niedziela, 29 czerwca 2014

Cleme...Oh la la...Mini lakiery...moja opinia...

Lakiery Oh la la Cleme
Podaję link do strony głównej:

Od producenta: Formuła lakieru jest łagodna dla płytki paznokcia, nie powoduje łamania i rozdwajania się paznokci.
Dzięki zawartości wapnia, regulatora PH oraz witamin A,E,C, nawilża i pielęgnuje paznokcie zapewniając im optymalne odżywienie.
Związki winylu i teflonu sprawiają, że lakier jest elastyczny i odporny na uderzenia oraz odpryskiwanie. Kompleks rozpraszający światło zapewnia idealny kolor pomalowanego paznokcia bez smug.
Nie zawiera szkodliwego toluenu, formaldehydu, kamfory i DBP.
Nie jest testowany na zwierzętach.

Moja opinia:
Kolorki pastelowe i dość jasne lecz mega długo utrzymujące się na paznokciach. 
Dziś i wczoraj już jest testowałam i powiem Wam szczerzę że trzy godziny spędzone w ogródku i ogrodzie warzywnym nie sprawiły by lakier odprysną. 

 Byłam mega zdziwiona jak zdjęłam z dłoni gumowe rękawiczki a moje paznokcie wciąż wyglądały perfekcyjnie. Zaskoczenie moje było wielkie nie dowierzałam własnym oczom. Nawet pokazałam je mamie by sama oceniła jak te maleństwa spisują się świetnie.
Jedynie kolorki wolałabym by były jednak bardziej intensywne.

 Jak dla mnie to są najtrwalsze lakiery pod słońcem. Lakiery znanych renomowanych  firm, które mam w szafce są daleko za Clame. 

Polecam je już dziś!!!
Jeżeli poszukujecie bardzo trwałych lakierów, to polecam właśnie te!!!


Tak chwaliłam je Tutaj dziś zdania nie zmieniłam.
Te maleństwa 5,5ml podbiły moje serce nie tylko swoją unikalną wiosenną barwą, ale również trwałością. Te oto maleństwa  podbiły moje serce, sprawiły, że zaczęłam na no wierzyć w trwałość lakieru, który utrzymuje się na paznokciach trzy lub cztery dni.
One po prostu są niesamowite. Takich lakierów chce się używać każdego szarego lub deszczowego dnia. Ona potrafią rozpromienić najbardziej pochmurny dzień. Pastelowe kolorki tego sezonu nadzwyczaj modne również i moje serce podkradły. Śliczne małe szklane buteleczki z niesamowitą zawartością w środku. Dla mnie jeżeli lakier nie odpryskuje na drugi dzień to jest już duży sukces, a te maleństwa pokazały mi że nie muszę sięgać po zmywacz co drugi dzień. Dla mnie to wielki sukces ponieważ zmywanie lakieru zaczęło mnie męczyć a jeżeli pozostawię paznokcie bez koloru to w szybkim czasie się wyłamią.
Niestety po dwóch dniach na końcówkach lakier zaczyna się ścierać. Mimo tego to nie jest problem. Wystarczy nałożyć kolejna warstwę lakieru, i gotowy. Na szczęście lakier nie odpryskuje, ani nie powoduje zaciemnienia płytki oraz jej rozwarstwienia. 
Smug również nie zauważyłam.   
Cena 4.50 zł. za takie maleństwa jest dość niska.
Ale ze względu na ich trwałość chętnie bym zakupiła kolejne lakiery z tej firmy.

A Wam jak się spisały te maleństwa?

Czy waszym zdaniem również zasłużyły na miano tych najlepszych?
  
Więc dla mnie stały się numerem jeden!


Antoinette - delikatny jasny błękit, który jest odpowiednikiem koloru nieba.
A tak kolorek prezentuje się na paznokciach. Jest wręcz cudny! 

Nicole - letni wiosenny kolorek przypominający letni powiew zapachu mięty.
Nadine - intensywna kolor szarości
Yvette - niesamowita barwa letniego lata. Mocny błękitny kolor. Mój ulubieniec.
Chloe - urocza intensywna barwa idealna dla nastolatek.
Wzornik pomalowałam jeden raz, byście mogły zobaczyć efekt po jednym pociągnięciu.

sobota, 28 czerwca 2014

No.36...Perełki do kąpieli stóp...moja opinia...

Nowość No.36

Perełki do kąpieli stóp!

Podaję link do strony głównej:
Strona główna
Od producenta: Dźwigającym ciężar naszego ciała stopom należy się odrobina luksusu. Chwile kojącego relaksu na miarę profesjonalnych zabiegów SPA zapewni nam nowość marki No.36 – perełki do kąpieli stóp. Zawarte w nich ekstrakty z alg morskich, kwas urea oraz drobinki soli złuszczą skórę naszych stóp przynosząc jej natychmiastową ulgę i odprężenie. 
 Perełki do kąpieli stóp
 W przygotowaniu domowej kąpieli dla stóp pomocne będą perełki marki No.36. Wsypując je do letniej lub ciepłej wody przygotujemy kojącą miksturę, która skutecznie zwalczy zmęczenie, opuchliznę i bóle stóp. Zawarte w produkcie algi morskie i drobinki soli delikatnie złuszczą stopy przynosząc im efekt natychmiastowego relaksu. Skóra stanie się miękka i odprężona. Dzięki kolejnemu składnikowi kosmetyku - kwasowi urea - nasze stopy będą idealnie nawilżone i odżywione. Perełki do kąpieli dostarczą skórze niezbędnych minerałów i mikroelementów, a przygotowana dzięki nim kąpiel doskonale pobudzi krążenie, dając odprężenie, wzmacniając cały organizm oraz pozostawiając na skórze przyjemny zapach.
Moja opinia: Drobne niebieski kuleczki faktycznie zasługują na miano perełek. 
Zamknięte w przezroczystej plastikowej butelce o pojemności 150g. Butelka wyposażona jak to zwykle bywa z zakrętkę, która dodatkowo służy jako miarka w dozowaniu perełek. 
Dwie zakrętki perełek wsypujemy na 3 litry wody.  
Jest to wystarczająca ilość by nasze stopy odpoczęły i  zrelaksowały się po ciężkim dniu.
Zawarte w nich ekstrakty z alg morskich, kwas urea oraz drobinki soli złuszczą skórę naszych stóp przynosząc jej natychmiastową ulgę i odprężenie...tak opisuje ich działanie producent. 
I faktycznie zgadzam się z tymi słowami. Perełki są świetne!
Mimo fakty, że bardzo szybko tracą morski kolor barwiąc wodę na niebiesko by po chwili się całkowicie rozpuścić, to są cudne. Zauroczyła mnie ta morska błękitna woda, aż za tęskniłam za Morzem.  Perełki służą do kąpieli stóp, wiec mój sposób na domowe SPA jest taki. 
Wannę napełniam wodą, dozując płyn do kąpieli, a na stópki  mam małą miskę średniej wielkości specjalnie przeznaczoną do domowego SPA do stóp. Właśnie w niej moczę stopy 
z dodatkiem niebieskich perełek. Perełki wystarczyły mi na około 7 zabiegów. 
Piętnaście minut moczenia stóp w ciepłej wodzie działa cuda. Nie tylko odpręża i relaksuje ale również zmiękcza szorstki naskórek, umożliwiając jego usunięcie.
Skórę nawilżają, dzięki ekstraktom z alg morskich znacznie rewitalizuje oraz odżywia stopy.
Nie tylko kolor przypomina mi o Morzu, ale również zapach. Odświeżający, świeży rześki jak bryza morska. Bardzo intensywny i pobudzający. 
Uwielbiam go! 
I jak tylko je znajdę na kosmetycznym rynku na pewno nie raz je kupię. 
Nie spotkałam ich jeszcze w żadnej drogerii więc jak je spotkacie dajcie mi znać.
Chętnie je kupię i będę używać.
Mojemu bratankowi również przypadły do gustu, więc ciocia się musi postarać by kolejne opakowanie perełek stanęło na półce. 
Gorąco polecam!
Wypróbujcie!


Cena: 6.29
Pojemność: 150g
Dostępność:
 
   Kochane skoro jestem blisko tematu Morza pochwalę się moim nabytkiem z Ikea. 
Za pewne jest Wam dobrze znana ta urocza latarenka, nie raz spotkałam się z nią na blogach
 i filmikach You Tube. Od miesięcy o niej marzyłam ale skoro najbliższa Ikea znajduje się pod Warszawą w miejscowości Janki było to dla mnie za daleko. Zakupiłam ją za 19.99 w Ikka 
w Starachowicach. Wielkim moim pozytywnym i radosnym zdziwieniem było ujrzenie jej na witrynie sklepu. Oczywiście nie omieszkałam tam nie wejść. Zauroczyło mnie kilka rzeczy znanych mi z blogowej sfery, ale tym razem zakupiłam jedynie białą uroczą latarenkę, która dumnie gości na mojej komodzie. 
Dla Starachowiczanek i osób z okolic informuję, że sklepik znajduje się na rynku przy ul. Marszałkowskiej.

piątek, 27 czerwca 2014

Kosmed...Wazelina kosmetyczna o smaku truskawki...moja opinia...

   Nie znam osoby która nie lubiła by soczystych czerwonych słodkich truskawek. Dla mnie stanowią nie tylko smaczną przekąskę ale również stały się się zwiastunem pierwszych dni lata. Małe owoce truskawki tak bardzo lubiane prze Polaków, którym nie sposób jest się oprzeć. Również i ja nie mogę oprzeć się tym małym drobniutkim owocom podawanym ze śmietaną i cukrem. Na ustach też by miło by czuć ich smak. 
Dlatego wybrałam do ochrony ust aromatyzowaną wazelinę kosmetyczną o smaku i zapachu truskawki. 
Zapraszam na stronę główną tej firmy. Znajdziecie tam przecudnie pachnące owocowe balsamy do ust. Mi jest dane testować wersję truskawkową.
http://www.kosmed.pl/images/kosmed.png

   Przedstawiam Wam małe perełki w słoiczkach wazelin kosmetycznych.
Firma Kosmed ma w swoim asortymencie ich bardzo dużo. Smak banana, jagody lub kokosa z chęcią bym wypróbowała.
http://ph1.bangla.com.pl/0025/d/125_01_5422.jpg
Od producenta: Idealnie chroni i pielęgnuje. Dzięki zawartości wit. A, E, D-pantenolu i filtrów UVA i UVB odżywia, pielęgnuje i regeneruje popękane usta. Chroni je przed wysuszeniem.
Dla uzyskania jak najlepszego efektu kilkakrotnie nanosić na spierzchnięte, popękane usta lub inne podrażnione miejsca.
Cena: 3.69
Pojemność: 15ml.
Dostępność: Kosmed
Moja opinia: Plastikowy czerwony słoiczek z przeuroczą soczystą truskawką, która już na wstępnie bardzo zachęca do otwarcia słoiczka. Słoiczek zawiera 15 ml wazeliny aromatyzowanej o zapachu i smaku truskawki. Słoiczek zakupimy w kartonowym opakowaniu na którym producenta informuje nas o składzie produktu. Zawartość w środku nie jest zabezpieczona folią. Kolor wazeliny swoją barwą przypomina owoc truskawki. 
   Jeżeli chodzi o zapach to moim zdaniem znacznie odbiega od realnego zapachu letniej truskawki. Jest raczej chemiczny i sztuczny. Nie przypadł mi do gustu.
Za to w smaku jest już znacznie lepiej. Smak jest bardzo wyczuwalny, lecz po nałożeniu na usta zanika i przestaje być wyczuwalny. Konsystencja ustach utrzymuje się dość długo pod warunkiem, że w czasie kuracji nic nie jemy. W innym przypadku jest wyczuwalna do dwudziestu  minut. Dozujemy ją opuszkiem palca i nakładamy na wargi. Pod wpływem ciepła szybko się rozpuszcza byśmy mogły w łatwy sposób ją rozsmarować. Staje się wręcz rzadka, co stało się jej zaletą. Niestety wazelina w temperaturze pokojowej znacznie się rozpuszcza, więc włożenie jej do torebki i odwiedzenie upalnej plaży jest raczej nie wskazane. Często używam jej dodatkowo jako lekarstwo na suche łokcie i kolana. Działa i to bardzo. Zawarte w niej witaminy A, E, D oraz pantenol z łatwością leczą najbardziej suche i spierzchnięte usta.
   Zdecydowanie goi i łagodzi podrażnienia wywołane przez wiatr. Dodatkowo pozostawia na wargach tłustą warstwę zabezpieczającą przed słońcem i wysuszeniem.
 Cena w zupełności zachęca do przetestowania, 3.69 za słoiczek cudnie smakowitej wazeliny 
w stu procentach chroniące ust to są idealnie wydane pieniądze

środa, 25 czerwca 2014

Femi...Fitness...Produkt wspomagający odchudzanie...moja opinia...

Moje drogie! Długo zastanawiałam się jak zrecenzować ten produkt. Z jednej strony nie było by to nic trudnego gdyby nie fakt, że jest to produkt dla osób odchudzających się do których zbytnio nie należę.
I tutaj zdradzę Wam kilka moich małych tajemnic. Odchudzać się nie odchudzam, lecz z biegiem cieplejszych dni staram się jak najwięcej czasu spędzać jeżdżąc rowerem ze słuchawkami w uszach. Jedynie dwa razy na miesiąc śmigam pływać na basem, nie jem fast food takich, choć od czasu do czasu na spotkaniu blogerskich zjem kawałek pizzy.
W moim domu nie znajdziecie rosołków, zupek oraz sosów w proszku, zupek chińskich, vegety, ziarenek smaku, napojów gazowanych oraz słodyczy. Tak kochane słodyczy również nie znajdziecie oprócz cukru i miodu. Jak mogłam zapomnieć o chipsach oraz prażynkach im również mówię NIE! Ale czy tak naprawdę te anty spożywcze artykuły sprawiły, że mogłabym schudnąć?Jeszcze około sześciu miesięcy temu ważyłam 70 km, dziś moja waga zatrzymała się na 65. I taka waga mi pasuje w 100%.
Za pewne zwiedzanie Starachowic i trening na rowerze sprawił, że moja waga się znacznie zmniejszyła. Na przyrost wagi, nie miałam wpływu bo każda z nas woli być zdrową niż chorą. 
A tak z drugiej strony wolę mieć biust niż ważyć pięćdziesiąt kg i być płaska jak deska. 
Na której ciele zwisają wszystkie bluzki i sukienki. 
Więc jak widzicie każda z nas woli coś innego. 
A powracając do odchudzającego kremiku Fitness, 
jesteście ciekawe czy zadbał o moją skórę? 
Skoro tak zapraszam na kończącą post recenzję.
Podaję link do strony głównej:

O firmie:
    Odkąd sięgam pamięcią świat kosmetyków zawsze mnie fascynował. Już od dziecka lubiłam obserwować piękne i zadbane kobiety. Wychowałam się w rodzinie, gdzie przewagę stanowiły właśnie kobiety. I były to kobiety, które lubiły o siebie dbać. Od najmłodszych lat wychowywano mnie w przekonaniu, że piękno nie ma wieku. 
  Zawsze kochałam rośliny, w tym zioła, wierząc w ich uzdrawiającą moc. Stąd też receptury, które tworzę oparte są tylko na wyciągach roślinnych, które są bezcennym darem natury. Inspirację czerpię z wiedzy stosowanej z powodzeniem od pokoleń. Kosmetyki Femi powstają dzięki tajemnej wiedzy o roślinach i tysiącletnich tradycjach wytwarzania z nich wyciągów leczniczych. To co polecam kobietom jest spójne z tym jak żyję na co dzień. Tworzę kosmetyki ekologiczne, ale też od wielu lat promuję taki styl życia.

Produkty, które wchodzą w skład naszych kosmetyków są do tego stopnia naturalne, że możesz je nawet... jeść. Ta całkowita naturalność sprawia, że Twoja skóra odwdzięcza Ci się zdrowiem, wspaniałą kondycją i promiennym blaskiem. Ale to nie wszystko. Kosmetyki Femi uzdrawiają nie tylko Twoje ciało, ale dają też wytchnienie dla umysłu. Pozwalają w pełni cieszyć się życiem na każdym poziomie Twojego jestestwa.

Femi nie goni mody. Od ponad 21 lat żyjemy z dala od zgiełku reklamy i kosmetycznego biznesu. My po prostu kochamy to co robimy. Pełni pasji tworzymy nasze wyjątkowe dzieła na osobiste zamówienie w zaciszu klinicznie czystego laboratorium.

Sprawimy, że pokochasz nasze wspaniałe naturalne kosmetyki, ponieważ każdy z nich przekazujemy w Twoje ręce z pasją, która dodaje nam energii do pracy.

mgr farm. Hania Łopuchow
 

Wybrane substancje aktywne:
PEUCEDANUM OSTRUTIUM inaczej  GORYSZ MIARZ
Peucedanum ostrutium jest obecnie zapomnianą  byliną, choć jeszcze w XIX wieku egzystowała na pierwszych stronach farmakopei ziołolecznictwa, jako królowa roślin.
Za cudowną roślinę była uznawana w czasach rzymskich: (słowo „ostruthium”  po grecku  oznacza - maksymalną moc).
W naturalnej medycynie  była - i jest stosowana przy schorzeniach przewodu pokarmowego oraz oddechowego a również do leczenia łuszczycy, trądziku i innych chorób skóry na podłożu psychosomatycznym.
Wyciąg otrzymywany z kłącza roślin organicznych, rosnących na zielonych stokach u podnóży Alp, na wysokości 2000 m ppm.  jest zasobny we flawonoidy działające przeciwzapalnie, kwasy fenolowe, taniny, cukry, olejki eteryczne, wspierające regenerację i gojenie się skóry.
Kosmetyki Femi zawierające organiczny ekstrakt z Peucedanum ostruthium  przyspieszają metabolizm skóry, niwelują blizny i rozstępy, a także wygładzają ślady po drobnych urazach.
Ponadto pielęgnacja cery kosmetykami z zawartością  tego wyciągu wykazuje działanie tonizujące oraz stymulujące; przyczyniając się do eliminacji obrzęków i naprawy szkód uczynionych przez promienie UV, gwarantując też przyjemną harmonię psychiczną.
CERAMIDY
Ceramidy III, są   identyczne  z  tymi, które występują w skórze ludzkiej. Uczestniczą w tworzeniu cementu międzykomórkowego i odpowiadają za ciekłokrystaliczną budowę lipidów warstwy rogowej naskórka. Dysponują też większą zdolnością, niż tradycyjne pseudoceramidy, do odbudowy naturalnej bariery lipidowej, zwłaszcza w przypadku suchej skóry, z objawami starzenia. Poprawiają długoterminowe procesy naturalnego nawilżania i chronią skórę przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych.
Pielęgnacja cery  z zawartością  ceramidów III , przywraca cerze suchej i dojrzałej młodzieńcze walory: elastyczność, gładkość, miękkość oraz zapewnia wysoki stopień naturalnego nawilżenia.
ROZMARYN LEKARSKI
Rozmaryn jest silnym przeciwutleniaczem, co wynika z zawartości diterpenów.
 Ekstrakt z rozmarynu, dzięki obecności w nim kwasu karnozowego i karnozolu, występujących wyłącznie w rozmarynie i odpowiadających za ponad 90% jego ogólnej zdolności przeciwutleniającej, jest silnym antyoksydantem. Dzięki tym kwasom, ekstrakt z rozmarynu przyspiesza także regenerację delikatnej skóry zniszczonej, bądź już uszkodzonej przez promienie UV.  Kremy do twarzy i ciała zawierające antyoksydacyjny ekstraktu z rozmarynu  wykazują następujące  działania: ujędrniają i uelastyczniają skórę, przeciwdziałają podrażnieniom i uszkodzeniom skóry w środowisku miejskim hamując przedwczesne procesy starzenia się skóry. 
OLEJEK POMARAŃCZOWY
Olejek pomarańczowy pozyskuje się z owoców drzewa słodkiej pomarańczy. Drzewo pomarańczowe jest wiecznie zielone i pochodzi z Dalekiego Wschodu; obecnie głównymi producentami olejku pomarańczowego są; USA, Brazylia, Hiszpania, Izrael, Argentyna, Włochy i Maroko.
Olejek ten wytwarza się metodą  zwykłego wyciskania otartej, zewnętrznej części skórki owocu.  Oprócz  właściwości antyseptycznych, typowych dla olejków cytrusowych, olejek ten wykazuje również  skuteczne działania uspokajające, łagodzące nadpobudliwość i nerwowość oraz pomaga myśleć pozytywnie. Doskonale sprawdza się także  przy leczeniu depresji, stanów lękowych, napięć nerwowych i bezsenności. Pomaga przy spazmach, drgawkach, skurczach mięśni.
W kosmetyce eteryczny olejek pomarańczowy jest stosowany dzięki jego zdolnościom do wzmacniania tkanki łącznej, przyspieszania procesów regeneracji i  ujędrniania skóry oraz działania przeciwcellulitowego. Olejek pomarańczowy sprawdza się także w pielęgnacji cery zanieczyszczonej, z powodu właściwości antyseptycznych i oczyszczających.
W aromaterapii jest szeroko stosowany ze względu na piękny zapach i właściwości uspokajające, harmonizujące i stabilizujące układ nerwowy.


OLEJEK MANDARYNKOWY
Olejek mandarynkowy otrzymuje się przez tłoczenie na zimno skórek mandarynki.
Ta metoda otrzymywania olejku pozwala na zachowanie w nim substancji mineralnych i witamin. Rześki zapach tego olejku odświeżający i pobudzający jest  podobny do olejku bergamotowego i pomarańczowego. Olejek mandarynkowy dodaje sił witalnych, redukując złe samopoczucie, ospałość, wyczerpanie i migrenowe bólach głowy. Podnosi na duchu i rozjaśnia umysł. 
Olejek ten w kosmetyce jest środkiem łagodnie ściągającym, idealnym dla cery tłustej ze skłonnością do wyprysków i trądziku, hamuje wydzielanie przez skórę łoju i działa antyseptycznie.
Działa  także odtruwająco, zapobiegając zatrzymywaniu płynów w organizmie. Polecany jest przy zabiegach likwidacji rozstępów skórnych.
W sferze emocjonalnej działa uspokajająco, usuwa napięcia i stany wzmożonej nerwowości.
OLEJEK YLANGOWY
Olejek ylangowy uzyskiwany jest na drodze destylacji z parą wodną kwiatów jagodlinu wonnego, nazywanego również drzewem kanangowym, rośnie w Azji południowo-wschodniej. Olejek zawiera kwas benzoesowy, seskwiterpeny, geraniol, eugenol i pinen. Skład ten decyduje o jego właściwościach przeciwbakteryjnych, przeciwwirusowych i przeciwgrzybiczych. Olejek działa również przeciwbólowo, przeciwzapalnie i rozkurczowo. Posiada silne właściwości antyseptyczne i uspokajające, stosowany jest także przy leczeniu depresji i łojotoku.
Olejek ylang-ylang zalecany jest w stanach napięcia nerwowego, przy obniżonym nastroju i bezsenności. Obniża ciśnienie krwi i łagodzi palpitacje serca o podłożu nerwowym. Pomocny jest w pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej oraz przy wypadających i przetłuszczających się włosach.
Ale najbardziej efektowne jest jego działanie afrodyzjakalne. Mało który olejek eteryczny jest tak silnym afrodyzjakiem jak ylang - ylang. Wiele osób lubi ciężki zapach kwiatów tej rośliny i pod jego wpływem doskonale się relaksuje, zatapia w nastroju magii i beztroski. Aromat ten rozładowuje napięcie i uspokaja. Rozluźnia osoby spięte, wprowadzając je w stan lekkiej euforii.
WODA LIPOWA
Woda lipowa  sporządzona z kwiatów lipy, zawiera liczne flawonoidy, fitosterole terpenoidy, garbniki, pektyny,  śluzy, witaminy C i PP, antocyjaniny, kwasy fenolowe, olejki eteryczne, sole mineralne i kwasy organiczne. Stosowana na skórę, woda ta łagodzi  podrażnienia, odświeża i lekko nawilża, zmniejszając nadreaktywność skóry naczynkowej.
Woda lipowa pielęgnuje doskonale także cerę delikatną, suchą i zniszczoną oraz cerę z trądzikiem różowatym.  Wykazuje działanie antyzapalne, sprzyja gojeniu wyprysków i wszelkich drobnych skaleczeń,  łagodzi swędzenie i pieczenie skóry.
Może być stosowana na nadmiernie opaloną  skórę, a nawet w formie kompresów na  zaczerwienione, zmęczone powieki i okolice oczu.

ciekawostka:
HYDROKSYPROLINA
Aminokwasy, organiczne związki zawierające azot, stanowią podstawowe jednostki budulcowe organizmu żywego. Niedobór choćby jednego z nich odbija się niekorzystnie na całej gospodarce białkowej. Hydroksyprolina jest najbardziej charakterystycznym aminokwasem występującym w kolagenie. Właśnie ten aminokwas wykorzystuje się do ilościowego oznaczenia kolagenu w Hydroksyprolina wykazuje duże powinowactwo do ludzkiej skóry, wzmacnia jej integralność a także reguluje pH skóry. Aminokwas ten długotrwale nawilża skórę, redukuje zmarszczki, pobudza witalność komórek, stymuluje syntezę włókien kolagenowych, ujędrniając i odmładzając skórę.
Dezaktywuje wolne rodniki oraz destrukcyjne działanie elastazy, zapewniając skórze sprężystość 
i elastyczność.
Informacje o składzie produktu zaczerpnęłam ze strony:
https://sklep.femi.pl/pielegnacja-ciala/kremy/krem-fitness-dla-odchudzajacych-sie
SKŁAD: Tilia Phatyphyllos Flower Water*, Biosacharide Gum, Prunus Amygdalus Dulcis Oil *, Peucadanum Ostruthium Extract*, Glucerin, Glyceryl Stearate*, Butyrospermum Parkii Butter*, Cetyl Alcohol*, Lyceryl Stearate Citrate*, Tocopherol, Dipalmityol Hydroxyproline*, Soybean Glycerides, Butyrospermum Parkii Unsaponifiables, Glycoshingolipids*, Parfum, Vanilla Planifolia Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Ruscus Aculeatus Extract*, Helianthus Annus Seed Oil, Pelargonium Graveolens Oil*, Citrus Nobilis Oil*, Canaga Odorata Oil*, Citrus Sinensis Oil*, Ascorbyl Palmitate, Xanthan Gum, Limonene, Citral, Citronellol, Geraniol, Linalool, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Farnesol
Cena: 115 zł.
Pojemność: 220ml
Dostępność: Sklep Femi
Moja opinia: Plastikowy słoiczek z delikatnym dresingiem w formie niebiesko czarnej szaty graficznej. Z ćwiczącą Panią zachęcającą do ćwiczeń. Słoiczek zawiera różową zakrętkę, pod którą kryje się folia zabezpieczająca dostanie się powietrza oraz obcych paluszków do środka. 
Konsystencja kremu przypominająca budyń waniliowy. Nie jest gęsty, ale również nie jest rzadki, i nie przepływa przez palce. Przypomina masło do ciała. Idealnie rozprowadza się na skórze, szybko znika nie pozostawiając tłustej warstwy. Jest mega wydajny, używałam go kilka miesięcy i nie mogłam go zużyć. Przyznaję się, że nie stosowałam go systematycznie. Choć starałam się o nim ciągle pamiętać. 
Testowanie go sprawiało mi jednak pewien problem odnośnie zapachu. Stosowałam go jedynie wieczorami po kąpieli ponieważ zapach jest bardzo wyrazisty i dość charakterystyczny przepełniony zapachem olejów oraz roślin. Estrakty z olejków mandarynki, pomarańczy, rozmarynu oraz wielu innych polnych kwiatów oraz wanilii sprawi, że zapach jest raczej orientalny oraz egzotyczny. Nie jest słodki, zapach nie należy do cudnie pachnących do których przyzwyczaiłyśmy się używając balsamów, musów czy masełek.
A z drugiej strony krem wspomagający odchudzanie powinien być skuteczny i powinien działać.I tak się dziele w przypadku tego kremu. Efektu efektownego wyszczuplenia oponki wokół brzucha nie zauważyłam. Ale za to skóra stała się bardziej sprężysta, gładsza i jędrna. Zdecydowanie nawilża. Jeżeli chodzi o rozstępy to nie mam zdania, ponieważ ich nie mam i nie wiem czy je w jakikolwiek krem morze na nie podziałać. Producent twierdzi, że zapobiega ich powstawaniu, więc ja w to wierzę. Bo do tej pory rozstępy mi się nie pojawiły. 
I z tego faktu się niesamowicie cieszę. 
Krem Fitness jest dla osób, które chcą zadbać o swoja skórę podczas procesu odchudzania. 
Moim zdaniem krem jedynie wspomaga procesy nawilżające oraz ściągające skórę podczas utraty wagi. Nie możemy spodziewać się rezultatów utraty wagi  bez intensywnych ćwiczeń 
i odpowiednio zbilansowanej diety.

wtorek, 24 czerwca 2014

Światowy dzień przytulania...

Korzystając z Światowego dnia przytulania przytulam Wam moi czytelnicy bardzo gorąco!
A sama jadę wysępić kilka przytulaków. 
Pozdrawiam.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Ingrid Cosmetics...Beauty Five...moja opinia...

    Kochane moje! Już czas najwyższy by Katarina555 pełna parą się wzięła za fotografowanie swoich makijaży. Ostatnio z wielką chęcią upubliczniam swój wizerunek, a czym bardziej mnie chwalicie tym z większą ochotą to robię. Przecież każda z nas lubi jak nas chwalą i zachwalają oczy lub białe ząbki. Ja tez tak mam chyba się staje chwalipiętą ale to potwierdzają Wasze komentarze. Za które bardzo Wam dziękuję. I proszę o jeszcze. Dziś na pierwszy plan prezentuję paletkę cieni do powiek firmy Ingrid Cosmetics
Paletkę miałam możliwość wybrać sobie sama z całego asortymentu firmy. Wybrałam ją ponieważ coraz więcej eksperymentuje z makijażem, i z coraz to większą odwagą łącze kolory, których wcześniej unikałam.
Może paletka Beauty Five przełamała mój strach?
O tym dowiecie się poniżej!
Strona główna:
Fb:

https://scontent-b.xx.fbcdn.net/hprofile-frc1/t1.0-1/p160x160/577526_339032962831094_1128769655_n.jpg
Cienie do powiek Beauty Five
Doskonale pokrywają powierzchnie powiek sprawiając, że stają się one aksamitnie gładkie i zyskują interesujący wygląd. Kompozycja 5 cieni pozwala na wykonanie perfekcyjnego makijażu oka.
Pojemność 5g
Waga 82g

Beauty Five

Cena: 11,99 zł
Pojemność: 5g
Dostępność: Sklep On-line




Moja opinia: Tak kochane strach przed ciemnym fioletem został przełamany. Wcześniej unikałam aż tak mocnych kolorów na powiekach. 
Zazwyczaj wybierałam beże, brązy, srebrne oraz szarości i złoto.
Dziś jako kilkuletnia blogerka zauważyłam, że moje priorytety się zmieniają na bardziej odważne i mocniejsze. 
Paletka Beauty Five mnie do tego jeszcze bardziej przekonuje. 

Moje kochane złote  i brązowe odcienie w niej się  znalazły. Dodatkowo dwa odcienie fioletku jaśniejszy i ciemniejszy do których podchodziłam dość sceptycznie obudziły moja makijażową ciekawość. Jedynie jaśniejszy fiolet był jedynie raz użyty, ponieważ moje oko w tym odcieniu prezentuje się jak o siniaczone. 
Pozostałe kolory z resztą mega wydajne używałam dość często, a najczęściej podczas wieczornych wyjść.

Cienie są bardzo napigmentowane, bardzo perłowe. Posiadają przepięknie mieniące się drobinki, które rozweselają całą twarz, działając podobnie jak rozświetlasz. Aplikowanie ich nie sprawia żadnego problemu, idealnie się rozcierają, ponieważ nie są twarde. Sypkie również nie są bo nawet po dwóch godzinach nie osypały się. Za pomocą bazy Dr Ireny Eris utrzymywały się dość długo. Jest to ich największą zaletą, bałam się że jednak znikną 
z powieki. Nic takiego się nie stało. Jak wiadomo po kilku godzinach poprawka makijażu by się przydała, ale nie jest potrzebna nawet po godzinie.

Paletka znajduje się w papierowym etui, sama w sobie jest plastikowa, koloru czarnego. Pierwsze próby otwarcia spaliły się na panewce, ponieważ trzeba nauczyć się ją otwierać. Moja zanim zatrzask się poluźnił sprawiała mi sporo problemu by je otworzyć. Może z tego względu bo bałam się o paznokcie, ale teraz otwieram ją bez jakich kol wiek trudności.  
W paletce dołączony jest aplikator, którego do tej pory nie używam.W makijażu posługuję się pędzlami, więc aplikator jest mi zbędny. Natomiast lusterko jak najbardziej sobie chwalę
 i często w nie zerkam.

Poniższe zdjęcia niestety nie oddają prawdziwego koloru cieni. Lampa mocno je rozjaśniła.
Fiolecik stał się mało widoczny, w rzeczywistości jest mega piękny.
Coraz częściej go używam ponieważ przy moich niebieskich oczyskach dodaje im głębi a oko poprzez to staje się bardziej widoczne.

niedziela, 22 czerwca 2014

Najnowsza kosmetyczna seria Dr Ireny Eris...Konkurs PROVOKE...

    Kochane mimo braku słońca oraz deszczowej pogody postanowiłam rozjaśnić sobie dzień kolorowym makijażem wykonanym kosmetykami Dr Ireny Eris. Dość niedawno firma wprowadziła na rynek najnowszą serię PROVOKE, którą jest mi dane testować. 
Firma zorganizowała konkurs pod tytułem PROWOKACYJNY MAKIJAŻ LATA. 
Za pewne już na blogach koleżanek zdążyłyście się przyjrzeć makijażom wykonanym właśnie tą serią. Pierwsze wrażenie wywarły na mnie dość sceptyczne ponieważ nie lubuję się w zieleniach ani turkusach na powiekach, a u taka niespodzianka. Swój makijaż wykonałam właśnie dziś, namęczyłam się nad sfotografowaniem moich oczu choć i tak błysk lampy rozświetlał cienie, że prawie stawały się nie widoczne. Kredką do brwi wykonałam sobie graficzną aranżację, która szybko znikała i stawała się coraz mniej widoczna.  Brakowało mi czegoś szalonego w makijażu i powiem Wam, że kilka kreseczek może zdziałać cuda. 
I jak Wam się podoba moje małe cudo?

http://sklep.eris.pl/img/kat_1_pl.jpg


EYESHADOW PRIMER Baza pod cienie
pojemność:
2,2 g
wiek:
bez względu na wiek
obszar pielęgnacji:
powieki
działanie:
wyrównuje koloryt skóry, wygładzające
rodzaj produktu:
cienie do oczu
stosowanie:
w zależności od potrzeb

Zaawansowana baza pod cienie zapewniająca długotrwały i perfekcyjny makijaż oka. Idealnie wygładza skórę powiek i wyrównuje jej koloryt, ułatwia rozprowadzanie cieni zapobiegając osypywaniu się. Dzięki niej, cienie nie ścierają się ani nie rolują w załamaniach powiek, a makijaż oka utrzymuje się aż do 16 godzin.

WODOODPORNA.
Formuła testowana DERMATOLOGICZNIE i OFTALMOLOGICZNIE.




LONG LASHES MASCARA Maskara wydłużająca

pojemność:
10 ml
wiek:
bez względu na wiek
obszar pielęgnacji:
rzęsy
rodzaj cery:
każda
działanie:
wydłuża rzęsy
rodzaj produktu:
tusze do rzęs
stosowanie:
w zależności od potrzeb

Efekt ekstremalnie długich rzęs i intensywnie głębokiej czerni. Trwała formuła, odporna na rozmazywanie i sklejanie rzęs. Protect Lash Complex z zawartością witamin i wosków roślinnych o działaniu pielęgnującym i regenerującym rzęsy.
Testowana DERMATOLOGICZNIE i OFTALMOLOGICZNIE.



AUTOMATIC EYEBROW PENCIL Automatyczna kredka do brwi

pojemność:
0,35 g
wiek:
bez względu na wiek
obszar pielęgnacji:
brwi
rodzaj cery:
każda
działanie:
matowe wykończenie, podkreśla brwi
rodzaj produktu:
kredki do oczu
stosowanie:
w zależności od potrzeb

Precyzyjne podkreślenie brwi z matowym wykończeniem. Trwała formuła (utrzymuje się powyżej 10 godzin), odporna na rozmazywanie.
WODOODPORNA.
Posiada praktyczną szczoteczkę umożliwiającą rozczesanie i ustrukturyzowanie brwi.
Formuła przebadana DERMATOLOGICZNIE i OFTALMOLOGICZNIE.

Cienie podwójne TWO EYESHADOWS COLLECTION - caribbean sea spirit N° 251
pojemność:
2 g
wiek:
bez względu na wiek
obszar pielęgnacji:
powieki
rodzaj cery:
każda
działanie:
rozświetlające
rodzaj produktu:
cienie do oczu
stosowanie:
w zależności od potrzeb

Cienie prasowane duo, zapewniają łatwą i swobodną aplikację, równo się rozprowadzają, dając barwny efekt. Ultradelikatna struktura cieni pozwala cieszyć się świetlistym makijażem przez wiele godzin.
Formuła testowana DERMATOLOGICZNIE i OFTALMOLOGICZNIE.



FACE OVAL DESIGNER Modelator twarzy
pojemność:
9 g
wiek:
bez względu na wiek
obszar pielęgnacji:
twarz
rodzaj cery:
każda
działanie:
rozświetlające, nawilżające
rodzaj produktu:
róże i rozświetlacze, bronzery
stosowanie:
w zależności od potrzeb

Modelator do twarzy pełniący funkcję rozświetlacza, bronzera oraz różu. Zawiera mikę, naturalny minerał, który dobrze odbija i rozprasza światło, dzięki czemu cera staje się promienna i rozświetlona. Formuła wzbogacona o kompleks nawilżający, który chroni skórę przed nadmiernym odparowywaniem wody z głębszych jej warstw. Polecany jako doskonałe uzupełnienie makijażu dla każdego rodzaju cery.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...