środa, 4 grudnia 2013

Lirene...Tańczące granulki...moja opinia...

Kochane moje! Obiecałam sobie, że postaram się każdego dnia pisać posty.
Czy mi się to uda to dopiero się okaże. Mam ogromną nadzieję, że nadgonię zaległe recenzję
by wywiązać się z nawiązanych obietnic. Dziś przedstawię Wam moja recenzję płynu micelarnego z tańczącymi granulkami  firmy Lirene.
Lirene
Płyn micelarny z tańczącymi drobinkami.
Od producenta: Skuteczna pielęgnacja w rytmie meksykańskiej fiesty! Hola Amigos!
Płyn micelarny z serii Youngy 20+ jest odpowiedni dla wszystkich typów cery; szczególnie polecany dla osób młodych 20+.
Marzy Ci się egzotyczna dawka energii oraz owocowa uczta dla zmysłów?
Unikalny i jedyny na rynku płyn micelarny
z tańczącymi drobinkami z wit. E przeniesie Cię na werandę meksykańskiej hacjendy i zadba o promienny wygląd Twojej cery nawet podczas hucznej fiesty. Zachwyci Cię efektem wirujących drobinek, które delikatnie rozcierają się podczas aplikacji uwalniając wit E, a piękny zapach papai zapewni przyjemność stosowania.
Płyn micelarny z tańczącymi drobinkami z wit. E
Płyn micelarny z tańczącymi drobinkami z wit.E
Płyn micelarny z serii Youngy 20+:
• skutecznie oczyszcza i usuwa makijaż
• działa kojąco i regenerująco
• dodaje skórze witalności i blasku

potrzeby skóry:
pielęgnacja młodej skóry, pielęgnacja ogólna
pojemność:
200 ml
rodzaj produktu:
demakijaż/oczyszczanie
wiek:
20+

Egzotyczny zapach papai przenosi na werandę meksykańskiej hacjendy, gdzie trwa huczna fiesta z lokalnymi mariachi! ¡Hola, amigos!

Delikatne, dwukolorowe drobinki tańczą pod wpływem poruszania butelką.
Łagodnie rozcierają się podczas aplikacji uwalniając witaminę E, zwaną „witaminą młodości”.
Witamina odżywia skórę, poprawia jej sprężystość i zapobiega procesom starzenia wywołanym czynnikami środowiskowymi
Główny składnik:
Wyciąg z owocu papai długotrwale nawilża i wygładza na skórę, nadając jej aksamitną gładkość i świeży, promienny wygląd.
Energicznie wstrząśnij butelką, aż drobinki zaczną wirować. Szybko nanieś płyn na wacik kosmetyczny, a następnie oczyść skórę twarzy i wokół oczu. Powtarzaj tę czynność, aż używany wacik będzie czysty. Nie wymaga zmywania wodą.
Wypróbuj inne produkty linii Youngy20+ i przenieś się w odległe zakątki świata:
• energetyzująca samba brazylijska – pianka myjąca do twarzy
• indyjska harmonia dla zmysłów - kremo-żel do twarzy i pod oczy
• relaksacyjne tai-chi z Azji – krem BB
• pobudzające hiszpańskie flamenco - żel myjąco- peelingujący do twarzy

Produkt objęty jest Dermoprogramem Lirene, opracowanym przez Ekspertów Laboratorium Naukowego Lirene, gwarantującym bezpieczeństwo i skuteczność.
Przebadano dermatologicznie.
Energicznie wstrząśnij butelką, aż drobinki zaczną wirować. Szybko nanieś płyn na wacik kosmetyczny, a następnie oczyść skórę twarzy i wokół oczu. Powtarzaj tę czynność, aż używany wacik będzie czysty. Nie wymaga zmywania wodą.
Wypróbuj inne produkty linii Youngy20+ i przenieś się w odległe zakątki świata:
• energetyzująca samba brazylijska – pianka myjąca do twarzy
• indyjska harmonia dla zmysłów - kremo-żel do twarzy i pod oczy
• relaksacyjne tai-chi z Azji – krem BB
• pobudzające hiszpańskie flamenco - żel myjąco- peelingujący do twarzy

Produkt objęty jest Dermoprogramem Lirene, opracowanym przez Ekspertów Laboratorium Naukowego Lirene, gwarantującym bezpieczeństwo i skuteczność.
Przebadano dermatologicznie.
  Gdy tylko otrzymałam ten produkt byłam strasznie ciekawa jego zastosowania. Zastanawiałam się jaką rolę spełnią tańczące dwukolorowe granulki. Wystarczyło potrząsnąć delikatnie butelką by drobinki zaczęły tańczyć i podskakiwać w rytm pieniącego się płynu.
      Nigdy nie spotkałam się z takim ciekawym pomysłem, który już w pierwszej chwili zaciekawia konsumenta. Mnie zaciekawił strasznie, dlatego z wielkim zapałem po niego sięgnęłam.  Najbardziej byłam ciekawa tańczących drobinek. Na pierwszy rzut oka ma się wrażenie, że są twarde i utworzone z twardego tworzywa. Nic bardziej mylnego. Po wydobyciu kilku drobinek na wacik 
i delikatnym dotknięciu kuleczki natychmiast się rozpuszczają. Tworząc pomarańczowo – żółte kleksy. I tu pojawia się pytanie do producenta: Z czego one są wykonane? Bo ja mam wrażenie, że z chemicznych barwników, które natychmiast po wydobyciu na powierzchnię się rozpuszczają. W opakowaniu pływają sobie bezwładnie i dosłownie wszystkie są idealnego kształtu. Producent na opakowaniu informuje, że należy szybko nanieść płyn na wacik 
i rozprowadzić na skórę. Nic nie wspomina czym z czego dokładnie się składają te kolorowe granulki. Może to podkład lub puder rozświetlający skórę? Nie wiem, i w chwili obecnej granulki nie dotkną mojej cery na twarzy. O nie…
     Drugim minusem który udało mi się zauważyć jest jego niska skuteczności jeśli chodzi o mocne podkreślenie oczu. Od czasu pomalowania mojej dłoni kredkami, elavnerami itd. minęło około 10 minut, ten czas pozwoli by konsystencja kosmetyków zastygła. Wówczas w pełni testowanie na dłoni odzwierciedla makijaż oka.  Niestety z czarnym elaynerem i tuszem słabo sobie poradził. Elayner praktycznie został nie zmyty. Pocierając wacikiem dłuższą chwilę moja skóra dłoni stała się zaczerwieniona. I niestety kolejny problem się pojawił. Dłuższe próby zmycia makijażu nie powiedzie się bez podrażnienia skóry i zaczerwienionych oczu. Teraz pochwalne uwagi. Tonik idealnie zmywa podkład, róż itd. Oczyszcza skórę i zmywa zanieczyszczenia. Pachnie świeżo i orzeźwiająco, posiada słodki zapach lotosu i lilii wodnej. I co najważniejsze nie pozostawia tłustego płaszcza, a skóra nie staje się tłusta i nasączona tłustym filtrem. Nie wymaga zmywania zmywania wodą.
Cena: 15zł.
Dostępność: Drogerie kosmetyczne
Pojemności: 200ml

Zapraszam Was na stronę Lirena. Znajdziecie tam najnowszą serię WYBIELANIE.

wtorek, 3 grudnia 2013

Floslek...Masło do ciała...ŚWIĄTECZNA PROMOCJA ...Rozdanie...

   Kochane wczoraj była niespodzianka dla Was, a dziś jeden z bardziej znanych produktów Floslek. Jest nim cudnie pachnące masło do ciała o zapachu mango i papai. Za pewne większość z Was już miała przyjemność je testować. Ja swoje otrzymałam na spotkaniu blogerek i już czas najwyższy je Wam dogłębnie
 i w szczegółach przedstawić.
Strona główna Floslek:

cid:image001.jpg@01CE2BB9.B6BDA8B0
Zdjecie glówne

Od producenta: 
Wiek: Bez ograniczeń wiekowych
Zastosowanie:  Zdecydowanie poprawia kondycję skóry, ukrwienie i wygląd. Ekstrakt z owoców mango regeneruje, pozwala utrzymać prawidłowe nawilżenie skóry, naturalne oleje słonecznikowy, babassu, masło Shea i oliwa z oliwek zmiękczają i wygładzają skórę. Latem doskonale regeneruje skórę przesuszoną i odwodnioną wskutek intensywnego opalania, zimą wygładza, uelastycznia i zapewnia prawidłowe nawilżenie i natłuszczenie skóry poddanej działaniu centralnego ogrzewania.
 - intensywna regeneracja skóry (97% badanych) - zmniejszenie uczucia napięcia i szorstkości (97% badanych) - bardzo dobre nawilżenie skóry (po 5h nawilżenie jest o 60% większe od początkowego) Skóra sprężysta i aksamitna w dotyku, odpowiednio nawilżona i natłuszczona.
 Masło nanieść na skórę i równomiernie wmasować, pozostawić do wchłonięcia. Preparat do użytku zewnętrznego. Roskosz dla ciała. Idealna pielęgnacja skóry przesuszonej, odwodnionej oraz normalnej, skłonnej do okresowego spadku nawilżenia. Doskonałe do masażu ciała.
Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Cyclomethicone, Glycerin, Glyceryl Stearate , PEG-100 Stearate, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Octyldodecanol, Hydrogenated Polyisobutene, Lanolin Alcohol, Olea Europaea Fruit Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Parfum, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Propylene Glycol, Mangifera Indica Fruit Extract, Methylparaben, Propylparaben, CI 14720.
Kochane powiem Wam szczerze, że zanim otworzyłam wieczko bałam się zapachu panującego w środku. Niestety nie jestem zwolenniczką zapachu mango, więc moje obawy były w pełni uzasadnione. Lecz powiem Wam, że zapach marakui w pełni zatuszował woń mango. Możliwe, że się mylę wąchając kremowe masełko. Zapach okazał się dość słodki lecz bardzo charakterystyczny. W pierwszym momencie przypomniał mi się krem nawilżający z firmy Liren, o całkiem podobnym zapachu.
   Zapach na szczęście mnie nie rozczarował, a wręcz zaciekawił. 
Zaciekawił mnie do tego stopnia, 
że w ciągu trzech tygodni zużyłam całe 240 ml opakowanie. 
Zapach jest cudny i bardzo intensywny. Na skórze jest wyczuwalny przez kilka godzin, więc również i ta pozytywna cecha skłoniła mnie 
do częstszego użycia tego masełka.
Uwielbiam pachnieć nowością, o którą pytają przyjaciółki i wówczas z większą chęcią opowiadam im o produktach które w danym dniu testuję.
Konsystencja masła jest raczej gęsta i puszysta. Przypomina masło śmietankowe. Idealnie się wchłania, nie powodując efektu smug, ani rolowania się na skórze. Szybciutko się wchłania nie pozostawiając tłustego płaszcza, lecz jedynie mokrą powłokę która z czasem znika.
 Skóra już w chwilę staje się aksamitna 
i delikatna w dotyku. Po kąpieli gdy moja skóra stawała się przesuszona, wówczas by jej pomóc sięgałam po te masełko. Masełko jest mega wydajne, 
i nie jest potrzebna duża ilość by nasmarować nim całe ciało. W skład masełka wchodzą bardzo kochane przez nas składniki odżywcze i nawilżające takie jak masło Shea, olej słonecznikowy, olej z nasion babassu oraz oliwa z oliwek.
To dzięki tym składnikom moja skóra na nowo odżyła i w chwilę znów cieszyła się nawilżeniem i odżywieniem. W 100 % mogę Wam je polecić. Jeśli macie suchą i szorstką skórę na łokciach i kolanach owe masełko również rozwiąże ten problem suchej skóry. Masełko kosztuje 22.60 zł. Dostępny w sklepie internetowym Floslek w linku który podaję Wam poniżej.


Również  chciałam poinformować, że Floslek ma wyjątkową promocję w sklepie internetowym.
Do każdego zamówienia powyżej 20PLN dodajemy EMOLEUM Olejek pod prysznic do cery suchej, bardzo suchej i atopowej o wartości 33 PLN - tylko w grudniu
 Dodatkowo przypominam Wam o rozdaniu z Floslek.
Zgłoszenia proszę umieszczać w komentarzu w linku poniżej.
 

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Wygraj zestaw pełnowartościowych produktów firmy Floslek...Promocja grudniowa w sklepie internetowym Floslek...

                                                         Witajcie moje drogie!
   Dziś przybywam do Was z wielką niespodzianką w formie rozdania z firmą Floslek.
Dokładnie od dziś rozpoczyna się trzy tygodniowe rozdanie trzech produktów owej firmy.
Bardzo zachęcam Was do udziału ponieważ nagroda jest naprawdę atrakcyjna.
Pięć pełnowartościowych produktów, na pewno Wam już znanym z testowania a może z opinii koleżanek. Biorąc udział w rozdaniu macie szansę zgarnąć cały zestaw dla siebie.
                                                         Serdecznie zapraszam!
W skład zestawu wchodzą: Seria Mineral Therapy Morskie Minerały
- Odbudowujący krem na noc
- Dermowypełniający krem na dzień
- Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy
- 2 x Maseczka wygładzająca zmarszczki

Regulamin
1. Sponsorem konkursu jest firma Floslek
2. Rozdanie trwa od 02.12.2013 do 20.12.2013.
3. Nagrodą w konkursie jest zestaw pełnowartościowych produktów z serii Mineral Therapy.
4.Ogłoszenie wyników nastąpi do 2 dni po zakończeniu konkursu. 5. Mogą w nim brać osoby również niepełnoletnie, oraz osoby które nie prowadzą bloga.
5.Zwycięzca zostanie ogłoszony na blogu  http://nafalachistnienia.blogspot.com 
oraz pod najnowszym postem na blogu zwycięzcy.  
6. Przesyłka zostanie wysłana w ciągu 7 dni od dnia rozstrzygnięcia konkursu i zostanie wysłana jedynie na terenie Polski. 
7. Zwycięzca nie ponosi żadnych kosztów przesyłki.  Koszt przesyłki pokrywam ja czyli Katarina5 55.  
8. Konkurs nie jest konkursem w rozumieniu Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach
     wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)


Schemat konkursu
1. Być obserwatorem bloga Na falach istnienia
2. Polubić Fb firmy Floslek https://www.facebook.com/floslek?ref=ts
3. Odpowiedzieć na proste pytanie: ZA CO KOCHAM FIRMĘ FLOSLEK?


Również  chciałam poinformować, że Floslek ma wyjątkową promocję w sklepie internetowym.
Do każdego zamówienia powyżej 20PLN dodajemy EMOLEUM Olejek pod prysznic do cery suchej, bardzo suchej i atopowej o wartości 33 PLN - tylko w grudniu

niedziela, 1 grudnia 2013

Soraya...Piękne ciało...Żele i balsamy...moja opinia...

    Kochane z wielką radością przyjęłam dziś fakt, że nareszcie mamy grudzień. Jak dla mnie to prawdziwie magiczny czas. Jest to czas wielkich porządków w naszych półkach domowych, szafach oraz w sercach. Zamierzam cały dom tego roku porządnie wysprzątać. Już powoli biorę się za drobne sprzątanie w półkach, również pomysły na stroiki świąteczne wyrastają
w mojej głowie jak grzyby po deszczu. Mam niezmierne ilości pomysłów do zrealizowania, które ubarwią świąteczne dni.

Cena: 7 – 9 zł
Pojemność: 300 ml
Dostępność: Drogerie kosmetyczne



Kochane w jednym zdaniu można powiedzieć, że Soraya poszalała. Pomysł z różowymi butelkami posiadającymi przepiękną szafę graficzną to strzał 
w dziesiątkę. Kobiece, eleganckie, bardzo młodzieżowe  różowe butelki stojące obok siebie o pojemności 300ml każdego przechodnia przyciągną do siebie. Wieczka w kolorze czarnym posiadają kształt jak
z bajki o oszlifowanych diamentach, również zachęcają.
Pomijając fakt, że ja swoje buteleczki otrzymałam od Sorayi na spotkaniach blogerskich to już nie raz miałam możliwość ujrzeć ich piękno na półce 
w różnych drogeriach i supermarketach. I powiem, że za każdym razem 
z wielka chęcią na nie spoglądam radośnie milcząc.
Konsystencja żeli jest w sam raz nie jest bardzo gęsta i nie jest rzadka.
 Jest idealna!
Żel dozując pod strumieniem wody bardzo dobrze się pieni zabarwiając wodę na lekki kolor żelu.
 
A żele cóż powiedzieć…po prostu przepiekanie pachną. Na mojej wannie dwa żele Soraji znalazły swoje cieplutkie miejsce o przecudownie pachnących zapachach maliny i czekolady.
Zapachy które każda blogerka na pewno bardzo lubi. Zapachy są słodkie i bardzo intensywne. Wystarczy otworzyć wieczko a już zapach sam ulatnia się z butelki przenosząc nas do słodszego świata. Podczas gorącej kąpieli zapach staje się jeszcze w większym stopniu wyczuwalny. Niestety po wyjściu z wanny zapach ze skóry niestety znika. Po prostu przestaje być wyczuwalny, a skóra przestaje nim pachnąć. Wielka szkoda, prawda?
 Wówczas na pomoc przychodzą nam balsamy do ciała o tych samych zapachach. Na mojej półce znajduje się zaledwie dwa zapachy  cytrynowy i malinowy. I nie ukrywam faktu, że malinowy zdecydowanie podbił moje serce. Uwielbiam jak moja skóra intensywnie pachnie słodką maliną. 
Zapach cytryny niestety nie jest dla mnie. 
Zdecydowanie wolę słodkie zapachy, 
więc mój cytrynowy balsam przekażę na rozdaniu dla jednej z Was.
Balsam malinowy odżywia, nawilża oraz regeneruje tak obiecuje producent. Proteiny mleka wspomagają nawilżenie poprawiając jej wygląd i kondycję. Słodkie maliny, które wykazują działanie przeciwrodnikowe chroniąc skórę przed procesami starzenia się. Olej z pestek czarnych porzeczek intensywnie odżywia oraz zawiera kwas omega – 3 do omega – 6. Zapewniając skórze gładkość i miękkości w dotyku. Balsam wchłania się bardzo szybko i zaledwie w chwilę się wchłania.
A ten fakt uwielbia każda z nas.
Czy odżywia i regeneruje ? Tak
Czy nawilża? Raczej nie

wtorek, 26 listopada 2013

Lemax...

   Witam Was kochane dziewczyny!
   Śledząc blogosferę praktycznie każdego dnia, nie raz się natknęłam na proponowane przez Was lakiery do paznokci firmy Lemax. Czytając posty wręcz bardzo pochlebne postanowiłam sama przyjrzeć się im z bliska. 
I w taki właśnie sposób Lemax w trzech odcieniach zagościł w mojej kosmetycznej półce. Jeden z nich zaprezentuje Wam na poniższych zdjęciach. Dwa pozostałe to ciemna zieleń oraz szara biel z dodatkiem czarnych drobinek. Niestety nie miałam czasu zrobić im zdjęć ale na dniach postaram się Wam je zademonstrować. Oczywiście dodatkowo pochwale się moimi piaskowymi lakierowymi , które zakupiłam 
w zniżkowej promocji w Rossmanie. Kupiłam ich aż dziewięć lub dziesięć, wiem kochane poszalałam na maxa. Kupiłam je tylko dlatego, że były 
w promocji. Dodatkowo prezent imieninowy mi się należała, więc skusiłam się na większą ilość. Tak na prawdę to już nie pamiętałam kiedy ostatnio kupiłam choć jeden lakier.
   Wracając do naszego głównego bohatera wieczoru, który przepiękną różową barwą przykuł moją uwagę w nie dużym osiedlowym sklepiku.
 Kolor mnie zafascynował lecz po nałożeniu trzeciej warstwy moje zafascynowanie nim jednak zmalało. Trzy warstwy to jednak dużo 
w porównaniu z innymi firmami. Pamiętam, że lakiery perłowe z Wibo również wymagały od nas trzech warstw i jakoś to mi nie przeszkadzało. 
Może z czasem człowiek się za bardzo rozleniwia i wówczas nie chce tracić czasu na długie schnięcie lakieru po trzeciej warstwie. Lemax choć szybko schnie to i tak trzeba na niego uważać. Uszkodzenia mechaniczne zdarzyły mi się nawet po upływie nawet czterdziestu minut. Na zdjęciu można dostrzec otarcia, oraz niestety odpryski lakieru po zaledwie jednym dniu 
od pomalowania. Wielka szkoda, ponieważ kolorek jest przepiękny 
i zdecydowanie nadaje się dla nastolatek. 
Ja osobiście, nie zbyt dobrze czuje się w takim kolorze więc podczas rozdania przekażę go osobie, której miejmy nadzieję że przypadnie go gustu.
Koszt lakieru to jedyne 3 zł. 




 Podaję link do strony głównej
 http://www.lemaxkosmetyki.pl/index.php

niedziela, 24 listopada 2013

Prezenty dla najbliższych...Crystal CiTY...

  Moje drogie ze względu na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia, na które już teraz niesamowicie się cieszę chciałabym podpowiedzieć Wam świetny pomysł na  prezent dla najbliższych Wam osób. Na pewno już zastanawiacie się co podarujecie na Mikołaja lub co włożycie pod choinkę swoim rodzicom, dziadkom, rodzeństwu, a może szukacie czegoś wyjątkowego dla tej jedynej ukochanej osoby. 

Jeżeli szukacie niepowtarzalnego prezentu który będzie gościł przez lata na półce Waszej drugiej połówki to na pewno znajdziecie coś wyjątkowego na stronie Crystal City
Znajdziecie tam nie spotykane nigdzie indziej statuetki ze szkła kryształowego z laserowym grawerunkiem w ich wnętrzu.

Za pomocą tych statuetek pozwolicie swoim najbliższym na uchwycenie najpiękniejszych chwil w ich życiu. Dodatkowo sprawicie by patrząc na nie, zawsze będą wracać myślami do najpiękniejszych  wspomnień.

Link do strony głównej
Strona FB 




Laser 3D w akcji - animacja przedstawiająca zasadę grawerowania laserem 3D

  http://www.youtube.com/watch?v=3chaWjT3h7c


Tak powstają statuetki 3D w pracowni CrystalCiTY  grawerunek w szkle z wykorzystaniem lasera 3D 

http://www.youtube.com/watch?v=H6bduNQHfX4 


Podstawowe informacje o grawerowaniu 3D

http://www.crystalcity.pl/podstawowe_informacje_o_grawerowaniu_3d.html 


Grawerowanie zdjęcia (obrazu) 2D Stosowane do uwieczniania w krysztale zdjęć, rysunków, tekstu. W takim przypadku wszystkie punkty grawerowane są na jednej płaszczyźnie. Tak wykonany grawerunek pozwala na odwzorowanie odcieni szarości.



Grawerowanie modelu 3D Wymaga użycia trójwymiarowego modelu przygotowanego w takim programie jak 3Ds Max, Blender, Maya, itp. Grawerunek wykonywany jest we wszystkich trzech płaszczyznach. W rezultacie uzyskujemy przestrzenny obiekt uwieczniony w krysztale.



Grawerowanie modelu 3D Wymaga użycia trójwymiarowego modelu przygotowanego w takim programie jak 3Ds Max, Blender, Maya, itp. Grawerunek wykonywany jest we wszystkich trzech płaszczyznach. W rezultacie uzyskujemy przestrzenny obiekt uwieczniony w krysztale.



A na koniec prezentacja gotowych wzorów statuetek.
Oczywiście do statuetek można dokupić podstawki, oraz na każdej z nich indywidualnie wybrać sobie dedykację jaka chcecie lub wgrać zdjęcie ukochanej osoby.
Konfigurator produktu CrystalCiTY - indywidualne prezenty na zamówienie


Z przeuroczą choinką...

Choinka 3D ~ średnia statuetka
Z płatkami śniegu...

Śnieżynki 3D ~ świecznik
Z okazji Świąt...

Gwiazda Betlejemska 3D ~ średnia, ozdobna statuetka
Z Mikołajem...

Święty Mikołaj 3D › Wesołych Świąt ‹ średnia statuetka

Dla drugiej połówki...


Na Święto Walentego...


Dla rodziców...


Jako prezent dla ukochanej osoby na Walentynki...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...