środa, 22 stycznia 2014

Rozdanie na falach istnienia...zapraszam...

Kochane co byście powiedziały na małe rozdanie?

 Zapowiadałam je już dawno temu, lecz z braku swojego internetu ciągle go odkładałam. 
Na szczęście dziś ze swoim internetem i z dwojoną siłą na pisanie recenzji i udzielanie się na blogspocie jestem tu razem z Wami. Dla Was na zachętę częstszego odwiedzania mojej strony mam małą niespodziankę. By wziąć w nim udział nie trzeba dużo...więc zapraszam...

Proszę się zgłaszam w linku poniżej w komentarzach:

wtorek, 21 stycznia 2014

Floslek...Eye Care...Dwufazowy płyn do demakijażu oczu...moja opinia...

   Która z Was go nie zna, ręka do góry? Większość z Was miała możliwość go osobiście testować. Wiele blogerek swoje zdanie już na jego temat się wypowiedziała, raczej pozytywne. Dziś przychodzi chwila na moje pięć minut z firmą Floslek.
Floslek
Eye Care
Dwufazowy płyn do demakijażu oczu
Od producenta:  Płyn szybko i skutecznie zmywa wodoodporny makijaż oczu. Pielęgnacyjna formuła zawiera kojący i łagodzący wyciąg ze świetlika lekarskiego. 
Produkt odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.
Skutecznie oczyszczone rzęsy i powieki. Wygładzona i nawilżona skóra wokół oczu.
 Sposób użycia: Przed użyciem płyn należy energicznie wstrząsnąć do uzyskania jednolitej barwy. Delikatnie przemywać okolice oczu wacikiem kosmetycznym nasączonym niewielką ilością płynu.
Photo
 http://www.floslek.pl/db/produkty_photos/11e45bc590.jpg
Skład: Aqua, Isododecane, Cyclopentasiloxane, Isopropyl Palmitate, Cetearyl Isononanoate, Panthenol, Sodium Chloride, Glycerin, Polyaminopropyl Biguanide, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Decylene Glycol, CI 42090.

                                 Dodatkowe informacje znajdziecie na głównej stronie Floslek.

 http://www.floslek.pl/gfx/ph_logo.png
Opakowanie: Zauroczyło mnie już od pierwszego użycia. By wydobyć płyn z przezroczystej 135 ml butelki należy przekręcić zakrętkę w środku której znajduje się dozownik. 
Odkręcenie w całości zakrętki jest nie możliwe. Sprawdziłam. 
Dozownik jest tak skonstruowany, że płyn po przechyleniu nie wypłynie z dozownika.

Moja opinia: Jeżeli szukacie sprawdzonego i skutecznego płynu do usuwania trwałego makijażu to jest to płyn dla Was. W szybkim tempie rozpuszcza wodoodporną maskarę, kredki i eyelinery. By zademonstrować jego skuteczne działanie zaaplikowałam kolorówkę na dłoni, poczekałam około dziesięciu minut by produkty wyschły i przetarłam je nasączonym płynem. Efekt jest niewiarygodnie skuteczny. 
Makijaż zmywa doskonale, lecz jeśli dostanie się chociażby kropla pod powiekę zaczyna się pieczenie 
i szczypanie, więc trzeba bardzo uważać, by produkt nie zrobił krzywdy kanalikom łzowym i gałce ocznej. Produkt jest mega wydajny, jedna butelka służyć nam będzie długie miesiące. Na szczęście płyn nie podrażnia ani nie uczula. Zaczerwienienie na skórze również nie występuje. Nie należy do płynów które pozostawią bardzo tłusta powłokę po zastosowaniu.
     Przed użyciem należy wstrząsnąć opakowaniem by zawartość idealnie się połączyła. Płyn niebieski musi idealnie połączyć się z bezbarwnym wówczas zmywanie makijażu staje się w 100% łatwiejsze. 
I tu pojawi się totalny minus tego płynu, a jest nim błękitny kolor płynu. Testując płyn z tańczącymi drobinkami Lirene, które mnie zaciekawiły swoim składem, tak jak i niebieski kolor płynu Floslek mnie zaniepokoił. Sprawdziłam co jest tego przyczyną i okazało się że jest to barwik CI42090 (E133)
  
 Jest to barwnik syntetyczny, o nazwie BŁEKIT BRYLANTOWY bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie. Charakteryzuje się wysoką odpornością na wysoką temperaturę i promienie słoneczne.
Zastosowanie w żywności:  Jest stosowany głównie do produkcji takich artykułów jak lody, żelki, napoje alkoholowe i bezalkoholowe. 
Wpływ na zdrowie:  Nie wykryto większych negatywnych objawów po jego spożyciu. W wyniku badań przeprowadzonych u osobników płci żeńskiej przy dawce 2 % stwierdzono spadek masy ciała. Dalsze badania nie przyniosły rezultatów mówiących o szkodliwości tego barwnika. W sporadycznych przypadkach możliwe jest wystąpienie objawów alergii. Powszechnie uważany jest za nieszkodliwy.
Ograniczenia terytorialne: Zakazany w Szwajcarii.
Dopuszczalne dzienne spożycie: 12,5 mg/kg masy ciała. 
Informacje o barwiku pobrałam Tutaj 
     
Po przeczytaniu  nie pochlebnych słów na temat chemicznego niebieskiego składnika już z mniejszą ufnością po niego sięgam. Po prostu się boję nakładać go na skórę twarzy która i tak musi radzić sobie 
z wielką ilością mleczek, kremów itd. Nie chcę dodatkowo wcierać w nią składniki zakazane w innych krajach.  Może wywoływać astmę, pokrzywkę, katar sienny oraz reakcje alergiczne, które w moim przypadku nie miały miejsca.  Informację o skutkach ubocznych pobrałam ze strony Wikipedia
Podsumowując płyn jest mega skuteczny, z łatwością radzi sobie z najtrwalszym wodoodpornym makijażem lecz jego skład  posiadający BŁĘKIT BRYLANTOWY jednak mnie przeraża. Nie wiem jak Wy ale ja już od dawna biorąc do ręki dany produkt studiuje najpierw jego skład chemiczny. Wcześniej tego nie robiłam, teraz jest inaczej blogosfera mnie nauczyła ostrożności. Mam nadzieję, że Was również.
Pojemność: 135ml
Cena: ok 16zł

CrystalCiTY...Konkurs Walentynkowy na najlepszą dedykację miłosną...Zapraszam...


   Kochane część z Was znam już bardzo długo, część znam osobiście lecz większą część jedynie wirtualnie. Ale wiem jak bardzo potraficie być ambitne i pomysłowe, wiem również jak chętnie bierzecie udział w konkursach. Dlatego firma CrystalCiTY zorganizowała dla Was konkurs Walentynkowy na najlepszą dedykację miłosną. 

W życiu codziennym na pewno potraficie przelać uczucia na druga osobę, więc może spróbujecie swoich sił i uczucia przelejcie na papier. Kto wie, może do Was uśmiechnie 
się szczęście i wygracie bony o wartości 25 zł.  na zakupy w sklepie CrystalCiTY

Każdą zgłoszoną dedykację, którą dołączymy firma CrystalCiTY do swojego  "poradnika 
z dedykacjami" zostanie nagrodzona bonem o wartości 25 zł. Najważniejsze jednak jest to, 
że bony się łączą! Im więcej zgłoszeń napiszecie, tym więcej bonów będziecie mogły otrzymać.

 Gorąco zapraszam do udziału w konkursie na najlepszą dedykację miłosną - poniżej link ze szczegółami.

konkurs walentynkowy

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Spotkanie blogerek...Upominki od sponsorów...

Kochane dzięki naszej uśmiechniętej Magdzie publikuje ten post. o właśnie jej składam gorące podziękowania poświęcony czas na organizację spotkania, które odbyło się w sobotę. Również gorące podziękowania składam naszym przeuroczym firmom. 
Właśnie dzięki nim wydłużyły mi się ręce idąc do taksówki i na dworzec. 
A oto upominki które ledwo co doniosłam do domu.











Loteria
























Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...