niedziela, 27 lipca 2014

Wakacyjne Spotkanie Blogerek w Starachowicach...część II

   Za oknem mamy już noc, a ja wieczorną porę niedzieli spędzam przed laptopem pisząc post. Tak jak wspomniałam Wam w poprzednim poście wczoraj miałam możliwość poznać urocze Starachowiczanki oraz dziewczyny mieszkające w okolicach Starachowic. Sobotnie popołudnie zaliczam do bardzo udanych, pogoda nam dopisała ponieważ kropla deszczu się nie pojawiła, mimo faktu, że przez ostatni tydzień słońce nas nie rozpieszczało. Za pewne słonko świeciło specjalnie dla nas. Spotkałyśmy się w restauracji Kawka. Miejsce cudne, wokół naszych stołów rozpromieniła się aura uśmiechu i radości.Wokół nas wystrój sali rozpromieniały świeże kwiaty oraz świeczniki składające się z wosku i kawy.
Atmosfera była przepełniona dużą ilością uśmiechów. Rozmawiałyśmy na wszystkie tematy, nie było dla nas tematów tabu. Każda z nas miała wrażenie, że znamy się już od dawna. Niestety co dobre szybko się kończy i niestety po godzinie osiemnastej musiałyśmy zakończyć nasze spotkanie. Cieszy mnie fakt, że miałam możliwość poznać nowe koleżanki po fachu. Teraz nie pozostaje nam nic innego jak tylko spotkać się na kawie by dokończyć te nasze ciekawe dyskusje.

Oto ostateczna lista uczestniczek SOBOTNIEGO spotkania :
1. Justyna Trelińska http://szkatulka-ziuzia21.blogspot.com/   "ORGANIZATOR"
2. Małgorzata Lewandowska - http://margaritkaaa.blogspot.com/
3. Katarzyna Górska - http://mendziorka.blogspot.com/
4. Magdalena Pożoga - http://blizniaczki09.blogspot.com/
5. Anna Gugała - http://blog-dla-kobiet.blogspot.com/
6. Katarzyna Juścińska - http://nafalachistnienia.blogspot.com/
7. Joanna Biesiada - http://rarityikosmetyki.blogspot.com/
8. Magdalena Zdybała - http://magdaikosmetyki.blogspot.com/
9. Magdalena Kruk - http://tococieszy.blogspot.com/
10. Anna Klimas - Barton - http://45stopni.blogspot.com/

Pierwszą prezentacje rozpoczęła Pani Dagna Wach przedstawicielka firmy Soraya. 
Omawiała nam bardzo znane i lubiane produkty do higieny intymnej oraz serię Body Diet24.
Produkty są mi znane i bardzo przeze mnie lubiane. 
Niebawem napiszę o nich recenzję, i same przekonacie się jak są skuteczne.
Drugą prezentację poprowadził Pan Jacek. Wesoły, uśmiechnięty oraz bardzo sympatyczny mężczyzna, posiadający profesjonalne podejście i wielka wiedzę kosmetyczną. Pan Jacek przedstawił nam bardzo liczny asortyment sklepu Foturosa. Każda z uczestniczek miała możliwość podczas prezentacji przetestować na własnej skórze cienie, bronzery oraz rozświetlacze. Kolorki nas urzekły i bardzo zaciekawiły. 
Lakiery do paznokci również miały swoje pięć minut podczas prezentacji. Pędzelki były mi znane ponieważ część z nich mam w domu i od kilku tygodni każdego dnia po nie sięgam.

http://sklep.futurosa.net/images/logo.png
http://sklep.futurosa.net/shop.html

Każda z nas uwielbia pomagać, więc z wielką radością przyniosłyśmy ze sobą kolorowe koperty z  życzeniami i niespodzianką.
Nasza pomocna skarbonka. Na spotkaniu zbierałyśmy pieniążki dla przeuroczej Małgosi.
http://dzieciom.pl/podopieczni/17501 

Wakacyjne Spotkanie Blogerek w Starachowicach...część I

Poparzcie na te uśmiechnięte buzie!
 Miejsce spotkania cudne, buzie uśmiechnięte czego można chcieć więcej?
 Czyż Starachowiczanki nie są urocze?
Miałam przyjemność poznać je pierwszy raz i z racji tego, że Starachowice są mi bliskie i znane liczyłam, że przecudnie spędzone popołudnie w towarzystwie tutejszych dziewczyn. Nie zawiodłam się w żadnej kwestii. Dziewczyny okazały się uśmiechnięte, zabawne, pełne życia i wigoru. Żadnej chwili nie straciłyśmy na milczenie. Rozmów na przeróżne tematy nie było końca. Uczestniczki spotkania przyjęły mnie bardzo serdecznie, przez całe spotkanie nie ogarnęło mnie wrażenie, że jestem obcą osóbką w ich gronie. 
I takie spotkania zaliczam do udanych!
Dziś wieczorem opublikuje obszerniejszą część fotorelacji ze spotkania.
Teraz uciekam do domowych obowiązków. 
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę słonecznej niedzieli.
Ps. Kasiu dziękuję za zdjęcia.

 Oto ostateczna lista uczestniczek SOBOTNIEGO spotkania :
1. Justyna Trelińska http://szkatulka-ziuzia21.blogspot.com/   "ORGANIZATOR"
2. Małgorzata Lewandowska - http://margaritkaaa.blogspot.com/
3. Katarzyna Górska - http://mendziorka.blogspot.com/
4. Magdalena Pożoga - http://blizniaczki09.blogspot.com/
5. Anna Gugała - http://blog-dla-kobiet.blogspot.com/
6. Katarzyna Juścińska - http://nafalachistnienia.blogspot.com/
7. Joanna Biesiada - http://rarityikosmetyki.blogspot.com/
8. Magdalena Zdybała - http://magdaikosmetyki.blogspot.com/
9. Magdalena Kruk - http://tococieszy.blogspot.com/
10. Anna Klimas - Barton - http://45stopni.blogspot.com/



sobota, 26 lipca 2014

Wakacyjne Spotkanie Blogerek w Starachowicach...

Witam Was dziewczyny i chłopaki!
   Jak informuje Was baner poniżej dziś spędzę sobotnie popołudnie w towarzystwie uroczych oraz uśmiechniętych dziewczyn. Część z zaproszonych uczestniczek już dane mi było poznać, a tych osób które jeszcze nie znam miło mi będzie poznać. 
Tak więc do zobaczenia dziewczyny!
Wieczorem jak po każdym spotkaniu ukaże się fotorelacja ze spotkania na którą już teraz Was zapraszam. 


poniedziałek, 21 lipca 2014

Amber...Hurtownia sztucznej biżuterii...moje zamówienie...

Moje drogie!
    Przeglądając internetowe sklepy natrafiłam na całkiem fajną i bogata w asortyment biżuteryjny stronę hurtowni ze sztuczną biżuterią  Amber. Podzieliłam się z tą informacją z innymi zaufanymi blogerkami, które były bardzo chętne do złożenia wspólnego zamówienia. Oferta była tym bardziej zachęcająca ponieważ czekała na nas promocja 17% rabatu. Więc szybciutko dogadałyśmy się przez Fb i złożyłyśmy wspólne zamówienie, a po dosłownie kilku dniach paczuszka została dostarczona do mojego domu. 
I w taki to sposób wspólnymi blogerskimi siłami mogę się cieszyć sztuczną biżuterią na którą już od bardzo dawna miałam chęć. Urzekły mnie kolorowe sowy, złote łańcuchy oraz kolorowe delikatnie świecące się serducha. Zgadzam się z odwieczną teorią, że kobieta to sroka, ale cóż poradzę jak bardzo lubię sowy.

Kochane pamiętajcie, że ceny przy danym produkcie są podawane netto, więc po dodaniu do koszyka jednak nie dużo ale się powiększą.  Mino tego ceny i tak są bardzo konkurencyjne do cen z innych sklepów ze sztuczną biżuterią. 
Jeżeli coś Was zainteresuje najlepiej włączyć w zamówienie mamę, siostrę, ciocię itd. w grupie jest taniej. Minimalna kwota zamówienia to 100zł, więc uważam że w kilka osób nie będzie większego problemu z zamówieniem. 
Zapraszam do przejrzenia asortymentu.
 Obecnie najnowszy asortyment zachwyca i zdecydowanie zachęca. 
Kilka słów o firmie:
http://www.amberhurt.pl/

► Darmowa rejestracja

► Wszystkie podane ceny są cenami netto

► Minimalne zamówienie wynosi 100 zł netto

► Zamówienia powyżej 300 zł netto, przesyłka gratis


Firma AMBER jest bezpośrednim importerem sztucznej biżuterii z Azji, stawiającym na modę i jakość w najniższych możliwych cenach. 

Zależy nam, aby Państwo po zakupie byli zadowoleni nie tylko z ceny, ale również z jakości produktów. Nasz towar przechodzi dokładną kontrolę tuż po produkcji, a przed samą   wysyłką jest sprawdzany ponownie.

Prowadzimy wyłącznie sprzedaż hurtową.
Nie prowadzimy sprzedaży detalicznej.

 NAJWYŻSZA JAKOŚĆ

 Nasza biżuteria przechodzi dokładną kontrolę tuż po produkcji, a przed samą wysyłką jest
sprawdzana ponownie. 

NAJNIŻSZE MOŻLIWE CENY

Wystarczy zapoznać się z naszymi cenami i rabatami :)

 ZWROT GOTÓWKI

 Posiadamy dokładny opis biżuterii, często kilka zdjęć jednego produktu, gdyby  jednak z jakiegoś  powodu nie byli Państwo zadowoleni z zakupów,  zwrócimy  Państwu pieniądze do 14 dni bez podania przyczyny. Jesteśmy pewni swojej jakości. 

BŁYSKAWICZNA  PRZESYŁKA

Wszystkie zamówienia wysyłamy niezwłocznie od momentu zaksięgowania wpłaty na naszym koncie lub w przypadku przesyłki pobraniowej zaraz po potwierdzeniu dokonania zakupów. 

MIŁA I RZETELNA OBSŁUGA

Indywidualne podejście do każdego Klienta jest gwarancją Państwa zadowolenia.


Moje zamówienie: 

Cena Wieży Eiffla : 1.80
Cena naszyjnika: 1.90
http://www.amberhurt.pl/?id_kat=017


http://www.amberhurt.pl/first_big_img.php?foto=images/big/1571_1.jpg         Powiększ

Cena serca z łańcuszkiem : 4.20
http://www.amberhurt.pl/?id_kat=017
Cena wisiorka Sowy: 2.95
http://www.amberhurt.pl/?id_kat=017 

Cena naszyjnika sowy: 4.50
Cena turkusowej sowy: 4.90
Obecnie turkusowej sowy nie ma w asortymencie firmy, lecz są inne również przecudne wypełnienia.
http://www.amberhurt.pl/?id_kat=017&sort=asc&s=4
Powiększ   Powiększ

niedziela, 20 lipca 2014

Jak długo jeszcze moje maleństwo będzie chorowało?

    Już na wstępie bardzo ale to bardzo chciałabym Wam podziękować za każde Wasze wspierające mnie słowo. Dziękuję Wam, że w tak trudnych chwilach jesteście ze mną. Nawet nie wiecie ile dla mnie to znaczy. Każda wiadomość pozostawiona na Fb lub pod poprzednim wpisem sprawia że czuję Waszą bliskość, przyjaźń oraz wielkie chęci by mnie wesprzeć. Dziękuję Wam, bardzo ale to bardzo mocno!
Powiem Wam tak szczerze, że w biedzie poznaje się prawdziwych przyjaciół, którzy są choć wirtualnie i na odległość ale są i podtrzymują mnie na duchu.
 Prosiłyście bym Wam powiedziała co u Łatka, więc piszę...
 Łatek mimo, że na leżąco ale zaczyna podawać łapę. Cieszy mnie to bardzo, bo przynajmniej wiem, że mnie rozumie. Jedną z diagnoz był wylew lub udar, więc się cieszę że mnie poznaje. 
   Byłam z nim wczoraj u weterynarza już nie wiem który już raz ponieważ przez półtora dnia nie oddał moczu. Okazało się, że organizm magazynuje mocz w pęcherzu, więc tragedii nie ma. Otrzymał zastrzyk i przez pół godziny sikał co chwilę. Do domu otrzymałam leki które zaleczą ten problem. 
Dziś już jest lepiej, mimo tego Łatek wciąż leży całymi dniami. Na szczęście dużo śpi, je i pije wodę. Od czasu do czasu go meczę podnosząc go by zrobił choć kilka kroków. Dziś zauważyłam, że prawa tylnia łapa sztucznie się porusza. Podejrzewam, że jest to jeden z powodów problemów z chodzeniem. Prześwietlenie kości nic nie wykazało, więc podejrzewam że to wina układu nerwowego. No zobaczymy...
Małymi kroczkami powinien dojść do siebie, lecz leczenie potrwa. Weterynarz jest dobrej myśli, ja wieże w jego diagnozę jak w nic innego. Tylko ona nas podtrzymuje na

Jeszcze nie dawno razem pozowaliśmy do zdjęć, dziś takiego uśmiechu nie zobaczycie na moich ustach.

czwartek, 17 lipca 2014

Przerwa w prowadzeniu bloga!

Moje drogie!
    Od dnia 6 lipca ogłaszam przerwę w pisaniu bloga. Oczywiście od czasu do czasu zaglądam do Was, by być na bieżąco co się u Was dzieje. Obecnie moja każda chwilę poświęcam mojemu choremu psu, który od piątku bardzo mi choruje. 

  Niestety Łatek przestał chodzić, a jak to robi to jedynie zrobi kilka kroków i się kładzie. A co jest najgorsze nogi mu się tak uginają, że potrafi upaść dosłownie na nos. Ciągle go asekuruję podczas tych kilku kroków.  Nie chce tez szczekać, jak zaszczeka z pozycji siedzącej to wydaje skowyt. Zaczęła tez ostatnio dyszeć.Taki stan trwa od soboty i jak na chwilę obecną zmiany nie ustają. Piesek zaczął spuszczać głowę podczas spaceru, nosi ją bardzo nisko poniżej linii grzbietu. Dziś po kilku dniach głowę wciąż nie podnosi. Wcześniej tak jak Wam pisałam nie raz Łatek była bardzo wesołym i bardzo ruchliwym czterolatkiem. Nie było dla niego barier w spacerach, bieganiu czy przynoszeniu piłki. Dziś niestety nic go nie jest w stanie zainteresować. Pawie cały czas spędza na leżeniu.  Nie chce tez szczekać, jak zaszczeka z pozycji siedzącej to wydaje skowyt. Również zaczął strasznie dyszeć i miał powiększone węzły chłonne żuchwowe. Pies nie reaguje na żadne uciski, na dotyk. Uciskałam mu każdą kostkę dosłownie każdy centymetr jego ciała i nie znalazłam nic, anie razu nie zapiszczał.
  
 Podczas wizyty sobotniej u Pana Weterynarza zostały mu podane aż  sześć zastrzyków w tym przeciwbólowy, przeciwzapalny oraz wiele witamin z grupy B1 czy B12 co miało mu pomóc, niestety tak się nie stało. Od poniedziałku zawiozłam go do innego Weterynarza gdzie zostały mu zrobione podstawowe badania takie jak badanie krwi, które wyszły bardzo dobrze, oraz Usg podczas którego została wykryta w serduszku arytmia czyli nie prawidłowe uderzenia serca. Oczywiście kolejne zastrzyki i leki do podawania w domu znów miały pomóc. I tak się stało serduszko zaczęło wolniej bić, a szybkie oddychanie i sapanie pieska się unormowało. Niestety piesek wciąż nie chodził i nie podnosił głowy na szczęście jadł i pił. We wtorek zostaliśmy skierowanie do Pana Artura Szabały do Świdnika. Nie zastanawiając się długo pojechaliśmy tam na umówioną wcześniej wizytę.

Tam opieka nad Łatkiem zmieniła tor leczenia. Pan Artur specjalizujący się w chorobach psów i kotów ogolił mu cały brzuszek odsłaniając przepiękne ciemne łatki jakie Łatek kryje pod sierścią. Łatek jest podobny umaszczeniem do dalmatyńczyka lecz czarne namaszczenie posiada jedynie na skórze nie na sierści. Przez około 15 minut robił mu Rtg, które wykluczyło jaką kolwiek wadę serca. Badał go z każdej strony i nic nie znalazł. Według niego wszytko jest z sercem ok. Pierwszą maja myśl była taka, że na pewno leki i zastrzyki mu pomogły lecz Pan Artur rozwiał moje wątpliwości stwierdził, że serce wcześniej było zdrowe i nic mu nie dolega. Dodatkowo zrobił mu Usg co również wykluczyło choroby narządów wewnętrznych. Z jednej strony się ucieszyłam tylko czemu Łatek nie chodzi?

Prześwietlenie całego ciała również nic nie wykazało, kręgi kości nie wzbudzają żadnego nie pokoju. Znów wszytko jest ok. Badanie krwi wyszło prawidłowo jedynie mocznik był podwyższony z racji podawanych wcześniej leków. A tak poza tym wszystko prezentuje się prawidłowo. Podczas naszej wizyty Pan Doktor poprosił o przyjazd Pani Doktor z Lublina o konsultację. Ucieszyłam się bo ta Pani jest specjalistą  w psich chorobach. Czekaliśmy na nią około dwóch godzin a jak przyjechała przebadała Łatka i nic nie stwierdziła. Wszystkie odruchy i zmysły ma prawidłowe. I co teraz?  Znów nic nie wiemy!

Podejrzenie urazu mózgu lub pękniętego w nim naczynka zajęło pierwsze miejsce w diagnozie. Jejku znów można się załamać.

 Cztery godziny spędziliśmy w gabinecie i na zewnątrz czekając na wyniki.

 Łatka przebadało już w sumie sześciu lekarzy, z każdej lecznicy wszyscy się nim interesowali. Lecz niestety nikt dokładnie nie stwierdził co mu dolega. Po tych wszystkich konsultacjach obecnie leczymy go uspokajająco czyli jest taka możliwość, że Łatek jest w stanie psychicznego załamania możliwe za sprawą panicznego strachu przed hałasem, dlatego jest taki spokojny, i żadna zabawa nie zmusi go by podniósł głowy i wstał. 

Sam absolutnie nie wstaje. By się wysikał lub rozprostował kości muszę go podnieść. Z domu również wynoszę go na własnych rekach. Ciągle go drapie po plecach i uchu co bardzo lubi. Masuję mu cały kręgosłup by nie bolały go żebra od leżenia. Na razie tylko tyle mogę zrobić. Jak je również się nie podnosi i połyka pokarm w pozycji leżącej. Serce boli jak na to wszytko patrzę.
Jeszcze kilka dni temu skoczył mi na uda i wybrudził mi białe spodnia, a dziś jak go nie podniosę to będzie leżał w tej samej pozycji.

  Dlatego też zawieszam do odwołania pisanie bloga. Sumienie mi nie pozwali spędzać czas przed komputerem wiedząc, że mój ulubieniec leży i nie może wstać.
Bardzo Was przepraszam, że nie udzielam się na Fb czy nie komentuje Waszych wpisów. 

Firmy, które do mnie piszą w sprawie nie opublikowanych recenzji również przepraszam. Obiecuję, że nadrobię wszystkie zaległości jak tylko Łatek poczuje się lepiej. Na obecną chwilę mój blog staje się sprawą drugorzędną, choć to strasznie brzmi. Na chwile obecną muszę i chcę pomóc Łatkowi który jest ze mną trzy lata, którego przygarnęłam z ulicy bo ktoś nie miał sumienia i po porzucił. Wydałam na jego leczenie już około 600 zł i wydam jeszcze więcej by tylko mu pomóc, więc kochani wybaczcie że nie poświęcam Wam tyle czasu co powinnam.

A oto Łatek! Przystojniak prawda...mój ulubieniec...

niedziela, 6 lipca 2014

Świętujemy Międzynarodowy Dzień Blogera!

   Kochane dziś w całej Polsce przepięknie świeci słonko, a mimo tego ja skrycie zajmuję się realizacją spotkania blogerek, które odbędzie się dnia 30.08.2014 roku z okazji wielkiego naszego święta czyli...

Międzynarodowego
 Dnia 
Blogera

Ps. Szczegóły niebawem.

sobota, 5 lipca 2014

Dziękuję za zaproszenie...23.08.2014...Lublin...

   Kochane jest mi niezmiernie miło ogłosić, że zostałam wybrana jako jedna z uczestniczek spotkania w Lublinie, które organizuje Daria i Andżelika. Cieszę się i to bardzo z tego zaszczytu ponieważ chętnych przeuroczych osóbek na to spotkanie było wiele.
Dlatego też dziękuję Wam dziewczyny za możliwość uczestniczenia w tym spotkaniu. 
Bardzo miło będzie Was poznać bliżej.

Organizatorki:  

      Diana: http://probkigratisy.blogspot.com/ 
      Angelika: http://zafrikooo.blogspot.com/ 

Zaproszone dziewczyny: 
  1. Żaneta: http://usmiechnieteoczy.blogspot.com
  2. Joanna: http://vejjs.blogspot.com/
  3. Kasia: http://nafalachistnienia.blogspot.com/
  4. Anna: http://kosmetyczkaani.blogspot.com/
  5. Magdalena: http://immenseness.blogspot.com/
  6. Marzena: http://marzena84beauty.blogspot.com
  7. Klaudia: czarnulkaablog.blogspot.com
  8. Agnieszka: agnesbeauty.blogspot.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...