środa, 25 listopada 2015

Na falach istnienie na Instagramie...

Kochane moje! 
 Dziś zapraszam Was na mój profil na Instagramie.
Tam ostatnio każdego dnia pojawiają się najnowsze zdjęcia. 
Choć na prowadzenie bloga mam mało czasu i nie zawsze jestem tu z Wami, lecz na Instagramie jestem bardzo często. 
Dlatego też zapraszam na mój profil, będąc na Instagramie również możemy się poznać bliżej.
 
Mam wiele zdjeć, których nie jestem w stanie Wam pokazać na blogu, więc Instagram stanie się dodatkowym miejscem publikacji moich zdjęć. 

A Wy moje drogie jeżeli posiadacie konto na Instagramie to poproszę o linki. 
Z wielką chęcią dołączę do Was.
 
 

czwartek, 12 listopada 2015

Foto Mix...Październik...

Mój ulubiony miesiąc październik już miną. Wielka szkoda i powiem Wam tak szczerze, że będę za nim tęsknić. Uwielbiam ten miesiąc pełen ciepłych jesiennych barw, suchych spadających liści oraz owoców dzikiej róży.  W październiku wszystkie dary natury przynoszę do domu. Liście, kasztany, żołędzie itd. królowały na moim stoliku. 
A teraz zapraszam na kilka zdjęć z mojego życia. 
Znacznie więcej znajdziecie na moim  Instagramie.
Zapraszam serdecznie!
1. Szermam wielki ponad sześćdziesięcio kilogramowy ulubieniec całej rodziny. 
2. Tak jak pisałam na Instagramie motyle opanowały. Poduszki w poszewkach biedronkowych mają swoje miejsce na łóżku, a cudne pudełko po kosmetykach ma swoje miejsce na szafce.
3. Mega wielka paczka produktów i nowości z firmy Lirene.
4. Przepiękne kubeczki ze wzorkiem sweterkowym. Zdecydowałam się na cały zestaw sześciu kubków. Stwierdziłam, że mojej rodzinie jak i przyjaciołom kawusia czy herbata zdecydowanie będzie lepiej smakowała w takich kubeczkach.
5. Zapach ponad wszytko! Jesień ma swoje wymagania, dlatego też pachnący pokój musi być.
6.Książki z biblioteki muszą być. Zapas zrobiony teraz kawa lub herbata i do dzieła.
7. Stroiki musi również być. Co chwilę coś na nim zmieniam co stało się już moją tradycją. 
Przeróbki i małe zmiany wręcz uwielbiam.

wtorek, 3 listopada 2015

Przesyłka od Lirene...

 Witam Was kochane dziewczyny! 
   Po Świętach Wszystkich Świętych pozostały jedynie wspomnienia. Czas płynie tak nieubłaganie, że aż smutno się na duchu robi wiedząc, że październik już przeminą. Lecz już dwa dni przed najnowszym miesiącem otrzymałam pocieszającą paczuszkę od firmy Lirene.
 Z firmą Lirene współpracuję już od siedem lat. 
Na stronie Lirena opisywałam produkty, pisałam recenzję oraz zapraszałam koleżanki i znajome do grupy Lirene. Z tego to właśnie faktu otrzymałam spory zapas produktów Lirene. Tak było bardzo dawno temu. Dziś w dalszym ciągu kontynuuję współpracę poprzez recenzje opublikowane na blogu.  I tak jak moje koleżanki bardzo cenię sobie tę współpracę.
Pani Magda i Ania dbają o każdy szczegół zawartości paczuszek. Za każdym razem otrzymujemy nie tylko kosmetyki z najnowszej serii ale również cudne gadżety i akcesoria. 
Zobaczcie same,co tym razem dla nas przygotowały.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...