Witajcie moi kochani!
Mimo faktu, że nad Lubelszczyzną zawisły chmury i pada deszcz to dusza się raduje. Roślinki się cieszą, przecież tak długo czekały na deszcz. Ja natomiast cieszę się razem z nimi skończy się codziennie podlewanie grządek choć na chwilkę.
U mnie kochani i kochane po woli leci. Ogarniam się powoli z problemami szarego lecz bardzo owocnego dnia. Zaczynam budzić się do życia i może na reszcie się zmotywuje do częstszego odwiedzanie blogspotu. Wiele zaczyna się dobrego w moim życiu dziać, i z każdym dniem jest coraz lepiej. Odżywam tak jak roślinki rozpieszczone letnim deszczem. Spotkanie blogerek które miało miejsce ponad tydzień temu stało się jednym z ciekawszych wydarzeń w moim świecie. Dziewczyny jak zawsze uśmiechnięte i bardzo miłe, a w ręcz serdeczne i bardzo kochane. Tym razem spotkałyśmy się w Miłocinie nie daleko Nałęczowa. Właśnie w Miłocinie znajduje się magiczne miejsce, pełne uroku i pozytywnej energii. W restauracji U Hanysa tym razem się spotkałyśmy. Jedzonko pyszne, sala zarezerwowana na poddaszu specjalnie dla nas. Klimat mega odprężający i magiczny. A uśmiechnięte dziewczyny to dodatkowa wisienka na torcie.
To miłe!
Drobny gest a cieszy i to bardzo!
Takimi pięknymi wiązankami kwiatów przywitały nas organizatorki.
Ciastka również otrzymałyśmy od organizatorek!

Pamiątką na długi lata stała się prezentowana poniżej karta z imieniem i nazwą bloga.
Każda z uczestniczek złożyła na niej kilka miłych słów, które z wielką chęcią przeczytałam i do których co raz wracam.
Nie tylko kwiaty nas organizatorki z kwiatami nas powitały ale również upominki czekające na nas na rozłożone na stole. Prezenty od Eska w formie serduszek do kąpieli podbiły moje serducho. Również herbatki Pukka sprawiły wiele radości.
Bardzo dziękuję!
Dodatkową frajdą dla nas było produkty Produkty Benedyktynskie które każda z nas uwielbia. W szczególności balsam do ciała zauroczył mnie zapachem.
Żurawinowy krem do rąk również zawładną nasze serca. Cudny, po prostu jest cudny.
Podobno Joasie dużo mówią i mają wiele do przekazania innym i faktycznie tak jest.
Jedna z uczestniczek Joasia która jest właścicielką sklepu Organika w Lublinie zaskoczyła nas bardzo pozytywnie swoją wiedzą i wielką pasją płynącą z jej ust. O kosmetykach wie wszystko, dosłownie. Nie zawierają przed nią żadnych tajemnic. Dzięki niej dowiedziałyśmy się wiele ciekawych i bardzo przydatnych informacji na ich temat.
Kolejną pachnącą prezentację rozpoczęły dwie urocze Panie przedstawicielki z firmy Partylite.
Świece, świeczniki oraz prezenty to ich żywioł.
Cudne lampiony dzięki którym każde szare pomieszczenie nabierze blasku.
Odpowiedz na pytanie to otrzymasz upominek.
Quiz zaliczony pomyślnie!
Odpowiedziałam na dwa pytania i dwa podgrzewacze zdobyłam!
Cieszę się nimi jak dziecko!










Uśmiechnięta Żanetka w swoim żywiole. Z mega wielkim zaangażowaniem skupiła się na prezentacji masażu. Powiem Wam, że każda z uczestniczek chętnie poddała by się takiemu zabiegowi. Kochana dziewczyna swym uśmiechem nas rozłożyła na łopatki, swoją wiedzą nam zaimponowała, a swym ciepłym sposobem bycie oczarowała nas.

Każde spotkanie wiążę się z dużą ilością uśmiechu i pozytywnej energii.
Oczywiście na tym spotkaniu też tak było, radości nie było końca.
Kochany, dziewczynom Gosi i Żanetce bardzo ale to bardzo dziękuję za zaproszenie.
Dziękuję, że o mnie pomyślały i chciały mnie bliżej poznać.
Żanetce chciałabym podziękować za chwilę spędzoną na rozmowie i przytulaniu.
Dziękuję kochana, za miłe słowa i wsparcie.
Łzy które pojawiły się w naszych oczach powiedziały wszytko.
Jeszcze raz Ci dziękuję!!!
A oto nasze dziewczyny:
I my razem uśmiechnięte i wesołe!