Witam Was kochane dziewczyny i chłopaki! Dziś kolejna zaległa recenzja. Obiecałam sobie, że będę starała się publikować posty w miarę systematycznie. Mając obok laptopa kubek z gorącą herbatą i korzystając z wolnego od pracy szybciutko postaram się opowiedzieć w kilku słowach o moim odkryciu kosmetycznym.
Jest nim olejek arganowy w dodatku 100% który jest prawdziwą perełką wśród znanych nam olei. Zaintrygował mnie już na samym początku jak otrzymałam go na jednym ze spotkań blogerek.
Dziś moja uwagę skupiam tylko na niego po kąpieli również mi towarzyszył.
W jaki sposób dowiecie się pod koniec postu.
Zapraszam poniżej.
Zapraszam na stronę główną:

Skład: Olej arganowy (Argania Spinosa Kernel Oil) 100%, wyprodukowano w Maroko
Stosowanie: Niewielką ilość olejku rozgrzać miedzy palcami, aplikować na lekko wilgotną skórę lub na umyte, osuszone ręcznikiem włosy. Preparat przeznaczony do masażu oraz pielęgnacji skóry i włosów w spa, salonach kosmetyki profesjonalnej oraz gabinetach urody
Działanie i wskazania: Olejek arganowy otrzymywany z drzewa arganowego naturalnie rosnącego w
Maroko charakteryzuje się wysoką zawartością kwasu linolowego i
oleinowego, bogaty jest w polifenole, tokoferole (przeciwutleniacze),
dodatkowo zawiera sterole, karotenoidy, ksantofile i skwalen.- Olejek jest przeznaczony szczególnie do pielęgnacji delikatnej i suchej skóry, chroni skórę przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych oraz przed jej nadmiernym wysuszeniem.
- Olejek arganowy hamuje procesy starzenia, redukuje zmarszczki, nawilża, rewitalizuje i poprawia elastyczność skóry, przez co skóra nabiera wyraźnie młodszego wyglądu.
- Polecany kobietom z problemami skórnymi związanymi z menopauzą.
- Zalecany przy leczeniu ran, łuszczycy, wyprysków skórnych (skaz po trądziku i ospie), ułatwia gojenie blizn i stanów zapalnych skóry.
- Wspomaga pielęgnację cery trądzikowej i ogranicza ilość sebum, zmniejsza tym samym tendencję skóry do przetłuszczania.
- Nadaje włosom naturalny połysk, wytrzymałość, jedwabistość i miękkość, przywraca naturalny stan kruchym i łamliwym paznokciom.
Każda blogerka olejek arganowy zna, ale czy wiemy dokładnie do się dobrego w nim kryje.
Otóż moja przygoda z 100% olejkiem zaczęła się około miesiąca temu gdy w mojej głowie zawitał pomysł rozjaśnienia włosów. Tak, kochane teraz już nie jestem brunetką, powoli staję się blondynką. Możliwe, że to tylko mój kaprys ze zmiana koloru i jeszcze do końca nie jestem przekonana czy z koloru kawy na włosach chcę zrezygnować. Kilka lat wcześniej miałam przez długie lata jasne włosy w których czułam się młodo i z reguły wszystkie osoby mnie za jasne włoski chwalili. Poszłam do fryzjerki by mi doradziła co z takim fantem zrobić i wspólnie wymyśliłyśmy pasemka i tak się stało, krok po kroku moje ciemne włosy stawały się coraz jaśniejsze. Obecnie pozostałam przy jasnym blondzie.
Ta zmiana oczywiście uszkodziła i wysuszyła moje włosy. Farba nakładana co dwa miesiące osłabiła i wysuszyła moje włosy. I się zaczęło...
Dobór odpowiedniego szamponu, wiele odzywek, masek i kompresów. Godziny spędzone na pielęgnowaniu włosów by tylko poprawić ich stan.
Mimo, że włosy były przesuszone to na szczęście się nie elektryzują co mnie bardzo cieszy.
Jak sięgnęłam po olejek arganowy moje włosy nareszcie odżyły.
Otóż moja przygoda z 100% olejkiem zaczęła się około miesiąca temu gdy w mojej głowie zawitał pomysł rozjaśnienia włosów. Tak, kochane teraz już nie jestem brunetką, powoli staję się blondynką. Możliwe, że to tylko mój kaprys ze zmiana koloru i jeszcze do końca nie jestem przekonana czy z koloru kawy na włosach chcę zrezygnować. Kilka lat wcześniej miałam przez długie lata jasne włosy w których czułam się młodo i z reguły wszystkie osoby mnie za jasne włoski chwalili. Poszłam do fryzjerki by mi doradziła co z takim fantem zrobić i wspólnie wymyśliłyśmy pasemka i tak się stało, krok po kroku moje ciemne włosy stawały się coraz jaśniejsze. Obecnie pozostałam przy jasnym blondzie.
Ta zmiana oczywiście uszkodziła i wysuszyła moje włosy. Farba nakładana co dwa miesiące osłabiła i wysuszyła moje włosy. I się zaczęło...
Dobór odpowiedniego szamponu, wiele odzywek, masek i kompresów. Godziny spędzone na pielęgnowaniu włosów by tylko poprawić ich stan.
Mimo, że włosy były przesuszone to na szczęście się nie elektryzują co mnie bardzo cieszy.
Jak sięgnęłam po olejek arganowy moje włosy nareszcie odżyły.
Nakładałam jo większa ilość na mokre umyte włosy. Wmasowałam go przez dłuższą chwilę by całe się nim okleiły. Skórę głowy również starałam się nim pokryć by miały okazję skorzystać z dobrodziejstw olejku.
Na włosy nakładałam woreczek foliowy oraz ręcznik i delikatnie podgrzewałam suszarką cały turban z ręcznika. Podgrzanie temperatury sprawi, że włosy otworzą swoją łuskę a składniki zawarte w olejku przenikną w głąb włosa. Metoda jest świetna, lecz trzeba uważać z ilością nałożonego olejku ponieważ może przeciążyć nasze włosy i je przetłuścić. Po około dwudziestu minutach spłukiwałam włosy chłodna wodą by łuska się domknęła. Następnie jeszcze raz delikatnie nałożyłam szampon i rozmydliłam go na włosach.
Powiem Wam, że olejek podczas takiego zabiegu SPA na włosy spisuje się wręcz świetnie.
Włosy stają się odżywione już po pierwszym takim kompresie.
Z biegiem czasu san moich włosów uległ znacznej poprawie, nie są one już tak przesuszone jak wcześniej. Raczej stały się lśniące, łatwiejsze w układaniu,
a co najważniejsze nie puszą się jak szalone.
Olejek mnie zaskoczył, choć od dawna znam jego właściwości pielęgnujące i lecznicze.
Na przesuszoną skórę łokci i kolan również dobrze się sprawdza. Natłuszcza te miejsca i po dłuższym stosowaniu znacznie leczy wszystkie stany zapalne, wypryski czy zaczerwienienia.
Niestety olejek jest bezzapachowy, i nie przypomina słodkiego zapachu do którego jesteśmy przyzwyczajane chociażby w odżywkach do włosów. Olejek swoja formą przypomina spożywczy olej, posiada jasno żółty odcień i jest raczej dość rzadki, przewalający się przez palce. Oprócz zakrętki nie posiada dozownika, dzięki któremu dozowania produktu było by znacznie ułatwione.
Do 100ml. szklanej i ciemnej buteleczki nie mam zastrzeżeń.
Nic mi się nie zepsuło i nic nie pękało. Zakrętka się trzyma, a grube szkło butelki nie zostało uszkodzone do dziś.
Nawet szata graficzna nie zaciekła tłustym płaszczem po jego stosowaniu.
Cena olejku to około 35 zł, więc cena przeciętna ponieważ oleju jest sporo, a jak wiecie 100% olej jest raczej drogi.
Dostępny w linku poniżej:
http://www.ceneo.pl/24036134
Na włosy nakładałam woreczek foliowy oraz ręcznik i delikatnie podgrzewałam suszarką cały turban z ręcznika. Podgrzanie temperatury sprawi, że włosy otworzą swoją łuskę a składniki zawarte w olejku przenikną w głąb włosa. Metoda jest świetna, lecz trzeba uważać z ilością nałożonego olejku ponieważ może przeciążyć nasze włosy i je przetłuścić. Po około dwudziestu minutach spłukiwałam włosy chłodna wodą by łuska się domknęła. Następnie jeszcze raz delikatnie nałożyłam szampon i rozmydliłam go na włosach.
Powiem Wam, że olejek podczas takiego zabiegu SPA na włosy spisuje się wręcz świetnie.
Włosy stają się odżywione już po pierwszym takim kompresie.
Z biegiem czasu san moich włosów uległ znacznej poprawie, nie są one już tak przesuszone jak wcześniej. Raczej stały się lśniące, łatwiejsze w układaniu,
a co najważniejsze nie puszą się jak szalone.
Olejek mnie zaskoczył, choć od dawna znam jego właściwości pielęgnujące i lecznicze.
Na przesuszoną skórę łokci i kolan również dobrze się sprawdza. Natłuszcza te miejsca i po dłuższym stosowaniu znacznie leczy wszystkie stany zapalne, wypryski czy zaczerwienienia.
Niestety olejek jest bezzapachowy, i nie przypomina słodkiego zapachu do którego jesteśmy przyzwyczajane chociażby w odżywkach do włosów. Olejek swoja formą przypomina spożywczy olej, posiada jasno żółty odcień i jest raczej dość rzadki, przewalający się przez palce. Oprócz zakrętki nie posiada dozownika, dzięki któremu dozowania produktu było by znacznie ułatwione.
Do 100ml. szklanej i ciemnej buteleczki nie mam zastrzeżeń.
Nic mi się nie zepsuło i nic nie pękało. Zakrętka się trzyma, a grube szkło butelki nie zostało uszkodzone do dziś.
Nawet szata graficzna nie zaciekła tłustym płaszczem po jego stosowaniu.
Cena olejku to około 35 zł, więc cena przeciętna ponieważ oleju jest sporo, a jak wiecie 100% olej jest raczej drogi.
Dostępny w linku poniżej:
http://www.ceneo.pl/24036134


