Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 października 2014

Ingrid Cosmetics...Lakier do paznokci nr. 412... moja opinia...

Kochane tak jak wczoraj obiecałam dziś jak burza do Was powracam. Nie było mnie kilka dni, nie pisałam postów nie odpisywałam na komentarze, ale od dziś się to zmieni. Znów powracam do żywych.
Z wielką siłą i energią, która mam nadzieję starczy mi na bardzo długo zasypię Was ciekawostkami z mojego życia. Dziś na dobry początek przygotowałam post, którego głównym bohaterem stał się lakier do paznokci firmy Ingrid Cosmetics. Otrzymałam go w ramach indywidualnej współpracy, więc czas abyście poznały moje zdanie na jego temat.

Zapraszam na stronę producenta:
 

Od producenta: Lakiery do paznokci Love Story by INGRID stworzone w oparciu o najwyższej jakości formułę, gwarantują perfekcyjny manicure nawet do 7 dni! Nasycone głębią kolory w połączeniu z intensywnym, blaskiem zadowolą nawet najbardziej wymagających. Duży, płaski pędzelek sprawia, że produkt idealnie pokrywa płytkę paznokcia już za jednym pociągnięciem. Lakiery dostępne są w dwóch zestawach – eleganckich, wyrazistych kolorach oraz delikatnych pastelach.
Cena: 6zł
Pojemność: 10ml
Dostępność: Drogerie kosmetyczne. 
Ja zastąpić słowa, których nie chciałabym użyć określając ten produkt? 
Jest to dla mnie trudne, ponieważ zawsze staram się w produkcie znaleźć coś pozytywnego. 
Zdaję sobie sprawę, że każda z nas ma inny gust i to co nie pasuje mi, może pasować większości z Was. Dlatego dziś z całą odpowiedzialnością będę krytykować ten lakier do paznokci. Niestety jest to najmniej lubiany lakier w mojej kolekcji, których jest dość sporo. 
Nie umiem z nim współpracować, za pewne za sprawą pędzelka którym się ciężko operuje i praca nim sprawia mi trudność. Konsystencja jest dość oporna, i nakładanie trzech warstw nie sprawia frajdy podczas jego nakładania.  Tym bardziej, że lakier jest szorstki i ciągnie się po namalowanej poprzednio warstwie. Pęcherzyki a raczej grudni również się pojawiają, co mnie czasem doprowadza do szału. Już na drugi dzień na końcówkach lakier po prostu się ściera, więc kolejny powód by go nie używać. Tym bardziej, pod wpływem tego koloru  moje dłonie nabierają przybrudzonego odcienia. 
Niestety ja mu mówię - NIE


 CAŁA GAMA KOLORÓW TEJ SERII:

czwartek, 12 czerwca 2014

Współpraca...Mini lakiery Och la la...Cleme...

   Drobne, miniaturki lakierów które sprawiają że człowiek się cieszy z każdej otrzymanej rzeczy. Ja właśnie taka jestem, drobiazg potrafi mi sprawić wielką radość i frajdę. 
Moi najbliżsi wiedzą, że cieszę się jak dziecko z każdej jednej otrzymanej paczuszki.
 Dziś cieszę się poniższymi maleństwami, o których już dziś mogę powiedzieć, że są to najtrwalsze lakiery z którymi dane mi było pracować. 

Kolorki pastelowe i dość jasne lecz mega długo utrzymujące się na paznokciach. 
Dziś i wczoraj już jest testowałam i powiem Wam szczerzę że trzy godziny spędzone w ogródku i ogrodzie warzywnym nie sprawiły by lakier odprysną. 

 Byłam mega zdziwiona jak zdjęłam z dłoni gumowe rękawiczki a moje paznokcie wciąż wyglądały perfekcyjnie. Zaskoczenie moje było wielkie nie dowierzałam własnym oczom. Nawet pokazałam je mamie by sama oceniła jak te maleństwa spisują się świetnie.
Jedynie kolorki wolałabym by były jednak bardziej intensywne.

 Jak dla mnie to są najtrwalsze lakiery pod słońcem. Lakiery znanych renomowanych  firm, które mam w szafce są daleko za Clame. 

Polecam je już dziś!!!
Jeżeli poszukujecie bardzo trwałych lakierów, to polecam właśnie te!!!


 http://www.cleme.pl/upload/201307/docelowe1jpg.jpg


http://www.cleme.pl/upload/201406/maly_1.jpg

środa, 28 maja 2014

Paese...Doskonałość Roku 2010...


   Wcale się nie dziwię, że akurat ten lakier otrzymał miano Doskonałości Roku Twój Styl 2010. Kolor tego lakieru jest niesamowity. Zdjęcia nie odzwierciedlają jego śliwkowej głębi, 
są zdecydowanie jaśniejsze niż w rzeczywistości. Wiem jak bardzo firmy Paese lakiery lubicie, i na pewno z nim się spotkałyście w drogerii. Wszędzie ich pełno, są ogólnie dostępne w każdej drogerii kosmetycznej, oprócz sieciówek takich jak Rossmann czy Natura. W osiedlowej drogerii lub w sklepiku kosmetycznym na pewno go znajdziecie. 
Kosztuje jednak nie mało, bo około 15 zł. Jednak to sporo za lakier bez struktury piaskowej lub marmurkowej. Na szczęście swój nr. 133 otrzymałam od firmy Paese jako upominek na spotkaniu blogerek w Chełmie, które organizowałam wraz z Agnieszką i Moniką. 
Lakier z palety lakierów wybrałam sobie sama, ponieważ akurat takiej śliweczki jeszcze nie miałam w swojej szafce. Lakier spisuje się świetnie choć użyłam go dopiero trzeci raz. 
Idealnie się rozprowadza na płytce. Na szczęście nie zabarwia płytki po dłuższym stosowaniu. Utrzymuje się około dwóch dni. U mnie to norma, niestety konsystencja lakierów nie trzyma się dłużej na moich paznokciach niż trzy dni. 
Dla mnie ten aspekt to nie wada ponieważ i tak kolor często zmieniam. 

I jak Wam się podoba ten kolorek? 
Coś mi się wydaje, że tego sezonu fiolety są nie modne, a może się mylę?



 
 Lakier 133

Lakiery Mix kolorów

poniedziałek, 19 maja 2014

Lemax...

   Byłam niesamowicie ucieszona, gdy po tak długim czasie ujrzałam je na półce w osiedlowej drogerii. Możliwe, że dziewczyny Aga, Aneta i Ela przyniosły mi szczęście jak udałyśmy się na wspólne kosmetyczne zakupy zakupy. Wraz z Agą kupiłyśmy identyczne zestawy kolorków. Pomarańcz oraz róż przykuł naszą uwagę tak bardzo, że aż lakiery Lemaxa znalazły się w naszych koszykach. Podobały nam się strasznie, lecz podczas ich używania nie sprawiły mi aż tyle radości. Niestety nie są to kolorki dla mnie. Możliwe, że powodem jest fakt, że jaskrawość kolorów jest dla mnie zbyt jasna. Kolorki są piękne, lecz mój gust mówi im Nie! Paznokcie prezentują się pięknie, kolory robią furorę wśród koleżanek, lecz nie są to kolorki dla mnie. Z wielką chęcią oddam je podczas kolejnego rozdania. Może akurat ktoś je bardziej polubi.Utrzymują się jedynie dwa dni, później zaczynają się ścierać. Oczywiście dwie warstwy to podstawa do uzyskania intensywnego odcienia. Na szczęście schnie szybko. Co jest wielkim plusem za tak niską cenę 3 zł.

NeoNail połączony z Lemax...

http://nafalachistnienia.blogspot.com/2014/05/neo-nail-poaczony-z-lemax.html

Lemax...Lakier z drobinkami...

http://nafalachistnienia.blogspot.com/2013/11/lemax.html

 

Lemax... 

http://nafalachistnienia.blogspot.com/2013/11/lemax.html

czwartek, 1 maja 2014

NeoNail połączony z Lemax...

      Kochane moje no i mamy już maj. Majowe dni zapowiadają ciepłe i słoneczne dni. Listki na drzewach już dawno się obudziły, kwiaty również niebawem będziemy mogły podziwiać w całej okazałości. Na moich paznokciach również już zakwitły błękitne kwiatuszki. Korzystając z pierwszego dnia maja postawiłam na dwie firmy NeoNail oraz Lemax. NeoNail podarowała mi naklejki do paznokci na spotkaniu blogerek w Chełmie, którego byłam organizatorką wraz z innymi koleżankami. Natomiast lakier Lemax kupiłam w jednym z osiedlowych kiosków za 3.50.  Zauważyłam, że zdanie na temat tej firmy są podzielone. Wiem dlaczego, ponieważ lakiery szybko schną oraz mają przepiękne kolorki lecz nie utrzymują się długo. Szybko się ścierają i odpryskują. Jedynie seria z drobnym maczkiem każdej z nas przypadła do gustu. 

Dla zainteresowanych bliższymi szczegółami owych produktów zapraszam na główną stronę.

 
 

środa, 12 marca 2014

Virtual...Delikatne drobinki...

   Virtual zaskoczył mnie drobinkami, które w słońcu niesamowicie odbija promienie słoneczne błyszcząc na odległość. Słonko nas ostatnio bardzo rozpieszcza, więc  nie pozostaje nic innego jak cieszyć się przecudownie rozświetlającym pięknym wiosennymi odcieniami. Lakier mini Virtual Winter spisuje się w taki dzień po prostu świetnie.
Na paznokciach utrzymuje się do dwóch dni, również trzy warstwy są potrzebne do całkowitego wydobycia intensywnego koloru. Może część z Was ma negatywne zdanie co do trzech warstw, ale ja lubię pić kawę i malować paznokcie.  Wyrobiłam sobie taką tradycję w ciągu wolnej chwili i jak na razie będę się jej trzymać. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was na oglądanie fotograficznej galerii. 

Zapraszam na stronę producenta.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...