Kochane tak jak wczoraj obiecałam dziś jak burza do Was powracam. Nie było mnie kilka dni, nie pisałam postów nie odpisywałam na komentarze, ale od dziś się to zmieni. Znów powracam do żywych.
Z wielką siłą i energią, która mam nadzieję starczy mi na bardzo długo zasypię Was ciekawostkami z mojego życia. Dziś na dobry początek przygotowałam post, którego głównym bohaterem stał się lakier do paznokci firmy Ingrid Cosmetics. Otrzymałam go w ramach indywidualnej współpracy, więc czas abyście poznały moje zdanie na jego temat.
Zapraszam na stronę producenta:

Od producenta: Lakiery do paznokci Love Story by INGRID stworzone w oparciu o najwyższej jakości formułę, gwarantują perfekcyjny manicure nawet do 7 dni! Nasycone
głębią kolory w połączeniu z intensywnym, blaskiem zadowolą nawet
najbardziej wymagających. Duży, płaski pędzelek sprawia, że produkt
idealnie pokrywa płytkę paznokcia już za jednym pociągnięciem. Lakiery
dostępne są w dwóch zestawach – eleganckich, wyrazistych kolorach oraz
delikatnych pastelach.
Cena: 6zł
Pojemność: 10ml
Dostępność: Drogerie kosmetyczne.
Ja zastąpić słowa, których nie chciałabym użyć określając ten produkt?
Jest to dla mnie trudne, ponieważ zawsze staram się w produkcie znaleźć coś pozytywnego.
Zdaję sobie sprawę, że każda z nas ma inny gust i to co nie pasuje mi, może pasować większości z Was. Dlatego dziś z całą odpowiedzialnością będę krytykować ten lakier do paznokci. Niestety jest to najmniej lubiany lakier w mojej kolekcji, których jest dość sporo.
Nie umiem z nim współpracować, za pewne za sprawą pędzelka którym się ciężko operuje i praca nim sprawia mi trudność. Konsystencja jest dość oporna, i nakładanie trzech warstw nie sprawia frajdy podczas jego nakładania. Tym bardziej, że lakier jest szorstki i ciągnie się po namalowanej poprzednio warstwie. Pęcherzyki a raczej grudni również się pojawiają, co mnie czasem doprowadza do szału. Już na drugi dzień na końcówkach lakier po prostu się ściera, więc kolejny powód by go nie używać. Tym bardziej, pod wpływem tego koloru moje dłonie nabierają przybrudzonego odcienia.
Niestety ja mu mówię - NIE
CAŁA GAMA KOLORÓW TEJ SERII:


Szkoda, że się nim tak fatalnie maluje, bo efekt końcowy jest genialny, wspaniale się prezentuje ten lakier na pazurkach, wspaniale:) No ale, jeśli jest tak trudny we współpracy, to faktycznie...;/
OdpowiedzUsuńKolor bardzo mi się podoba, szkoda, że jakość tego lakieru pozostawia wiele do życzenia.
OdpowiedzUsuńŚliczny odcień. Szkoda, że taki fatalny.
OdpowiedzUsuńJa też tak sądzę
UsuńNie lubię takich kolorów. Mam wrażenie że postarzają dłonie, a na dodatek te trudności przy aplikacji.
OdpowiedzUsuńIle ciekawych kolorów - nie miałam jeszcze żadnego lakieru tej marki :)
OdpowiedzUsuńszkoda, kolor wygląda ciekawie. I jaka duża oferta.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że lakier się nie sprawdza. Firma ma naprawdę fantastyczną gamę kolorystyczną.
OdpowiedzUsuńkolorek ładny ale szkoda ze się nie sprawdził....
OdpowiedzUsuńKolorek nie mój ;)
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie kolory ;) dla mnie bomba!
OdpowiedzUsuńKolor ma fajny, chociaz szkoda ze tak ciezki do obsługi lakier : (
OdpowiedzUsuńna paznokciach wygląda bardzo ładnie i ma super połysk
OdpowiedzUsuńszkoda, że źle się nim maluje, ale kolor ładny :)
OdpowiedzUsuńCiekawa gama kolorków :)
OdpowiedzUsuńjaka bogata kolorystyka.....
OdpowiedzUsuńPodoba mi się bogata gama kolorystyczna :) Sama wybrałabym cos dla siebie :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny kolorek :))
OdpowiedzUsuńŚliczna czekolada mleczna.
OdpowiedzUsuńPięknie wygląda do Twojej ciemnej karnacji!
OdpowiedzUsuńkolor sredni, mam róż i fiolet z tej serii i dobrze je wspominam :)
OdpowiedzUsuńkolor świetny,ostatnio choruję na wszelakie brązy :)
OdpowiedzUsuńkolor jest bardzo ładny, czekoladowy <3
OdpowiedzUsuń3 warstwy to dużo ;/
OdpowiedzUsuńKolor nie dla mnie ;) ale w ofercie widzę wiele ciekawych , które bym wybrała ;)
OdpowiedzUsuńJa raczej wolę bardziej żywe kolory :)
OdpowiedzUsuńnie moje klimaty
OdpowiedzUsuńszkoda że ci się nie spodobał..
OdpowiedzUsuńSzkoda, że lakier się nie sprawdził, bo ma śliczny kolor. Ale niestety takie buble również muszą się nam zdarzać, abyśmy doceniały te dobre kosmetyki ;)
OdpowiedzUsuńCiekawe kolory, szkoda, że lakier zawiódł.
OdpowiedzUsuńŚwietny ! Kojarzy mi się od razu z jesienią :D
OdpowiedzUsuńkolor fajny, szkoda że bubel ;/
OdpowiedzUsuńOoj jakość mnie nie przekonuje ...
OdpowiedzUsuńMam z tej serii kolor nr 276 - taki ciemny brąz. Bardzo dobrze mi się z nim współpracuje, zupełnie inaczej niż Tobie z tym egzemplarzem, który posiadasz.
OdpowiedzUsuńKolor idealny na zimę, ale nie miałam lakierów z Ingrid i jakoś nie mam parcia na nie :)
OdpowiedzUsuńŁadny kolor, ja nie znam tych lakierów
OdpowiedzUsuńWszystkie lakiery są piękne :) Zgarnęłabym całą kolekcję, ale niestety paznokcie mam słabe.
OdpowiedzUsuń1
OdpowiedzUsuń2
OdpowiedzUsuń3
OdpowiedzUsuń4
OdpowiedzUsuń5
OdpowiedzUsuń6
OdpowiedzUsuń