niedziela, 14 maja 2017

Niedzielny spacer...

Kończąc pracę o 14 godzinie nie spodziewałam się żadnego spaceru ani wycieczki, która oddali mnie od granicy posesji. Mimo, że dziś jest niedziela to i tak w pierwszym założeniu planowym było spędzić ten dzień na oglądaniu filmów. Chwilę później plany się zmieniły. Szybkie zebranie się w do samochodu i w drogę. A co, oderwanie się od rzeczywistości również się przydaje. Choć nie odjechaliśmy daleko to widok rozciągający się na łono przyrody musieliśmy sfotografować. Szybka sesja przed zachodem słońca powstała dość spontanicznie. Poniżej zapraszam na efekty. 
Bluzka - ebutik.pl/
Spudnica - sin-say.com/pl
Rajstopy - gatta.pl/
Buty - Atmosphere
Kurtka - broadway
Torebka - nn

czwartek, 11 maja 2017

Lekkie mleczko nawilżająco-odżywcze do ciała firmy Dr.Ireny Eris..

Kobieca strona życia zachęca nas do użycia masełek, balsamów czy mleczek do ciała. Również i ja bazuję na tej teorii, że zadbana kobieta musi ładnie pachnieć. I tak jest zapach perfum odzwierciedla nasz charakter i osobowość. Dlatego też namiętnie każdego dnia używam mleczka do ciała firmy Dr. Ireny Eris Body Art Milk Euphoria. Ono wręcz przepięknie pachnie. I niesamowicie długo utrzymuje się na ciele po aplikacji. Jestem pod niesamowitym wrażeniem tego cuda. Jeśli chcecie poznać jego walory bliżej to zapraszam do recenzji poniżej.
Od producenta: Wyjątkowo lekkie mleczko nawilżająco-odżywcze Milk Euphoria zapewnia zachwycająco jędrną i elastyczną skórę. Ekstrakt wakame zawarty w mleczku reguluje aktywność 14 genów odpowiadających za młody wygląd skóry. Spektakularny efekt gładkiej, pełnej powabu skóry wzmocniony został dzięki obecności wyciągu z lilii Clintonia, która działa jak naturalne hormony. Bezpośrednio po aplikacji skóra staje się urzekająco delikatna (100%*) oraz idealnie nawilżona i optymalnie odżywiona (81%**).
Strona główna: 

Kochani moi może znacie te niesamowite uczucie, jak koleżanki z pracy pytają co to za piękny zapach unosi się za Wami? Uśmiech na buzi pojawia się wręcz od razu. Dziewczyny stwierdziły, że mleczko jest obłędne.Obłędny, niesamowity oraz bajkowy zapach, taki właśnie on jest. Jestem przekonana, że każda z Was go pokocha. W tym zapachu na prawdę można  się zakochać. Ja się zakochałam. Towarzyszy mi od dawna i każdego dnia rozpieszcza mnie swym przepięknym aromatem. Dzień z jego udziałem nigdy nie będzie straconym dniem. Zapach pod wpływem ciepła roznosi się po całym pokoju. Promienie słońca podgrzewając skórę również unosząc aromat w powietrzu. Od razu praca staje się przyjemniejsza. 
Natomiast wieczorami koszulka satynowa spisuje się idealnie, ale ten mleczko to zapachowy cud na ziemi. Uzależniłam się od niego i to bardzo!
Uwierzcie mi, że te mleczko jest wyczuwalne kilkanaście godzin po zastosowaniu. 
Nigdy jeszcze nie spotkałam się z tak długą trwałością zapachu na skórze. 
Niesamowite!!! 
Konsystencja mleczka również zachwyca. Jest lejące się, lecz gęste. Bardzo szybko po rozsmarowaniu na oczyszczonej skórze znika by, pozostawić skórę nawilżoną i aksamitną.
Idealnym nawilżeniem skóry z udziałem mleczka jest zastosowanie je na noc. Po kąpieli
 i peelingu nasza skóra bardzo chętnie skorzysta z darów nawilżającego mleczka. Spróbujcie kochani to się przekonacie. Ile dobrego te mleczko dla naszej skóry jest w stanie zrobić. 
Samo opakowanie już przyciąga uwagę. Modne tego sezony srebrne szarości przyciągają
 i cieszą wzrok. 
Choć mleczko nie jest tanie ponieważ kosztuje 69zł to i tak jest warte swojej ceny. 
Te cudo stało się moim numerem jeden jeśli chodzi o pielęgnację ciała. Ponieważ żaden używany przez mnie produkt nie zachwycił mnie tak bardzo jak właśnie ten. 
Dziewczyny spróbujcie! 
Tak jak ja zakochajcie się w tym zapachu!

niedziela, 7 maja 2017

Deszczowa sesja...

Dobry Wieczór kochani! Jak Wam minęła niedziela? U nas do południa było piękne słoneczko. Słonko świeciło, było ciepło i wesoło. Z nadejściem południa nadeszły ciemne i deszczowe chmury. Dziwna ta nasza pogoda. Przez chwilę chodziłam ubrana w kredki rękawek, by kilka godzin później wyjąć z szafy płaszcz wiosenny i parasol. 
Na chwilę z aparatem po deszczu znaleźliśmy chwilę. Jadąc do znajomych zatrzymaliśmy się na chwilkę na małą sesję. Zobaczcie co ciekawego uchwycił obiektyw. 









Parasol: drirenaeris.com/
Szal: Orsay
Bluzka: hm.com
Spódnica: sin-say.com/pl/
Rajstopy: Gatta
Buty: Atmosphere
Płaszcz: Txm
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...