Doskonale wiem jakim zauroczeniem część z Was darzy firmę niemiecką Balea. Ja takim zauroczeniem darzę włoskie produkty, które już lata temu podczas mojego pobytu we Włoszech skradły moje serce.
Tak już jest, że pobyt za granicą sprzyja takim niewinnym miłostkom. Produkty Spuma di Sciampagna są mi doskonale znane. Miałam przyjemność je poznać i przetestować już pięć lat temu. Wówczas każdy włoski produkt mnie strasznie interesował i z wieloma do dziś się przyjaźnimy.
Mój pobyt we Włoszech skończył się ponad piec lat temu, więc dostępu do włoskich produktów już niestety nie mam. Na szczęście są sklepy internetowe takie jak Saluti.pl które przychodzą z pomocą.
Zapraszam Was do świata Włoskich produktów.
Firma PHU Salerno działa
na rynku od 2010 roku. Jako bezpośredni importer oferujemy naszym
klientom najpopularniejsze i najlepsze włoskie marki kosmetyków oraz
chemii gospodarczej do użytku domowego.Od początku naszej działalności zajmujemy się sprzedażą detaliczną, głownie w serwisie aukcyjnym Allegro (KLIKNIJ TUTAJ). Nasze zaangażowanie oraz dbałość o zadowolenia klientów pozwoliło zyskać miano rzetelnej firmy o czym świadczą komentarze zadowolonych kontrahentów (KLIKNIJ TUTAJ)
Współpracujemy również z drogeriami, sklepami z chemia gospodarczą oferując nasze produkty w cenach hurtowych. Wszystkich z Państwa zainteresowanych współpracą, zapraszamy na naszą firmową stronę internetową www.phusalerno.pl
Zapraszamy Państwa również do naszej siedziby mieszczącej się przy ulicy:Kopanina 28/32, 60-105 Poznań (wejście "B", poziom -1) - (KLIKNIJ TUTAJ żeby zobaczyć mapkę dojazdu).
Na miejscu istnieje możliwość przetestowania produktów oraz zakupów tak hurtowych jak i detalicznych.
Kolejnym etapem naszego rozwoju jest uruchomienie niniejszego sklepu internetowego, w którym mogą Państwo znaleźć nasze produkty w jeszcze niższych cenach niż dotychczas.
Spuma di Sciampagna
to włoska marka stworzona w 1930 roku. Jej złote logo w stylu Art Deco
nie zmieniło się od 80 lat! Kosmetyki do mycia i pielęgnacji ciała
produkowane są według tradycyjnych receptur. W naszej ofercie ponadto
płyny do płukania i prania ubrań oraz płyny do mycia podłóg.
Moja opinia: Polecam z czystym sumieniem!!!
Uwielbiam produkty które swym intensywnym zapachem przemieniają zwykłą kąpiel
w prawdziwą przygodę zmysłów. Zielona herbata w tym przypadku sprawdziła się niesamowicie.
Pierwsze moje wrażenie było dość ciekawe, ponieważ nie spotkałam się jeszcze z produktem posiadającym w swoim składzie ten składnik. I byłam mile zaskoczona jak dozując go pod strumieniem gorącej wody zapach został rozniósł się na całą łazienkę. Zawsze tak robię ponieważ płyn szybciej się rozpuszcza przy czym zapach staje się bardzo wyczuwalny. Intensywny zapach, bardzo wyraźny i przyjemny.
W wodzie rozpuszcza i pieni się idealnie. Co mnie cieszy i to bardzo. Mojej skórze też przypadł do gustu.
Na szczęście nie wysusza skóry lecz pozostawia ją bardzo, ale to bardzo pachnącą.
O nawilżeniu niestety nie ma pozytywnej wzmianki, może dlatego że każda moja kąpiel nie jest krótsza niż piętnaście minut. Nawilżenie skóry po tak długiej kąpieli w gorącej wodzie nie jest możliwe. Na szczęście zawsze pomocne są w takich momentach balsamy lub masełka do ciała. Sam zapach potrafi mi zrekompensować brak nawilżenie. Zapach będę chwalić, chwalić
i jeszcze raz chwalić!!!
Płyn jest dostępny jest również w wersji fiołkowej, białego piżma ( które uwielbiam), jedwabiu i róży oraz migdału.
Cena: 10.70
Pojemność: 750 ml
Dostępność: Sklep internetowy Saluti.pl


Uwielbiam jak kosmetyki kąpielowe tak intensywnie pachną :)
OdpowiedzUsuńTeż lubię kosmetyki z Włoch, szczególnie moje serce podbiły Borotalco i chilly, niestety w polsce chyba nigdzie nie są dostępne:(
OdpowiedzUsuńTeż lubię mocne zapachy, byle nie były za słodkie ;)
OdpowiedzUsuńWielbię białą herbatę oraz płyny do kąpieli, więc pewnie polubiłabym się z tym produktem :)
OdpowiedzUsuńLubię włoskie kosmetyki :-)
OdpowiedzUsuńPodobnie jak Justyna lubię włoskie kosmetyki :) Ostatnio mama mojego M. przywiozła mi z Włoch dezodorant w kremie z Nivea (recenzja u mnie na blogu) i bardzo, ale to bardzo go polubiłam :) Świetna ochrona, ładny zapach no i nie brudzi ubrań. Ogólnie mówiąc mojego chłopaka mama stwierdziła, że sama osobiście kupuje sobie wszystkie kosmetyki we Włoszech, bo jakościowo są lepsze.
OdpowiedzUsuńPrzy okazji zapraszam do mnie na rozdanie :) Można wygrać szczotkę Tangle Teezer - http://wszystkozafreeee.blogspot.com/2014/02/rozdanie-wygraj-szczotke-tangle-teezer.html
Nie miałam chyba jeszcze żadnego włoskiego kosmetyku :)
OdpowiedzUsuńW tytule jest biała herbata a w tekście zielona :) Chyba wkradł się chochlik :)
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawa sprawa!
OdpowiedzUsuńMyślę,że zarówno ta wersja zapachowa, jak i fiołkowa spodobałyby mi się :)
OdpowiedzUsuńZachęciła mnie ta opinia, trzeba dowiedzieć się czegoś więcej o tym sklepie internetowym w którym znajdę ten płyn :)
OdpowiedzUsuńNa płyn do kąpieli tej firmy wpadłam kiedyś przypadkiem w Leclercu i kupiłam własnie ten o zapachu białego piżma. Nieziemski zapach....potem kupiłam masło do ciała o tym zapachu tesori d'oriente ale byłam nieco rozczarowana...nic nie pachnie jak Spuma di Sciampagna:)
OdpowiedzUsuń