Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ikea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ikea. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 października 2015

Foto Mix...Wrzesień...

Foto Mix miesiąca września gotowy...
Zapraszam serdecznie!
1. Jeden z moich ulubionych i często noszonych prezentów urodzinowych. Cudowne się ją nosi, a serduszka dodają jej romantycznego uroku.
2. Kolejny piękny serduszkowy prezent.
3. Urodzinowy prezent od rodzinki. 
4. Komplet sześciu szklanek również stał się prezentem na urodziny.
5. Jeszcze nie dawno był ukradzioną szczepką, a dziś jest mega dużym kwiatkiem.
6. Znam te słowa na pamięć...wiele w nich jest racji...
7. Skarby z przeszłości moich dziadków. Czas na małą renowację.
8. Kolejne cudeńko już czeka na nowe życie.
9. Dzbanek zapomniany i porzucony trafił w moje dłonie podczas porządków na strychu.
10. Jak myślicie zamówić tę cudną pikowaną sukienkę?
Jejku cudna jest i nie mogę przestać o niej myśleć.
A Wy jakie macie o niej zdanie?
Link do strony:

11. Ulubieniec września. Zegarek zamówiony na stronie alefarcik.pl
Link do strony alefarcik.pl

12.Ostatni wypad pod namiot nad jeziorem Glinki. Na szczęście noc okazała się cieplutka.
13. Zabieramy się za składanie stolika ze sklepu szwedzkiego Ikea.
14. Ostatni koncert kończący lato. Zespół Video spisali się na szóstkę.
15. Nie mam jak focia z przymierzalni w sklepie SinSay.
Oczywiście poniższa bluzka została zakupiona.
16. Nowe ubranka czekają...
17. Najczęściej noszone ubranka...
18. Maga szafa tylko do mojej dyspozycji...
19. Jak kupiłam stolik z Ikea co dzień, a nawet dwa razy dziennie coś na nim zmieniam.


20. Nowe biurko z Ikea oraz nowy laptop z Lenovo.
Tak właśnie prezentuje się część mojego pokoju.

piątek, 31 października 2014

Foto Mix...Podsumowanie października...Zapraszam...

Kochane dziś mało czytania, za to dużo oglądania...
Zapraszam na kolejny Foto Mix...
1. Zaproszenie na bezpłatna cytologię już odhaczone, sprawa pozytywnie załatwiona. Na szczęście wszytko jest w porządku. Fajna sprawa i miły gest ze strony Ministerstwa Zdrowia. 
Oczywiście badanie otrzymałam bezpłatnie, tak jak za pewne część z Was.
2. Notes na 2014. Jest w nim moja wiedza dotycząca wszystkich spraw bloga, zakupów, planów na przyszłość itd...
3. Moje małe cudeńka. Świeczniki wykonane ze szkła, ich blask rozpromienia mi każdy wieczór.
4. Pasztet z cukinii, marchewki i pozostałych składników. Za pewne jest ostatnim w sezonie, lecz na pewno nie ostatnim wykonanym przeze mnie.
5. Kuszący zapachem biedronkowy żel pod prysznic z dodatkiem kakao. Niestety upolowałam ostatni, a miałam chęć jeszcze na malinową wersję. Żel kosztuje 7.99
6. Krem BB od Lirene, właśnie jestem w trakcie jego testowania. Niebawem recenzja.
7. Coś z niczego...ciąg dalszy perełek zawiniętych na metalowe druciki zobaczycie już nie długo.
8. Zakupy w Ikea. Jestem pod wielkim wrażeniem tego sklepu. Teraz się Wam nie dziwię, że tak wielki sentyment macie do tego sklepu.
9. Pobyt w Krakowie jest najciekawszym wspomnieniem mijającego miesiąca. Błonia, okno Papieskie, Rynek itd...aż było żal odjeżdżać.
10. Dom mi pachnie kawą. Jeszcze tylko trzy wieczory spędzę w ich towarzystwie.
Magdzie prowadzącego bloga The Women Life jeszcze raz serdecznie dziękuje, za tak miły prezent.
11. Produkty czekające na swoje pięć minut podczas recenzji.
Koszyk Viktori kupiłam w sklepie Dil za jedyne 6.99. Jest to mój drugi koszyk, ty razem ten jest szary.
12. Zamówienie z Avon.  Naszyjnik już dawno podbił moje serce, jest wręcz cudny.
13. Pasek z ćwiekami, zakupiony w promocji za 6.99.
14. Nie spodziewanie piękna plażowa torba. Kupiłam ją w Sh wraz z całą stertą ubrań na poniższym zdjęciu. W jednym z Sh jest taka możliwość zakupu papierowej torby za 20, 40 lub 60 zł. cena zależna od wielkości torby. Wszystkie swoje upolowane ubrania wraz z plażową torbą kosztowały mnie jedyne 20zł.
15. Mały mix zdjęciowy z całego miesiąca. Drobne zakupy, czyli kolczyki oraz kominki z Jysk.
Niespodziewana przesyłka od Pachnącej Szafy, perfumy z Yodeyma również otrzymałam bezpłatnie. Woski kupiłam w Krakowie, a biżuterię i organizer do torebki przysłał mi alefarcik.pl jako rekompensata za zakupiony wadliwy zegarek.
16. Najnowsze moje plastyczne zabawki. 
Zgadnijcie co mam zamiar za pomocą tych rzeczy zrobić?
17. Projekt Denko - październik.

poniedziałek, 6 października 2014

sobota, 28 czerwca 2014

No.36...Perełki do kąpieli stóp...moja opinia...

Nowość No.36

Perełki do kąpieli stóp!

Podaję link do strony głównej:
Strona główna
Od producenta: Dźwigającym ciężar naszego ciała stopom należy się odrobina luksusu. Chwile kojącego relaksu na miarę profesjonalnych zabiegów SPA zapewni nam nowość marki No.36 – perełki do kąpieli stóp. Zawarte w nich ekstrakty z alg morskich, kwas urea oraz drobinki soli złuszczą skórę naszych stóp przynosząc jej natychmiastową ulgę i odprężenie. 
 Perełki do kąpieli stóp
 W przygotowaniu domowej kąpieli dla stóp pomocne będą perełki marki No.36. Wsypując je do letniej lub ciepłej wody przygotujemy kojącą miksturę, która skutecznie zwalczy zmęczenie, opuchliznę i bóle stóp. Zawarte w produkcie algi morskie i drobinki soli delikatnie złuszczą stopy przynosząc im efekt natychmiastowego relaksu. Skóra stanie się miękka i odprężona. Dzięki kolejnemu składnikowi kosmetyku - kwasowi urea - nasze stopy będą idealnie nawilżone i odżywione. Perełki do kąpieli dostarczą skórze niezbędnych minerałów i mikroelementów, a przygotowana dzięki nim kąpiel doskonale pobudzi krążenie, dając odprężenie, wzmacniając cały organizm oraz pozostawiając na skórze przyjemny zapach.
Moja opinia: Drobne niebieski kuleczki faktycznie zasługują na miano perełek. 
Zamknięte w przezroczystej plastikowej butelce o pojemności 150g. Butelka wyposażona jak to zwykle bywa z zakrętkę, która dodatkowo służy jako miarka w dozowaniu perełek. 
Dwie zakrętki perełek wsypujemy na 3 litry wody.  
Jest to wystarczająca ilość by nasze stopy odpoczęły i  zrelaksowały się po ciężkim dniu.
Zawarte w nich ekstrakty z alg morskich, kwas urea oraz drobinki soli złuszczą skórę naszych stóp przynosząc jej natychmiastową ulgę i odprężenie...tak opisuje ich działanie producent. 
I faktycznie zgadzam się z tymi słowami. Perełki są świetne!
Mimo fakty, że bardzo szybko tracą morski kolor barwiąc wodę na niebiesko by po chwili się całkowicie rozpuścić, to są cudne. Zauroczyła mnie ta morska błękitna woda, aż za tęskniłam za Morzem.  Perełki służą do kąpieli stóp, wiec mój sposób na domowe SPA jest taki. 
Wannę napełniam wodą, dozując płyn do kąpieli, a na stópki  mam małą miskę średniej wielkości specjalnie przeznaczoną do domowego SPA do stóp. Właśnie w niej moczę stopy 
z dodatkiem niebieskich perełek. Perełki wystarczyły mi na około 7 zabiegów. 
Piętnaście minut moczenia stóp w ciepłej wodzie działa cuda. Nie tylko odpręża i relaksuje ale również zmiękcza szorstki naskórek, umożliwiając jego usunięcie.
Skórę nawilżają, dzięki ekstraktom z alg morskich znacznie rewitalizuje oraz odżywia stopy.
Nie tylko kolor przypomina mi o Morzu, ale również zapach. Odświeżający, świeży rześki jak bryza morska. Bardzo intensywny i pobudzający. 
Uwielbiam go! 
I jak tylko je znajdę na kosmetycznym rynku na pewno nie raz je kupię. 
Nie spotkałam ich jeszcze w żadnej drogerii więc jak je spotkacie dajcie mi znać.
Chętnie je kupię i będę używać.
Mojemu bratankowi również przypadły do gustu, więc ciocia się musi postarać by kolejne opakowanie perełek stanęło na półce. 
Gorąco polecam!
Wypróbujcie!


Cena: 6.29
Pojemność: 150g
Dostępność:
 
   Kochane skoro jestem blisko tematu Morza pochwalę się moim nabytkiem z Ikea. 
Za pewne jest Wam dobrze znana ta urocza latarenka, nie raz spotkałam się z nią na blogach
 i filmikach You Tube. Od miesięcy o niej marzyłam ale skoro najbliższa Ikea znajduje się pod Warszawą w miejscowości Janki było to dla mnie za daleko. Zakupiłam ją za 19.99 w Ikka 
w Starachowicach. Wielkim moim pozytywnym i radosnym zdziwieniem było ujrzenie jej na witrynie sklepu. Oczywiście nie omieszkałam tam nie wejść. Zauroczyło mnie kilka rzeczy znanych mi z blogowej sfery, ale tym razem zakupiłam jedynie białą uroczą latarenkę, która dumnie gości na mojej komodzie. 
Dla Starachowiczanek i osób z okolic informuję, że sklepik znajduje się na rynku przy ul. Marszałkowskiej.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...