Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 lutego 2017

Rozkosz o zapachu brazylijskiej mandarynki...moja opinia...

Witajcie kochani! 
   Buzia się cieszy na jego widok, prawda? Znam go dobrze, Wy za pewne również miałyście możliwość poznać go bliżej. Podejrzewam, że po ten peeling sięga największa liczba fanek mocnego zdzieraka. Każda blogerka jak i  młoda dziewczyna czy starsza kobieta w swoim życiu po niego sięgnęła. Produkowany jest już tyle lat, i tyle lat nam już służy w pielęgnacji ciała. Uwielbiamy go za skuteczne usuwanie naskórka, cenę  oraz za cudownie mandarynkowy zapach utrzymujący się na skórze. Za co jeszcze ja  go uwielbiam? 
Dowiecie się poniżej w recenzji. 
Zapraszam!
Strona główna:
Fb:
Instagram:
Opis producenta: Peeling do ciała Fruit Fantasy intensywnie regeneruje zniszczony naskórek. Dokładnie oczyszcza i wygładza skórę, wyśmienicie ją zmiękcza, nawilżając i przygotowując do kolejnych zabiegów. Regeneruje i powoduje, że kosmetyki lepiej się wchłaniają, a przyjemny zapach mandarynki na długo z Tobą pozostanie.
Problem
Skóra wymagająca regeneracji, wygładzenia i zmiękczenia oraz lepszego przygotowania do zabiegów pielęgnacyjnych.
Recepta
Gruboziarnisty peeling do ciała Fruit Fantasy Brazylijska mandarynka.
Efekt
Doskonale usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Sprawia, że ciało staje się idealnie wygładzone, odświeżone i przygotowane do kolejnych kroków dbania o ciało.
Składniki wiodące
Mandarynka.
Zapach
Intensywny zapach brazylijskiej mandarynki.
Skład: Aqua, Polyethylene, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Triethanolamine, Parfum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Xanthan Gum, Polyquaternium-7, Disodium EDTA, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI:19140, CI:16255 

Firma Joanna bardzo  słynie z produktów do pielęgnacji włosów. Odżywki, szampony maski i wiele wiele innych produktów, które służą do stylizacji włosów. Również w asortymencie firmy znajdują się nie tylko produkty do włosów, lecz do pielęgnacji ciała. Płyny do kąpieli, balsamy, kremy do rąk,  peelingi itd.  Każda z nas zna te cudnie pachnące zestawienie kilku peelingów dumnie stojących obok siebie np: w Rossmannie. Już za cenę 7.99 można go właśnie tam zakupić. Pojemność 200ml. Zapach orzeźwiający, świeży i do złudzenia przypominający zapach świeżej mandarynki. Uwielbiam go! Pachnie odżywczo. Podczas domowego Spa jego zapach unosi się po całej łazience dawkując nam rozkosz dla zmysłów i by przywodził na myśl najsłodsze wspomnienia. Tym właśnie określeniem dobitnie producent określa ten produkt. I stu procentach się z nim zgadzam. Relax w jego towarzystwie jest wyczuwalny od pierwszej jego kropli. Zawarte w nim drobinki są ostre. Zatopione w pomarańczowej konsystencji  idealnie szlifują skórę i dobrze spełniają swoje zadanie. Potrafią po mocniejszym nacisku pozostawić rysy zaczerwienionej skóry. Każda jego użytkowniczka wie, na jakie partię ciała wmasowywać go mocniej a w których słabiej by nie zrobić sobie krzywdy. Dodatkowo oprócz zapachu i czystej skóry  produkt pozostawia na niej tłustą oleistą warstwę. Zapewniając jej nawilżenie i odprężenie. Gorzej z wanną, umyć ją po tym zabiegu jest nie lada wezwaniem. Lecz i z tym tłustym nalotem można sobie bez trudu poradzić. Mimo tego chętnie do niego wracam. Skuteczny, intensywnie pachnący, nawilżający i natłuszczający produkt. 
Czego chcieć więcej?
Znacie go? 
Stosujecie?

środa, 13 marca 2013

Joanna...Balsam do ciała...moja opinia...

Joanna
Naturia Body
Nawilżający
Balsam do ciała
Dzięki uprzejmości portalu Joanna miałam możliwość testować ten nawilżający balsam.
Poniżej link do Fb Joanny:
https://m.ak.fbcdn.net/profile.ak/hprofile-ak-prn1/c11.0.158.158/64834_394638440562570_1452389861_a.jpg
Od producenta: Balsam do ciała Naturia body z ekstraktem z alg morskich zapewnia optymalne nawilżenie skóry. Nadaje jej gładkość i elastyczność oraz sprawia, że staje się miękka i miła w dotyku. Dzięki jedwabistej konsystencji balsam doskonale się wchłania i intensywnie nawilża Twoje ciało. 
Algi morskie – dzięki bogactwie witamin i związków mineralnych ekstrakt z alg wspomaga proces przywrócenia naturalnego poziomu nawilżenia skóry
Wspaniałe rezultaty
·      Skóra nawilżona i bardziej elastyczna
·      Gładka i przyjemna w dotyku
          ·      Wypielęgnowana i delikatnie pachnąca
https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-c.ak/hphotos-ak-prn1/c46.0.403.403/p403x403/66988_609852839041128_1635693939_n.jpg
Moja opinia: Jest to mój drugi balsam do ciała produkcji Joanna, wcześniej stosowałam porzeczkowy na którym się również nie zawiodłam. Ten z ekstraktem z alg też się sprawdził. 

 Mega duży nawilżający balsam do ciała. Opakowanie 500ml, więc spore i ciężkie. Szata graficzna na opakowaniu jest dość subtelna i rzucająca się w oczy z powodu zieloniutkich gałązek alg morskich. 

Ekstrakt z alg  powoduje duże nawilżenie po użyciu tego balsamu, który spowodował, że moja skóra stała się aksamitna, elastyczna, gładka i zdecydowanie nawilżona. Często używam go po depilacji, skóra wówczas najbardziej jest podrażniona i potrzebuje ukojenia. Idealnie ten produkt sprawdza się w tej roli leczniczego opatrunku.

Balsam idealnie się rozsmarowuje i szybko wnika w skórę nie pozostawiając tłustej warstwy. Jest mega wydajny wystarczy zaledwie niewielka ilość by nawilżyć dany odcinek ciała. 

 Konsystencję ma lekką lecz gęstą wręcz kremową. Zapach jest również przyjemny orzeźwiający, naturalny lecz na prawdę bardzo delikatny. Niestety jedynym minusem jest szybko znikający zapach, na początku po aplikacji jest delikatny i wyczuwalny, a po dłuższej chwili się ulatnia i znika.
Cena: 10zł
Pojemność: 500ml.
Dostępność: drogerie, supermarkety  Sklep Joanna

piątek, 1 marca 2013

Zapowiedz konkursu z produktami z firmy Silcare...dwie współprace...testowanie balsamu Joanna...

Mam nadzieję, że wybaczycie mi chwilową nieobecność. Z przyczyn osobistych nie zaglądałam do Was przez kilka dni, ale na szczęście już wróciłam. Tym bardziej się cieszę ponieważ mam dla Was bardzo atrakcyjna niespodziankę w formie konkursu z firmą Silcare. Niebawem ogłoszę konkurs, w którym będziecie mogły wygrać dwa zestawy produktów kosmetycznych owej firmy. Postaram się w niedzielę zorganizować wszystkie wytyczne co do konkursu i z wielką chęcią je Wam przedstawię.
Poniżej znajdziecie fotki oraz linki do firm które nawiązały ze mną współpracę.

Z firmą Maybelline New York współpracuję około czterech lat, i już nie raz miałam możliwość testować jej produkty. Będąc Trendsetterką jestem bardzo szczęśliwa, że znów mam możliwość brać czynny udział w życiu tej firmy. 
Od kilku dni testuję tusz ROCKET VILUM EXPRESS i mam o niej jak na razie średnie zdanie




 



Mam zaszczyt brać udział w testowaniu tego balsamu, cieszę się niezmiernie ponieważ produkty Joanny mają szczególne miejsce w pielęgnacji mego ciała. Niebawem pojawi  się jego recenzja, ponieważ stosuję go już dłuższy czas i już wiem co w nim polubiłam a czego nie.

poniedziałek, 4 lutego 2013

Joanna...Maseczka jajeczna...moja opinia...


Witam serdecznie Was kochane dziewczyny! 
   Ale lizus ze mnie prawda? Pewnie jest to spowodowane moim dzisiejszym bardzo dobrym humorem, którym bardzo chętnie się podzielę.  Jeśli chcecie wiedzieć czym jest spowodowany mój dobry humor, to Wam powiem. Byłam dziś na zakupach z koleżanką, poszalałyśmy w sklepach odzieżowych i drogeriach, kupiłam kilka drobiazgów do domu, o których niebawem Wam powiem. A dziś przychodzę do Was z recenzją cudnie pachnącego preparatu do włosów produkcji Joanny. 
Joanna
Maseczka jajeczna
Odżywcza
Włosy rozjaśniane i farbowane
Od producenta:
Joanna z Apteczki Babuni Maseczka Jajeczna Odżywcza
  • zawiera ekstrakt z żółtka i olej rycynowy
  • pielęgnuje, poprawia wygląd oraz kondycję włosów
  • nadaje włosom zdrowy, lśniący wygląd
  • łatwo się spłukuje
  • przyjemnie pachnie
  • nie obciąża włosów i nie powoduje przetłuszczania
  • pozostawia włosy bardziej błyszczące, miękkie i puszyste oraz przyjemne w dotyku
 
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Quaternium-91, Glycerin, Ricinus Communis Seed Oil, Cetrimonium Methosulfate, Propylene Glycol, Triticum Vulgare Germ Extract, Arnica Montata Flower Extract, Panax Ginseng Root Extract, Luteum Ovi Extract, Cinchona Succirubra Bark Extract, Pollen Extract, Urtica Dioica Leaf Extract, Capsicum Frutescens Fruit Extract, Tocopherol, Trethanolamine, Parfum, Benzyl Salicate, Hexyl Cinnamal, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Cl:19130, Cl:16255


Moja opinia: Maskę używałam podczas kąpieli, nakładałam ją na mokre włosy, aplikowałam jej sporą ilość by włosy były dokładnie ją pokryte, następnie nakładałam woreczek foliowy i ręcznik. Pozostawiałam włosy w takiej formie około 15 minut. Worek foliowy, ręcznik i ciepła temperatura sprawiają, 
że maseczka w większym stopniu wnika w środek włosa i je odżywia. 
Włosy po takim kompresie stają się bardzo miękkie, błyszczące i zdecydowanie zdrowsze. Nabierają również zapachu maski,
 a wręcz pozostaje na włosach kilka godzin.
Co mnie również w niej zaskoczyło to, że moje włosy nie są splątane, łatwo się rozczesują, stały się miękkie i puszyste. 
Ani razu produkt nie przetłuścił mi włosów, lecz sprawił że musiałam je myc zdecydowanie częściej niż zwykle, ale to dla mnie żaden problem. Jest to zdecydowanie produkt dla moich cienkich i suchych włosów.
 Kochane jeśli nie miałyście okazji przetestować tego produktu to Wam go zdecydowanie polecam.       Na pewno się nie zawiedziecie, a Wasze włosy będą Wam wdzięczne że tak o nie dbacie. Polecam!!!


Zapach: Jak widzicie zużyłam większe część opakowani tej maseczki.
 I muszę Wam powiedzieć, że jest po prostu świetna. 
Pierwszym pozytywnym plusem to jej przecudowny choć delikatny zapach. 
Firma Joanny słynna jest z tego,
 że jej produkty  bardzo intensywnie i bardzo przyjemnie pachną. 
Ten produkt również się do nich zalicza. 
Przyjemny, delikatny lecz bardzo specyficzny 
i niespotykany.


Cena: 7.20
Pojemność: 250g
Dostępność: Drogerie kosmetyczne, Wizaż24...Tutaj...

piątek, 11 stycznia 2013

Dwie współprace, dwie paczuszki...Wizaż24 oraz Dermedic Labolatorium...

   Nie wiem jak wy ale ja Nowy Rok zaczęłam bardzo pomyślnie. Praktycznie każdy dzień roku 2013 zaliczam do udanych i raczej szczęśliwych. W sprawach rodzinnych wszystko się układa, w sprawach sercowych wszystko kwitnie...haha...ogółem jestem szczęśliwa, w domu mam małego psiego przyjaciela którego zawsze chciałam mieć. Mój Darek za miesiąc wybiera się w delegacje do Niemiec więc również czeka mnie niespodzianka. Jeśli chodzi o bloga udało mi się nawiązać kilka dość ciekawych współprac. Dziś pochwalę się dwiema z nich...zobaczcie z kim nawiązałam współpracę i jakie produkty otrzymałam.

   Pierwszą współpracę w Nowym Roku nawiązałam  ze sklepem  Wizaz24 
Oto co otrzymałam do testów.

Magic Visage Cienie Do Powiek Oponki
Joanna Z Apteczki Babuni Maseczka Jajeczna 


 

 Drugą współpracę nawiązałam d firmą Dermedic Labolatorium.
Dzięki uprzejmości Pani Katarzynie mogłam sama dopasować do swojej urody
 i wybrać sobie produkty. 
Oto co wybrałam:
HYDRAIN3 HIALUROTONIK, MLECZKO 2w1.
HYDROIN3 HIALURO Koncentrat nawadniający skórę
EMOLIENT Linum Olejek do kąpieli
HYDRA IN 2 Maseczka aktywnie nawilżająca
TOLERANS CLEAR Maseczka aktywnie peelingująca
HYDRO IN 3 Hialuro Skóra sucha i odwodniona x 10 szt.
EMOLIENT LINUM Skóra sucha i atopowa x 10 szt.

http://dermedic.pl/themes/blueprint/images/logo.jpg
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...