poniedziałek, 3 grudnia 2012

Elf...Mineralne cienie do powiek...moja opinia...

Kochana mam coś dla Was. Dzięki współpracy z firmą kosmetyczną Elf miałam i mam możliwość testowania mineralnych cieni do powiek. W paczuszce znalazłam trzy super mocno na pigmentowane trzy cienie do powiek: Golden Goddess, Magical Maroon oraz Naughty Noire. Moim faworytem stał się Golden Goddess czesto go używam w makijażach do pracy jak i na spotkanie wieczorowe.
Od producenta: Mineralny cień, który rozpieści twoje powieki dobroczynnymi składnikami zaczerpniętymi wprost z natury! Delikatnie lśniący, sypki cień umożliwia wykonanie zarówno dziennego jak i wieczorowego makijażu. Zawiera witaminy A, B, C i E, które nawilżają i pomagają zminimalizować widoczność drobnych zmarszczek. Mineralna konsystencja cieni ułatwia nakładanie, co w rezultacie gwarantuje doskonałe i nieskazitelne wykończenie. Cienie dostępne w szerokiej gamie kolorystycznej.
Wszystkie kosmetyki mineralne firmy e.l.f. są w 100% na bazie składników mineralnych - bez substancji chemicznych i bez konserwantów. 
http://www.elf-kosmetik.de/img/logo.jpg
Zastosowanie: Puderniczkę wstrząsnąć w celu poluzowania pudru - nastepnie mozna nalozyc dowolna ilość pudru palcami lub e.l.f. pędzelkiem do cieni albo e.l.f. pedzelkiem do makijazu, na powieki, można również nałożyć puder wymieszany z innymi kolorami. 
  http://www.elf-kosmetik.de/img/productgroups/72.jpg
Składniki:  Mica, Zinc Oxide, Boron Nitride, Silica, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Panthenol, Magnesium Ascorbyl Phosphate, kann [±] CI 77163, CI 77891, CI 77492, CI 77499, CI 77491, CI 77742, CI 77007, CI 77499 enthalten.
 http://www.elf-kosmetik.de/img/products/6514.jpg 
Złoty cień zdecydowanie najbardziej przypadł mi do gustu. Nie ma tygodnia bym go nie użyła, idealnie komponuje się z innymi kolorami. 
W szczególności z czarnym cieniem idealnie się łączy.
Nazwa pigmentu: Golden Goddess
 Cień którego chyba najmniej używam ponieważ odcień sprawia, że moje powieki staja się fioletowe i raczej przypominają jak by były popodbijane.
 Nazwa cienia sypkiego:Magical Moroon

Super srebrny kolorek, prawda. Ten również uwielbiam. Srebrny ciemny odcień zdecydowanie przyciąga uwagę w makijażu. 
Nazwa pigmentu:  Naughty Noire
Moja opinia: Kochane cienie nie dość, że są mineralne to sa mega napigmentowane. Idealnie się rozprowadzają na powiekach, tworząc jednolite pokrycie powieki. Kolory bardzo wyraziste, i intensywne.
Jedyną wadą jaką ciągle zauważam podczas aplikacji jest osypywanie się cienia. Niestety tak jest za każdym razem podczas nakładani ccienia. Jestem w stanie im to wybaczyć ponieważ każdy cień sypki tak potrafi. Każda z nas ma swoje sposoby do walki z opadającym proszkiem cienia.   
Cienie idealnie sprawdzają się podczas wieczornych wyjść, idealnie rozświetlają całą twarz błyszcząc się w świetle. 
   Cienie znajdują się w plastikowych przezroczystych słoiczkach, w których cień jest doskonale widoczny. Po odkręceniu wieczka znajduje się taśma samoprzylepna bezbarwna w formie blokady przed wysypywaniem się cienia. Niestety po kilku razowym odklejeniu klej  taśmie się nie trzyma i cień się wysypuje. Ale to nic, ponieważ cienie stoją w jednym miejscu i się nie sypia. 

Pojemność: 1g
Dostępność: Na stronie producenta...Tutaj...elf
Cena: około 20zł
 
Więcej ciekawych odcieni tych cieni znajdziecie poniżej w linku...
I jak Wam się kolorki podobają, uwierzcie mi na powiekach wyglądają zdecydowanie lepiej. W szczególności złoty przepięknie rozświetla
 i nabłyszcza powieki. Każdy makijaż z dodatkiem tak błyszczącego brokatowego pigmentu musi wyglądać zjawiskowo. Zdecydowanie je polecam w szczególności na zbliżającego się Sylwestra.
I jak, podoba Wam się kolorystyka tych pigmentów?

16 komentarzy:

  1. J abym chętnie zobaczyła sloczyki na ręku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. przepięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też wybrałabym złoty, genialny jest. Zapraszam do mnie na konkurs :)
    M.<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja, niestety, minerałami nie potrafię się posługiwać.
    Nie kuszą mnie, więc, wcale.

    OdpowiedzUsuń
  5. woooow! sa niesamowite! zwlaszcza Magical Moroon

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mnie nimi zainteresowałaś!
    Przydałyby mi się w mej kolekcji!

    OdpowiedzUsuń
  7. złoty i szary jak z palety storm sleeka :)) super

    OdpowiedzUsuń
  8. o mamo, ten złoty piekny! muszę sobie coś podobnego sprawić do makijażu studniówkowego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z firmy E.l.f. mam zestaw pędzli i są genialne. Chyba muszę się zaopatrzyć w kilka cieni od nich:) Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...