sobota, 6 września 2014

Idę na imprezę...

I jak Wam się podoba mój najnowszy wizerunek?
Kręcenie włosów na lokówkę już bardzo dawno za mną chodziło. 
Dziś wdrążyłam ten zaległy plan w życie.
Za chwilę idę ze znajomymi na koncert Cree, który odbędzie się na terenie tak zwanego wielkiego pieca w Starachowicach. Cały wieczór spędzimy przy muzyce w rytmie blusa.
Łańcuch który mam na szyi niestety zostaje w domu nie pasuje do klimatów panujących na tego typu koncertach. Otrzymałam go jako gratis w zamówieniu alefarcik.pl  
jako rekompensatę za uszkodzony zegarek który również tam zamówiłam.
Dodatkowo otrzymałam jeszcze jeden łańcuch na szyję, który pokaże Wam innym razem.
A teraz życzę Wam udanego sobotniego wieczoru.
Pozdrawiam Was serdecznie!
 6 września wielkie święto bluesa w Starachowicach. Nie może Was zabraknąć, świętujemy 20 lecie Cree - Sebastian Riedel, Kramek, Kwiatek, Gryszka, Lomania oraz wspominamy niezastąpionego Ryśka Riedla w 20 rocznice jego śmierci. Zagrają Szulerzy, Adam Kulisz z Kulisz Trio, Czarny Pies - Leszek Winder i Przyjaciele, Cree.
Zespół założony w 1994 w Tychach przez gitarzystę i wokalistę Sebastiana Riedla (syna Ryśka Riedla), gitarzystę Sylwestra Kramka i perkusistę Adriana Fuchsa. Nazwa zespołu pochodzi od plemienia Indian zamieszkujących Kanadę. Muzyka grupy to zabarwiony bluesem rock. Ich pierwszy publiczny występ odbył się w 1994 podczas festynu w Tychach. Przez kilka kolejnych lat grali bardzo niewiele koncertów. Na scenie ogólnopolskiej debiutowali dopiero w 1997 na Festiwalu Młodej Kultury w warszawskim klubie Stodoła. Później odnosili kolejne sukcesy - Grand Prix VI Olsztyńskich Nocy Bluesowych, udany występ na FAMIE w Świnoujściu, udział w festiwalu w Lille. W 1998 powstała ich pierwsza płyta Cree, która w całości zadedykowana została  pamięci Ryśka Riedla. Zespół co roku występuje na Tyskim Festiwalu Muzycznym im. Ryśka Riedla. Zespół założony w 1994 w Tychach przez gitarzystę i wokalistę Sebastiana Riedla (syna Ryśka Riedla), gitarzystę Sylwestra Kramka i perkusistę Adriana Fuchsa. 
 

24 komentarze:

  1. Bardzo fajne loczki Ci wyszły.:) Ostatnio też mam "fazę" na loczki i fantastycznie się w nich czuję. Nawet myślałam nad trwałą ondulacją ale trochę się boję, że mocno zniszczę sobie włosy :) Miłej zabawy na koncercie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana najlepsza jest trwała która jedynie przełamie włosy. Płyn z etapu 1 pozostawia sie na włosach 5 minut. Oczywiście wałki muszą być dużej wielkości.

      Usuń
  2. Bardzo ładnie wyszło :)
    Udanego koncertu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Ci w tych loczkach:) udanego koncertu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super :) a ja myślałam,że w Wąchocku tak grają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo się podoba. Udanej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie Ci w loczkach , mam nadzieję,że koncert się udał ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz piękny uśmiech :) i super loczki

    OdpowiedzUsuń
  8. wow :D w takich loczkach wyglądasz uroczo - rewelacyjnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ładnie wyglądasz w takich loczkach :)) jak Aniołek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądasz :) Lubię ten zespół :)

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę przyznać że kręcone włosy mega Ci pasują!!! Powinnaś częściej występować w takim wydaniu...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie wyglądasz w takich loczkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne loczki ;) Bardzo ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...