wtorek, 28 stycznia 2014

DIY...Własnorecznie wykonane bransoletki...zapraszam...

   Kochane bransoletko-wy szał ciągle panuje w mojej głowie. Spotykając je każdego dnia oraz w internecie nabieram jeszcze większego pałera na ich tworzenie. Pomysłów w głowie mam wiele ale co z tego jak w domu brakuje kolorowych rzemyków, sznurków oraz koralików. Nie mogłam się powstrzymać i złożyłam zamówienia w sklepach internetowych. Powiem Wam, że dobrze zrobiłam ponieważ w sklepach z pasmanterią jest totalna drożyzna. Sznurki na które zamówiłam kosztują w pasmanterii 1.50 zł za metr, a przez internet kupiłam je w tej samej cenie tylko że sznurka otrzymam 5 m. Różnica jest wielka i bardzo kosztowna. Weźcie to pod uwagę jeśli w przyszłości będziecie planować zakupy.
   Osoby które czytają moje wpisy wiedzą, że od bardzo dawna lubię majsterkować przy domowych przeróbkach. Ostatnim czasie znów tworzę małe cudeńka dla rodziny i najbliższych. Technikę wiązania bransoletek Shamballa jest mi już znana. Jak tylko dorwę przesyłkę z koralikami i sznurkami od razu zacznę je pleść. A dziś na początek mojej twórczości małe co nieco specjalnie dla Was.
Prezentowane materiały do twórczości biżuteryjnej prezentowane oraz dużo, dużo innej znajdziecie w sklepie internetowym Kalait.pl.
http://www.kalait.pl/uploads/picture/pl_PL/bbc2866f24d19cf9dc9ed919891fca57.jpg

sobota, 25 stycznia 2014

Beta Skin...Natural Active Cream...moja opinia...

BETA-SKIN 
NATURAL ACTIVE CREAM
Od producenta: Beta Skin Natural Active Cream to wyrób medyczny stworzony z myślą o pacjentach, którzy nieustannie borykają się z objawami chorób takich jak: łuszczyca, atopowe zapalanie skóry, kontaktowe zapalenie skóry, łojotokowe zapalenia skóry, trądzik, a także w przypadku skóry suchej i wrażliwej. Skutecznie  wspomaga leczenie chorób skóry.
Preparat skutecznie niweluje objawy towarzyszące poszczególnym dermatozom: uporczywy świąd, uczucie pieczenia, zaczerwienienie oraz suchość skóry i nadmierne łuszczenie. 

   Reguluje wzmożony łojotok i zmniejsza rogowacenie, które często objawia się widocznymi pęknięciami naskórka. Dzięki obecności odpowiednio skomponowanych naturalnych składników aktywnych wyrób skutecznie nawilża i natłuszcza skórę, ograniczając ucieczkę wody z naskórka. Poza głównym zastosowaniem we wspomaganiu leczenia przewlekłych chorób skóry, Beta-Skin Natural Active Cream wykazuje właściwości regeneracyjne, które mogą znaleźć zastosowanie dla skóry podrażnionej na skutek nadmiernej ekspozycji na promieniowanie UV. W przypadku zabiegów takich jak:
mikrodermabrazja, dermabrazja laserowa czy złuszczaniu przy użyciu peelingów chemicznych, zastosowanie preparatu Beta Skin Natural Active Cream może ograniczyć podrażnienie, zaczerwienienie, suchość 
i nadmierne złuszczanie. 
 
Skład: Aqua,Cocos Nucifera(Coconut) Oil, Ethyl Linoleate, Ethyl Oleate, Ethyl Linolenate, Ethyl Palmitate, Caprylic/Capric Trigliceryde, Stearyl Alcohol, Steareth-7, Stearateh-20,Glyceryl stearate,Ceteareth-20, Glycerin, Oat Beta Glucan, Avena Sativa(Oat)Kernel Extract, Phenoxyethanol, Ethylhecylglycerin, Sodium Dehydroacetate, Citric Acid, Ascorbyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Lecithin, Paraffinum Liquidum, Parfum, Silver
http://betaskin.pl/uploads/images/podstrona_pacj.jpg

Najczęstsze pytania zadawane przez klientów:

 Czy po nałożeniu krem szybko się wchłania?
Beta-Skin Natural Active Cream bardzo szybko się wchłania pozostawiając na skórze cieniutką warstwę ochronną.

Przez trądzik mam ciągle podrażnioną i zaczerwienioną skórę twarzy.
 Czy krem pomoże mi pozbyć się tego?
Beta-Skin Natural Active Cream w swoim składzie zawiera olej kokosowy, który łagodzi podrażnienia, oraz srebro koloidalne, dzięki któremu przyśpiesza gojenie podrażnień i powierzchownych urazów.
  
Mam bardzo przesuszoną skórę twarzy, przy tym bardzo swędzi. 
                                                         Czy krem zwalczy swędzenie?
Beta-Skin Natural Active Cream to unikalna formuła zapewniająca bezpieczne stosowanie, niwelująca objawy towarzyszące poszczególnym dermatozom, tj. uporczywy świąd, uczucie pieczenia, zaczerwienienie oraz suchość skóry i nadmierne łuszczenie.

Na łokciach mam tak grubą i twardą skórę, że aż robią się na niej łuski. 
                                                            Czy krem na to pomoże?
Wyrób wykazuje intensywne właściwości regenerujące, łagodzące zmiany skórne, regulujące wzmożony łojotok i nadmierne rogowacenie.
                                             
                                            Czy krem działa na atopowe zapalenie skóry?
Wyrób przeznaczony jest do stosowania we wspomaganiu leczenia, a także w łagodzeniu przebiegu następujących chorób skóry:
  • łojotokowe zapalenie skóry
  • atopowe zapalenie skóry
  • kontaktowe zapalenie skóry
  • łuszczyca
  • trądzik młodzieńczy
Czy krem pomaga na trądzik?
Wyrób przeznaczony jest do stosowania we wspomaganiu leczenia, a także w łagodzeniu przebiegu trądziku młodzieńczego.

                          Mam łuszczycę, po jakim czasie stosowania kremu będzie widać efekty?
W wyniku zastosowania wyrobu Beta-Skin Natural Active Cream już po dwóch dniach zauważyć można zdecydowaną poprawę stanu miejscowego i ustąpienie świądu.
Kochane wiecie za co najbardziej lubię spotkania blogerskie? Za bezpośredni kontakt z Wami i z przedstawicielami firm.Będąc na jednym ze spotkań lubelskich miałam możliwość poznać głównego przedstawiciela firmy Beta Skin. Dowiedziałam się od niego wiele ciekawych informacji na temat tego jak i innych produktów tej firmy. Powiem Wam, że z uwagą 
i z zaangażowaniem w rozmowę skupiłam się na rozmowie i wymianą doświadczeń
 z Panem Markiem, który bardzo kompetentnie odpowiadał na moje pytania. 
Negocjacja trwała, i z każdą chwilą upewniałyśmy się, 
że krem posłuży nam w głębokim nawilżeniu naszej skóry.
A czy faktycznie nawilżył naszą skórę dowiecie się w tekście poniżej.
Moja opinia: Od dawna z wielką uwagą podchodzę do produktów, które nie tylko mają nawilżać czy zmniejszać rogowacenie. Tym bardziej do kremów medycznych, które jak na razie w większej części są mi obce. Od tego kremu oczekiwałam wiele a po rozmowie na spotkaniu z Panem Markiem postawiłam temu produktowi wysoką poprzeczkę którą miałam nadzieję że uda mu  się  zwalczyć. I tak praktycznie się stało. Nawilżenie po zastosowaniu kremu na prawdę jest, skóra jest gładka i bardzo aksamitna. Suche miejsca w łokciach, kolanach a w szczególności dłoniach przestają być suche i spierzchnięte. Długość nawilżenia bez kontaktu z woda utrzymuje się kilka godzin i daje rewelacyjne efekty. 
Krem wnika w skórę bardzo szybko nawet jak nałożymy grubą ilość kremu to i tak szybko wniknie w skórę pozostawiając przez dłuższy czas tłusty płaszcz oraz nabłyszczenie skory.  Który z czasem się wchłonie pozostawiając naszą skórę bardzo nawilżoną. A co najważniejsze, że nie swędzi, nie piecze i nie pozostawia zaczerwienienia, alergia również po nim nie występuje. Produkt bogaty jest w wiele składników odżywczych i olejków takie jak beta glukan pozyskiwany
 z owsa. Dodatkowo olejek kokosowy i lniany spełniają funkcje nawilżające.
 Konsystencja kremu jest lekka, kremowa z delikatnym unoszącym się zapachem. 
Nie jest to zapach mocno kwiatowy, a tym bardziej nie jest medyczny. 
Na pewno większej części z Was by się spodobał.

Obecność ulotki również sobie cenie, zwięzłe lecz konkretnie napisana. Dla osób z uciążliwymi chorobami skóry na pewno będzie pomocna. 
Pomocny przy leczeniu chorób skórnych takich jak łuszczyca oraz atopowe zapalenie skóry.  

Cena: 80 zł.
Pojemność: 150ml
Dostępność: Beta-Skin-Sklep




piątek, 24 stycznia 2014

Ezebra...Sally Hansen... Lakier w pisaku...QUICK COLOR...Zloty Gold...moja opinia...

   Kochane lubicie kolor złota? Na pewno tak. Bardzo często ten kolor i podobne mu odcienie goszczą na blogosferze na paznokciach jak i w dodatkach biżuteryjnych. W ostatnim czasie kolor złota robi oszałamiającą karierę w świecie madowych blogów  poprzez dodatki w formie naszyjników, zegarków, łańcuchach przy torebkach itd. Można tak o nim pisać i pisać. Najprostszą drogą jest po prosu go pokazać. Dlatego dziś bardzo modny kolor tego sezonu, zaaplikowany na paznokciach.
Dodatkowe szczegóły znajdziecie w linku poniżej:
  http://ezebra.pl/data/gfx/mask/pol/1203002443.jpg

Od producenta: Nowość bardzo łatwy w obsłudze lakier do paznokci ma precyzyjną, cieniutką twardą końcówkę.
 SALLY HANSEN QUICK COLOR LAKIER W PIASKU ZIELONY 3
Opakowanie: Pisak umieszczony jest w przezroczystym czarno białym opakowaniu. przez które pisak jest widoczny. Na opakowaniu znajduje się spora ilość tekstu w języku angielskie. Niestety producent zapomniał przetłumaczyć tekst wprowadzając produkt na Polski rynek.
Aplikacja: Lakier do paznokci znajdujący się w pisaku to przecudowny bardzo dobry pomysł. Pierwszy raz spotkam się z taką formą możliwości malowania paznokci. By wydobyć lakier z opakowania wystarczy kilka razy kliknąć w jego górna część a płyn powolutku sam wypłynie u nasady szczeciniastego pędzelka. Malowanie nim sprawia ogromna frajdę, jak byśmy malowały sobie paznokcie flamastrem. Doznanie dość ciekawe. Bałam się, że po pierwszej aplikacji pędzelek zaschnie i kolejne użycie go nie będzie możliwe. Myliłam się i to bardzo. Nie ma możliwości by pędzelek zasechł. Pisak posiada skuwkę, która chroni go przed dopływem powietrza.
Moja opinia: Smugi, smugi i jeszcze raz smugi!!! To nie wiarygodne ale prawdziwe. Piękny kolor złota, bardzo szybkie schnięcie nie są mi w stanie wynagrodzić faktu o pojawiających się smugach na paznokciach. Możemy je ukryć nakładając na niego brokatowy bezbarwny lakier ale o się mija z celem, ponieważ piękny ognisty blask  złota zostanie przykryty. Na słońcu kolor prezentuje się pięknie, ślicznie błyszczy i nadaje dłoniom jaśniejszego odcienia. 
To się chwali!!!
Kolejnym minusem o którym muszę wspomnieć jest długotrwałość.  Na drugi dzień po aplikacji lakier dosłownie się ściera i znika, nie toleruje zmywania naczyń a w szczególności gorącej wody w wannie. Szybko ppowstają prześwity przez które widoczna jest płytka paznokcia. Wówczas pomaga kolejna aplikacja lakieru. 
Produkt mimo, że aplikacja nim jest łatwa, a kolor złota wręcz przepiękny to słaba trwałość zbiera negatywne opinie.
Cena: 9.90zł.
Pojemność: 4ml.

środa, 22 stycznia 2014

Rozdanie na falach istnienia...zapraszam...

Kochane co byście powiedziały na małe rozdanie?

 Zapowiadałam je już dawno temu, lecz z braku swojego internetu ciągle go odkładałam. 
Na szczęście dziś ze swoim internetem i z dwojoną siłą na pisanie recenzji i udzielanie się na blogspocie jestem tu razem z Wami. Dla Was na zachętę częstszego odwiedzania mojej strony mam małą niespodziankę. By wziąć w nim udział nie trzeba dużo...więc zapraszam...

Proszę się zgłaszam w linku poniżej w komentarzach:

wtorek, 21 stycznia 2014

Floslek...Eye Care...Dwufazowy płyn do demakijażu oczu...moja opinia...

   Która z Was go nie zna, ręka do góry? Większość z Was miała możliwość go osobiście testować. Wiele blogerek swoje zdanie już na jego temat się wypowiedziała, raczej pozytywne. Dziś przychodzi chwila na moje pięć minut z firmą Floslek.
Floslek
Eye Care
Dwufazowy płyn do demakijażu oczu
Od producenta:  Płyn szybko i skutecznie zmywa wodoodporny makijaż oczu. Pielęgnacyjna formuła zawiera kojący i łagodzący wyciąg ze świetlika lekarskiego. 
Produkt odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.
Skutecznie oczyszczone rzęsy i powieki. Wygładzona i nawilżona skóra wokół oczu.
 Sposób użycia: Przed użyciem płyn należy energicznie wstrząsnąć do uzyskania jednolitej barwy. Delikatnie przemywać okolice oczu wacikiem kosmetycznym nasączonym niewielką ilością płynu.
Photo
 http://www.floslek.pl/db/produkty_photos/11e45bc590.jpg
Skład: Aqua, Isododecane, Cyclopentasiloxane, Isopropyl Palmitate, Cetearyl Isononanoate, Panthenol, Sodium Chloride, Glycerin, Polyaminopropyl Biguanide, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Decylene Glycol, CI 42090.

                                 Dodatkowe informacje znajdziecie na głównej stronie Floslek.

 http://www.floslek.pl/gfx/ph_logo.png
Opakowanie: Zauroczyło mnie już od pierwszego użycia. By wydobyć płyn z przezroczystej 135 ml butelki należy przekręcić zakrętkę w środku której znajduje się dozownik. 
Odkręcenie w całości zakrętki jest nie możliwe. Sprawdziłam. 
Dozownik jest tak skonstruowany, że płyn po przechyleniu nie wypłynie z dozownika.

Moja opinia: Jeżeli szukacie sprawdzonego i skutecznego płynu do usuwania trwałego makijażu to jest to płyn dla Was. W szybkim tempie rozpuszcza wodoodporną maskarę, kredki i eyelinery. By zademonstrować jego skuteczne działanie zaaplikowałam kolorówkę na dłoni, poczekałam około dziesięciu minut by produkty wyschły i przetarłam je nasączonym płynem. Efekt jest niewiarygodnie skuteczny. 
Makijaż zmywa doskonale, lecz jeśli dostanie się chociażby kropla pod powiekę zaczyna się pieczenie 
i szczypanie, więc trzeba bardzo uważać, by produkt nie zrobił krzywdy kanalikom łzowym i gałce ocznej. Produkt jest mega wydajny, jedna butelka służyć nam będzie długie miesiące. Na szczęście płyn nie podrażnia ani nie uczula. Zaczerwienienie na skórze również nie występuje. Nie należy do płynów które pozostawią bardzo tłusta powłokę po zastosowaniu.
     Przed użyciem należy wstrząsnąć opakowaniem by zawartość idealnie się połączyła. Płyn niebieski musi idealnie połączyć się z bezbarwnym wówczas zmywanie makijażu staje się w 100% łatwiejsze. 
I tu pojawi się totalny minus tego płynu, a jest nim błękitny kolor płynu. Testując płyn z tańczącymi drobinkami Lirene, które mnie zaciekawiły swoim składem, tak jak i niebieski kolor płynu Floslek mnie zaniepokoił. Sprawdziłam co jest tego przyczyną i okazało się że jest to barwik CI42090 (E133)
  
 Jest to barwnik syntetyczny, o nazwie BŁEKIT BRYLANTOWY bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie. Charakteryzuje się wysoką odpornością na wysoką temperaturę i promienie słoneczne.
Zastosowanie w żywności:  Jest stosowany głównie do produkcji takich artykułów jak lody, żelki, napoje alkoholowe i bezalkoholowe. 
Wpływ na zdrowie:  Nie wykryto większych negatywnych objawów po jego spożyciu. W wyniku badań przeprowadzonych u osobników płci żeńskiej przy dawce 2 % stwierdzono spadek masy ciała. Dalsze badania nie przyniosły rezultatów mówiących o szkodliwości tego barwnika. W sporadycznych przypadkach możliwe jest wystąpienie objawów alergii. Powszechnie uważany jest za nieszkodliwy.
Ograniczenia terytorialne: Zakazany w Szwajcarii.
Dopuszczalne dzienne spożycie: 12,5 mg/kg masy ciała. 
Informacje o barwiku pobrałam Tutaj 
     
Po przeczytaniu  nie pochlebnych słów na temat chemicznego niebieskiego składnika już z mniejszą ufnością po niego sięgam. Po prostu się boję nakładać go na skórę twarzy która i tak musi radzić sobie 
z wielką ilością mleczek, kremów itd. Nie chcę dodatkowo wcierać w nią składniki zakazane w innych krajach.  Może wywoływać astmę, pokrzywkę, katar sienny oraz reakcje alergiczne, które w moim przypadku nie miały miejsca.  Informację o skutkach ubocznych pobrałam ze strony Wikipedia
Podsumowując płyn jest mega skuteczny, z łatwością radzi sobie z najtrwalszym wodoodpornym makijażem lecz jego skład  posiadający BŁĘKIT BRYLANTOWY jednak mnie przeraża. Nie wiem jak Wy ale ja już od dawna biorąc do ręki dany produkt studiuje najpierw jego skład chemiczny. Wcześniej tego nie robiłam, teraz jest inaczej blogosfera mnie nauczyła ostrożności. Mam nadzieję, że Was również.
Pojemność: 135ml
Cena: ok 16zł

CrystalCiTY...Konkurs Walentynkowy na najlepszą dedykację miłosną...Zapraszam...


   Kochane część z Was znam już bardzo długo, część znam osobiście lecz większą część jedynie wirtualnie. Ale wiem jak bardzo potraficie być ambitne i pomysłowe, wiem również jak chętnie bierzecie udział w konkursach. Dlatego firma CrystalCiTY zorganizowała dla Was konkurs Walentynkowy na najlepszą dedykację miłosną. 

W życiu codziennym na pewno potraficie przelać uczucia na druga osobę, więc może spróbujecie swoich sił i uczucia przelejcie na papier. Kto wie, może do Was uśmiechnie 
się szczęście i wygracie bony o wartości 25 zł.  na zakupy w sklepie CrystalCiTY

Każdą zgłoszoną dedykację, którą dołączymy firma CrystalCiTY do swojego  "poradnika 
z dedykacjami" zostanie nagrodzona bonem o wartości 25 zł. Najważniejsze jednak jest to, 
że bony się łączą! Im więcej zgłoszeń napiszecie, tym więcej bonów będziecie mogły otrzymać.

 Gorąco zapraszam do udziału w konkursie na najlepszą dedykację miłosną - poniżej link ze szczegółami.

konkurs walentynkowy

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Spotkanie blogerek...Upominki od sponsorów...

Kochane dzięki naszej uśmiechniętej Magdzie publikuje ten post. o właśnie jej składam gorące podziękowania poświęcony czas na organizację spotkania, które odbyło się w sobotę. Również gorące podziękowania składam naszym przeuroczym firmom. 
Właśnie dzięki nim wydłużyły mi się ręce idąc do taksówki i na dworzec. 
A oto upominki które ledwo co doniosłam do domu.











Loteria
























Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...