niedziela, 13 maja 2012

Fitomed...Żel do mycia twarzy...mydlnica lekarska...opinia...

Witajcie moje drogie! 
   Powiem Wam szczerze jak się okazało, że firma Fitomed chce ze mną współpracować to ucieszyłam się najbardziej na świecie. Znałam tą firmę, trzy produkty miałam przyjemność użyć, więc tym bardziej moja radość była wielka. Jeszcze raz dziękuję pani Monice za możliwość testowania produktów.
FITOMED
Żel do mycia twarzy
MYDLNICA LEKARSKA 
Od producenta:

Żel do mycia twarzy do cery suchej "Mydlnica lekarska"

Składniki ziołowe: wyciąg z korzenia mydlnicy lekarskiej, korzenia prawoślazu, owsa, ziela nostrzyka, kwiatostanu lipy.
Właściwości: wytwarza łagodną, swoistą dla mydlnicy lekarskiej pianę.
Działanie: dzięki obecności wyciągów z ziół powszechnie stosowanych w fitoterapii cery suchej i wrażliwej, żel działa oczyszczająco, osłaniająco i wygładzająco.
Polecany przez dermatologów: do mycia cery suchej i wrażliwej, do zmywania makijażu.
Fitomed poleca: wskazane jest stosowanie nawilżającego toniku marki Fitomed do cery suchej i wrażliwej oraz odświeżającego płynu różanego lub lawendowego. Ze składników kosmetyki naturalnej (np. płatków róży, nagietka, glinki białej, mąki sojowej, płatków drożdżowych, olejów kosmetycznych) sporządzać maseczki odżywcze (przepisy na stronie).
Objętość: 200 ml.
INCI: Aqua, Herbal Extract, Coco Glucoside, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Laureth Sulfate, Propylene Glycol, Allantoin, D-Panthenol, Lactic Acid, Fragragrance, DMDM Hydantoin, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone
   Od początku działalności specjalizujemy się w opracowywaniu receptur i produkcji fitokosmetyków na pograniczu zielarstwa i farmacji. Od 2004 roku realizujemy również program popularyzacji kosmetyki naturalnej. W tym celu pozyskujemy i selekcjonujemy tylko najlepsze składniki. Internetowy sklep firmy Fitomed oferuje szeroką gamę kosmetyków ziołowych, w tym: szampony, odżywki, żele, toniki, płyny do kąpieli i twarzy, balsam, mleczko do demakijażu oraz składników naturalnych do samodzielnego wyrobu kosmetyków w domu: zioła, kwiaty, oleje kosmetyczne, hydrolaty, kremobazę, koncentraty kosmetyczne, glinki, itp.
Więcej informacji znajdziecie na stronie Fitomed. Link poniżej:
Oraz na stronie FB:

Moja opinia:
   Mając skórę suchą i wrażliwą stwierdziłam, że ten żel powinien pomóc mojej skórze, i kochane nie zawiodłam się. Uwielbiam jak zaczyna się pienić na twarzy, uczucie przy tym jest bardzo odświeżające i bardzo przyjemne. Wcześniej używałam żelu BeBeauty z supermarketu Biedronka, który nie miał właściwości pienienia się, jedynie rozsmarowywał się po twarzy, czego nie lubiłam.  Ten żel delikatnie się pieni co ułatwia oczyszczenie twarzy. Żel idealnie usuwa makijaż w szczególności podkład, lecz niestety z wodoodpornym tuszem raczej poradzi sobie w stopniu średnim. Po aplikacji żel nie powoduje efektu ściągnięcia skóry, może dlatego że tonik użyty z tej samej serii bardzo dobrze współgra z żelem. Z tego co napisał producent żel ma odczyn lekko kwaśny i nie zawiera mydeł alkalicznych, które zbytnio odtłuszczają skórę, uszkadzając powlokę ochronną. Właściwości myjące zapewniają saponiny uzyskane z korzenia mydlnicy lekarskiej. Sam skład również zachęca, prawoślaz, owies, lipa i nostrzyka działają osłaniająco, nawilżająco oraz łagodząco. Jedynie po dostaniu do oczu potrafi chwilę zapiec, więc uważajcie.
Stosuje go raz dziennie i jak na razie spisuje się świetnie, nie podrażnił mi skóry również ani razu nie wystąpiły żadne powikłania ani uczulenia. Krostek jak nie było tak nie ma. Wiec jest się z czego cieszyć. Zapach przypomina zapach w aptece z ziołami. Bardzo rześki i delikatny.
PRODUKT NIE JEST TESTOWANY NA ZWIERZĘTACH!!!
W ostatnim czasie bardzo dbałam o nawilżanie skóry, więc z suchymi skórkami ani z rozszerzonymi porami również nie mam problemu, więc z całą odpowiedzialnością mogę polecić Wam ten żel. Tonik który również właśnie testuję, spisuje się bardzo dobrze, ale opinię na jego temat pozostawię na jutrzejszy dzień.
Koszt: około 10zł.
Pojemność: 200ml.
Dostępność: apteka i na stronie internetowej. 

Jeden dzień z życia wiosny...

   Dziś kochane totalnie zmieniam tematykę, na dworze jest tak pięknie, że nie sposób oprzeć się pięknym wiosennym kwiatom. Szczególnie z tej bieli biję chęć życia i przetrwania. Obserwowanie ich z bliska stanowi olbrzymia radość i wielka przyjemność. Dziś postanowiłam, że wiele zrobię takich zdjęć. Właśnie się zbieramy na grilla, jedziemy ze znajomymi nad wodę. Pogoda dopisuje wiec nie pozostaje nic innego tylko z niej korzystać.  
A Wam kochane życzę udanej i słonecznej niedzieli. Bawcie się dobrze!!!
 Kwiatuszki prawda, że są piękne?

piątek, 11 maja 2012

Paczuszki z ostatnich dni...

Cześć dziewczyny!
Wczoraj Wam obiecałam, że pokażę Wam ostatnie paczuszki jakie dostałam do testów. oto one:
Pierwsza paczuszka jaką dostałam jest miętowa pomadka ochronna Carmex

Druga przesyłka od  Werner i Wspólnicy jest nią emulsja do skóry poparzonej promieniami słonecznymi lub po naświetlaniu. W sama porę zacznę ją testować. Przede mną dwa dni pobytu na słońcu.

Trzecią przesyłkę dostałam ponad tydzień temu od drogerii internetowej  Nocanka
Otrzymałam lakier do paznokci oraz bazę pod cienie Artdeko. Bazę już dziś przetestowałam i już po pierwszym użyciu mam do niej wielki pozytywny sentyment.

Następna paczuszka to przesyłka od Sudomax hipoalergiczny i antybakteryjny krem dla dzieci i dorosłych.Chętnie podaruję krem oraz próbki mojej siostrzenicy i bratankowi. Oni właśnie mają czas pieluszkowy więc na pewno im się przyda.

Ostatnia przesyłka podarowana przez Scandia Cosmetics.Otrzymałam SPA peeling oczyszczający.
Trzy mydełka
  • BIAŁA HARBATA Z PIGWĄ
  • NAURALNE MAKOWE PILINGUJĄCE
  • RÓŻANE
  • krem do rąk ZIELONA HERBATA
  • krem do rąk POMARAŃCZA
  • olejek do ciała i masażu GREEN FARM
  • olejek do ciała i masażu RÓŻA

czwartek, 10 maja 2012

Dziś tylko jedna paczuszka, natomiast jutro kolejne cztery...zapraszam...

Witam Was dziewczyny! 
Ja wam miną dzisiejszy dzień? 
   Mi wręcz przecudnie, pojechałam na wieś do rodziców na małe odwiedziny i na kawusię. Tam spotkałam ciotecznego brata i jego żonę więc sobie poplotkowaliśmy na temat sobotniego wesela. Następnie przyszedł sąsiad z dziewczyną którzy też byli na weselu i zaczęło się wielkie wspominanie. Oj dziewczyny jak dobrze pobyć choć na chwilę z ludźmi których się kiedyś bardzo dobrze znało. Takie wspominanie przeszłości powoduje uśmiech na buzi, a w sercu głęboką radość. Dobrze mi zrobił ten wyjazd na wieść, pełna energii wróciłam do miasta. 
   Natomiast moja połka zz kosmetykami powiększyła się o pięć paczuszek. Dziś dla zachęty dla Was upublicznię tylko jedną tą największą, a jutro podzielę się zawartością kolejnych czterech.
Więc zapraszam jutro na kolejny wpis.


Dzięki uprzejmości Pani Kasi mogę zacząć testowanie produktów do jamy ustnej.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za możliwość testowania produktów oraz dane mi zaufanie.
Jeśli zaciekawiły Was produkty podaję link do strony:


środa, 9 maja 2012

Srebro i brąz...dzisiejszy wzorek na paznokciach...

   Na wstępie bardzo pragnę z całego serca złożyć na Wasze ręce podziękowania za wszystkie Wasze życzenia i miłe słowa. Dziękuje, jesteście kochane. Wiele te życzenia dla mnie znaczą 
i bardzo mnie podbudowały. Teraz mam jeszcze większą motywację do działania. Dziś zmotywowałam się i pomalowałam paznokcie na taki oto wzorek. I jak Wam się podoba?

wtorek, 8 maja 2012

Dziękuję Wam bardzo...moje małe święto...

   Kochane dziewczyny dziś post poświęcony Wam. Bardzo bym chciała z całego serca podziękować Wam za to, że przyczyniłyście się do powstania oraz panującego życia na moim blogu. Dziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna.  Jesteście wielkie!
   Każdego dnia podczas wolnej chwili mam wielką ochotę oraz przyjemność zerkać na ten portal. Stało się to już moim pozytywnym uzależnieniem. Dziękuję Wam również i za to. 
   Dzięki Waszym wpisom i bardzo ciekawym sugestiom wiele się ciekawego dowiedziałam, na wiele interesujących tematów. Poznałam sporo ciekawych dziewczyn, nawiązałam nawet przyjaźń oraz kilka cudownych współprac. Za to też bardzo dziękuję.
   Bloga piszę od 17 stycznia i nie spodziewałam się, wciągu niecałych czterech miesięcy liczba obserwowanych wyniesie 300 osób oraz liczba wejść wyniesie 12.000. Jestem z tego faktu bardzo dumna.
   A to wszystko dzięki Wam kochane dziewczyny. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję i oznajmiam, że w najbliższych dniach szykuję się dla Was ciekawe rozdanie. Mam nadzieję, że znajdziecie coś ciekawego dla siebie.

poniedziałek, 7 maja 2012

Naturalis...wiesiołkowa pomadka ochronna...

Moje drogie!
   Niestety już długi weekend miną i czas na nowo przywyknąć do codziennych obowiązków. Strasznie się rozleniwiłam podczas tych wolnych dni, a teraz bardzo ciężko mi wrócić do zwykłej codzienności. Ale nie ma co narzekać nie długo znów się zbliżają wolne dni. A dziś przychodzę do Was z recenzją wiesiołkowej ochronnej pomadki produkcji Naturalis. Dostałam ją dzięki portalowi Uroda i zdrowie.
 Bardzo dziękuję Pani Małgosi za możliwość przetestowania tej pomadki. Bardzo dziękuję.
Jeśli moja recenzja nie jest dla Was wystarczająca to zapraszam na stronę portalu Uroda i zdrowie.
Od producenta:
Usta… Wabią setkami kolorów, uśmiechem a czasami uroczym grymasem. Usta to erotyczna wizytówka kobiety. Jednocześnie jedno z najbardziej delikatnych i wrażliwych miejsc na całym ciele. Żeby pozostały jak najdłużej kuszące należy o nie szczególnie dbać. Wymagają codziennego nawilżenia i odżywienia. Czasami, gdy są spierzchnięte, wygładzenia. Do codziennej pielęgnacji, szczególnie zimą, zalecane są pomadki ochronne. Chronią przed wysuszeniem, nadają połysk 
i świeżą, naturalną barwę. Zabezpiecza przed utratą elastyczności, nadmiernym złuszczaniem nawet pękaniem. Odżywiają i regenerują delikatną skórę ust. Te z filtrami UV dodatkowo zabezpieczą przed promieniowaniem słonecznym na wakacjach tak letnich jak i zimowych, gdy śnieg potęguje działanie promieni słonecznych. Szczególnie warte polecenia…
Wiesiołkowa pomadka ochronna regeneruje, odżywia i zmiękcza usta. Zabezpiecza ja przed działaniem trudnych warunków atmosferycznych. Odczuwalnie wygładza, nawilża i delikatnie natłuszcza. Nadaje ustom subtelny połysk i podkreśla ich naturalne piękno.
 W skład tej serii wchodzą również:
-wiesiołkowy krem półtłusty
-wiesiołkowy krem nawilżający
-wiesiołkowe mleczko do demakijażu
-wiesiołkowy tonik bezalkoholowy
Olej wiesiołkowy - bogate źródło kwasów tłuszczowych, doskonały w pielęgnacji skóry wrażliwej
i skłonnej do alergii
Olej awokado - bogate źródło witamin A, D i E powstrzymuje utratę wody, wnika w głębsze warstwy skóry, zapobiega łuszczeniu
Ekstrakt z aloesu
- wygładza i ujędrnia skórę. Pobudza regenerację naskórka i utrzymuje optymalna wilgotność skóry.
Witamina E
- wspomaga utrzymanie elastyczności skóry, zapobiega starzeniu i powstawaniu zmarszczek.
Wyciągi z melisy i jeżówki purpurowej
- podnoszą odporność tkanek na działanie bakterii i wirusów.
Alantoina
- pobudza procesy regeneracji komórek, dzięki właściwościom łagodzenia i kojenia przyspiesza odnowę uszkodzonego naskórka.
Wosk pszczeli
- uelastycznia i zmiękcza skórę
Moja opinia:
   Kochane na wstępie mojej opinii powiem Wam o jednej ciekawostce z mojego życia. Mój chłopak stwierdził, że zaczynam przesadzać z kosmetykami. W łazience spędzam każdego wieczora około godziny, zaczynając od oczyszczania twarzy kończąc na nawilżaniu stóp. Również usta każdego wieczoru otrzymują sporą dawkę pomadki ochronnej. Stosuje ją około miesiąca i bardzo spodobało mi się nawilżenie dzięki tej pomadce. Bardzo ja lubię choć nie ma wyraźnego smaku oraz zapachu to moje usta bardzo ją lubią. Nie nadaje żadnego koloru jedynie nabłyszcza wargi. Zdecydowanie długo utrzymuje się na ustach, a w wietrzne i słoneczne dni chroni je przez warunkami atmosferycznymi. Jest bardzo wydajne stosuję ją bardzo długo a wciąż jest jej bardzo dużo. Ustom nie nadaje żadnego koloru, jedynie je nabłyszcza. Utrzymuje się na ustach około dwóch godzin. Polecam je osobom które mają problemy z wysuszonymi lub spierzchniętymi ustami.

niedziela, 6 maja 2012

Naturali...Nawilżający krem wiesiołkowy...opinia...

                                                              Cześć dziewczyny!
Dziś przychodzę do Was z opinią nawilżającego kremu wiesiołkowego z firmy Naturali. Dzięki uprzejmości Pani Małgosi miałam możliwość przetestować te znakomite produkty. Jeszcze raz bardzo dziękuje za możliwość poznania tych produktów oraz za dane mi zaufanie.
Od producenta:

Nowa linia Wiesiołkowa została stworzona dla kobiet poszukujących naturalnych i bezpiecznych sposobów pielęgnacji cery skłonnej do utraty naturalnej wilgoci i nadwrażliwej......Głównym składnikiem jest tłoczony na zimno olej z nasion wiesiołka, który reguluje wilgotność, regeneruje, poprawia elastyczność i łagodzi podrażnienia. Sprawia, że skóra jest jędrna, odżywiona i aksamitnie gładka.
                                  PRODUKTY NIE ZAWIERAJĄ PARABENÓW
Olej wiesiołkowy - bogate źródło kwasów tłuszczowych, doskonały w pielęgnacji skóry wrażliwej
i skłonnej do alergii
Olej awokado - bogate źródło witamin A, D i E powstrzymuje utratę wody, wnika w głębsze warstwy skóry, zapobiega łuszczeniu
Ekstrakt z aloesu
- wygładza i ujędrnia skórę. Pobudza regenerację naskórka i utrzymuje optymalna wilgotność skóry.
Witamina E
- wspomaga utrzymanie elastyczności skóry, zapobiega starzeniu i powstawaniu zmarszczek.
Wyciągi z melisy i jeżówki purpurowej
- podnoszą odporność tkanek na działanie bakterii i wirusów.
Alantoina
- pobudza procesy regeneracji komórek, dzięki właściwościom łagodzenia i kojenia przyspiesza odnowę uszkodzonego naskórka.
Wosk pszczeli
- uelastycznia i zmiękcza skórę

Skład:
 Aqua, Paraffiunum Liquidum, Propylene Glycol, Petrolatum, Glycerin, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Oenothera Biennis Oil, Persea Gratissima Oil, Isohexadecane, Isopropyl Isostearate, Cetearyl Alcohol, Sodium Hydroxide, Aloe Arborescens Extract, Tocopheryl Acetate, Diazolidynyl Urea, Cera Alba, Stearic Acid, Parfum, Allantoin, Methylparaben, Carbomer, Propylparaben, Disodium EDTA, Sodium Citrate, BHA. 
Działanie:
 Wiesiołkowy krem nawilżający zapewnia intensywne i trwałe nawilżenie, opóżniając procesy starzenia się skóry i pojawiania się zmarszczek. Skóra odzyskuje naturalną równowagę wodną, staje się wyraźnie gładsza i elastyczna. Krem wspomaga procesy naturalnej odnowy sprawiając, że twarz nabiera świeżego
 i promiennego wyglądu. 
Wskazania:
 Krem dla skóry suchej, normalnej i wrażliwej, doskonały również pod makijaż.
   Moja przygoda z tym kremem zaczęła się około miesiąca temu, i przez ten okres czasu używałam jedynie tego do nawilżania twarzy. Używałam go każdego dnia nakładając pod makijaż i wieczorem na oczyszczoną skórę. Sprawił, że moja skóra stała się zdecydowanie bardziej nawilżona, co mnie zdecydowanie pozytywnie ucieszyło. Cera stała się rozświetlona i zdecydowanie zdrowsza. Zapach kremu jest bardzo delikatny, praktycznie go nie ma, pachnie wręcz minimalnie. Konsystęcja kremu jest bardzo delikatna, bardzo płynna, krem jest bardzo rzadki. Zaledwie niewielka ilość sprawi by rozsmarować go na całą powierzchnie buzi i szyi. Bardzo w nim lubię lekkość rozprowadzania. Same widzicie, że zużyłam go zdecydowanie dużą ilość. Druga najważniejszą dla mnie zaletą jest możliwość stosowania go na cerę wrażliwą, z powodu wielu składników naturalnych jest bezpieczny dla mojej delikatnej cery. Wzajemnie bardzo fajnie się komponują. Zdecydowanie polecam ten krem.
Jeśli moja recenzja nie jest wystarczająca, lub byście chciały poznać opinie innych dziewczyn zapraszam do portalu zdrowie i uroda. Oto link:

sobota, 5 maja 2012

Pierścionek zaręczynowy...kilka ważnych wspomnień...

   Kochane dziś ciekawostka z mojego życia. Dziś przeglądając Wasze wpisy natrafiłam na prezentowane przez Was pierścionki zaręczynowe. I od samego wstępu bardzo ale to bardzo Wam kochane gratuluję!!!
Cieszę się razem z Wami waszym szczęściem. Oby tak dalej!!!
   Więc z tego Waszego szczęścia narodził się pomysł odnośnie mojego pierścionka zaręczynowego, który towarzyszy mi już trzeci rok. Nie rozstaję się z nim praktycznie w ogóle jest odzwierciedleniem uczucia jakie mnie łączy z Darkiem. Zaplanowaliśmy zaręczyny pod samym krzyżem Giewontu, ale niestety wszystko zwróciło się przeciwko nam.
    Brak atmosfery i pogody sprawił, że odłożyliśmy zaręczyny na drugi dzień.  Z samego rana około dziewiątej pojechaliśmy zwiedzać Sanktuarium Fatimskie na Krzeptówkach. Jest to miejsce dla mnie bardzo ważne z przyczyn osobistych, i mój chłopak doskonale o tym wiedział. Zwiedziliśmy Sanktuarium i udaliśmy się do Parku Fatimskiego i tam pod ołtarzem papieskim obok pomnika Jana Pawła II oraz kardynała Stanisława Dziwisza Darek poprosił mnie o rękę.
   Nie umiem dobrać słów która oddała by tę piękną chwilę. Naszymi światkami byli największe 
i najważniejsze osobistości mego serca jak i Polski. Coś pięknego, w okół nikogo nie było cisza 
i spokój otaczała cały ogród jedynie ptaki gdzieś w pobliżu śpiewały i cieszyły się razem z nami.

piątek, 4 maja 2012

Coś pięknego...czyli dwa w jednym...fioletowy brokat i intensywna czerń...

   I jak Wam się podoba mój dzisiejszy wzorek na paznokciach. Przez dwa dni paznokcie mam pomalowane w kolorze ciemnego błyszczącego fioletu...

VOLLARE COSMETICS...SALVADORE...

Dziś stwierdziłam, że to za mało i pomalowałam je dodatkowo czarnym pękaczem. 

CRACKLE NAIL ART EDIT COSMETICS

Zobaczcie same co mi wyszło...
I jak podoba Wam się?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...