Lakiery Oh la la Cleme
Podaję link do strony głównej:
Od producenta: Formuła lakieru jest łagodna dla płytki paznokcia, nie powoduje łamania i rozdwajania się paznokci.
Dzięki zawartości wapnia, regulatora PH oraz witamin A,E,C, nawilża i pielęgnuje paznokcie zapewniając im optymalne odżywienie.
Związki winylu i teflonu sprawiają, że lakier jest elastyczny i odporny na uderzenia oraz odpryskiwanie. Kompleks rozpraszający światło zapewnia idealny kolor pomalowanego paznokcia bez smug.
Nie zawiera szkodliwego toluenu, formaldehydu, kamfory i DBP.
Nie jest testowany na zwierzętach.
Dzięki zawartości wapnia, regulatora PH oraz witamin A,E,C, nawilża i pielęgnuje paznokcie zapewniając im optymalne odżywienie.
Związki winylu i teflonu sprawiają, że lakier jest elastyczny i odporny na uderzenia oraz odpryskiwanie. Kompleks rozpraszający światło zapewnia idealny kolor pomalowanego paznokcia bez smug.
Nie zawiera szkodliwego toluenu, formaldehydu, kamfory i DBP.
Nie jest testowany na zwierzętach.
Moja
opinia:
Kolorki pastelowe i dość jasne lecz mega długo
utrzymujące się na paznokciach.
Dziś i wczoraj już jest testowałam i powiem Wam
szczerzę że trzy godziny spędzone w ogródku i ogrodzie warzywnym nie sprawiły
by lakier odprysną.
Byłam mega zdziwiona jak zdjęłam z dłoni
gumowe rękawiczki a moje paznokcie wciąż wyglądały perfekcyjnie. Zaskoczenie
moje było wielkie nie dowierzałam własnym oczom. Nawet pokazałam je mamie by
sama oceniła jak te maleństwa spisują się świetnie.
Jedynie kolorki wolałabym by były jednak bardziej
intensywne.
Jak dla mnie to są najtrwalsze lakiery pod
słońcem. Lakiery znanych renomowanych firm, które mam w szafce są daleko
za Clame.
Polecam je już dziś!!!
Jeżeli poszukujecie bardzo trwałych lakierów, to
polecam właśnie te!!!
Tak
chwaliłam je Tutaj dziś zdania nie zmieniłam.
Te
maleństwa 5,5ml podbiły moje serce nie tylko swoją unikalną wiosenną barwą, ale
również trwałością. Te oto maleństwa podbiły moje serce, sprawiły, że
zaczęłam na no wierzyć w trwałość lakieru, który utrzymuje się na paznokciach
trzy lub cztery dni.
One
po prostu są niesamowite. Takich lakierów chce się używać każdego szarego lub
deszczowego dnia. Ona potrafią rozpromienić najbardziej pochmurny dzień.
Pastelowe kolorki tego sezonu nadzwyczaj modne również i moje serce podkradły.
Śliczne małe szklane buteleczki z niesamowitą zawartością w środku. Dla mnie
jeżeli lakier nie odpryskuje na drugi dzień to jest już duży sukces, a te
maleństwa pokazały mi że nie muszę sięgać po zmywacz co drugi dzień. Dla mnie
to wielki sukces ponieważ zmywanie lakieru zaczęło mnie męczyć a jeżeli
pozostawię paznokcie bez koloru to w szybkim czasie się wyłamią.
Niestety
po dwóch dniach na końcówkach lakier zaczyna się ścierać. Mimo tego to nie jest
problem. Wystarczy nałożyć kolejna warstwę lakieru, i gotowy. Na szczęście
lakier nie odpryskuje, ani nie powoduje zaciemnienia płytki oraz jej
rozwarstwienia.
Smug również nie zauważyłam.
Cena 4.50 zł. za takie maleństwa jest dość niska.
Smug również nie zauważyłam.
Cena 4.50 zł. za takie maleństwa jest dość niska.
Ale ze względu na ich trwałość chętnie bym zakupiła kolejne lakiery z tej firmy.
A
Wam jak się spisały te maleństwa?
Czy
waszym zdaniem również zasłużyły na miano tych najlepszych?
Więc
dla mnie stały się numerem jeden!
Antoinette - delikatny jasny błękit, który jest odpowiednikiem koloru nieba.
A tak kolorek prezentuje się na paznokciach. Jest wręcz cudny!
Nicole - letni wiosenny kolorek przypominający letni powiew zapachu mięty.
Nadine - intensywna kolor szarości
Yvette - niesamowita barwa letniego lata. Mocny błękitny kolor. Mój ulubieniec.
Chloe - urocza intensywna barwa idealna dla nastolatek.
Wzornik pomalowałam jeden raz, byście mogły zobaczyć efekt po jednym pociągnięciu.



