczas spacerowania po mieście. Romanescę pozostawiłam na koniec. Jest ze mną drugi rok. Miesiąc temu oddałam ją do pralni i teraz wygląda jak nowa. Bałam się prać ją sama w domowym zaciszu. Uwielbiam ją! Stała się taką moją perełką w kategorii ubrań. Cudna jest!
Szal - Orsay 
Zegarek - alefarcik
Bluzka - Pepco
Spodnie - Pepco
Romanesca - nn
Torebka - nn
Buty - ccc 

środa, 10 września 2014

Bon urodzinowy z Orsay zrealizowany...

Kochane po komentarzach w jednym z poprzednich postów pytałam się Was jak Wam się podoba szal, który chciałam zakupić w sklepie Orsay. Sporo komentarzy padło bardzo pozytywnych, więc nie pozostało mi nic innego tylko zrealizować otrzymany bon i zakupić niesamowicie miękki szal. 
Poszłam do sklepu, włożyłam go do koszyka, podałam bon sympatycznej Pani  dopłaciłam pieniążki i otrzymałam kolejne 50zł na zakupy pod warunkiem, że wydam na asortyment 150zł. I tu pojawia się maly problem, ponieważ w asortymencie nie są dostępne płaszcze jesienne jakie chciałabym zakupić. Podejrzewam, że niestety ale kupon się zmarnuje w moich dłoniach.
Zakupiłam szal i on w zupełności mi wystarczy.
Dziś już mogę się nim cieszyć. Z czarna kurtką prezentuje się niesamowicie.
Mimo faktu, że był wyprodukowany w Chinach co mnie zaskoczyło będę o niego dbać.
A Wam kochane dziękuję za dobrą radę. 
Orsay szalików, apaszek i szli w swojej ofercie ma sporo.
Sprawdźcie może Wam coś się spodoba.

Orsay - Home




sobota, 6 września 2014

Wszystkiego Najlepszego z Orsay...

   Kochane, ktoś kiedyś powiedział, że mam układy z pogodą ponieważ od 4 września czyli od moich urodzin słonko nas bardzo rozpieszcza. 
Zapowiadając nam ciepłą, zaopatrzoną w słoneczne dni jesień. 
Oby tak było ponieważ, uwielbiam jesień! 
Miesiąc październik jest moim ulubionym miesiącem w roku. 
A z racji tego czas na jesienne apaszki i szale. I dlatego też by wykorzystać mój bon urodzinowy od firmy Orsay postanowiłam zakupić sobie szal. Jak dla mnie jesienne szale to nowość, więc czas najwyższy o zmienić.
I jak Wam się podoba?
 W rzeczywistości kolory są znacznie intensywniejsze niż w załączonym projekcie, ale i tak podoba mi się strasznie. A Wy jakie macie na jego temat zdanie?
http://www.orsay.com/pl-pl/dodatki/apaszki.html?dir=asc&order=special_price 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...