Kochane moje!
W sobotnie popołudnie miałam wielki zaszczyt uczestniczyć w spotkaniu blogerek
w miejscowości Lublin. Dzięki zaproszeniu które otrzymałam od Darii oraz Andżelice byłam jedną z uczestniczek. Spotkałyśmy się w magicznym miejscu Spinacz Cafe,
które do dziś mnie fascynuje swoim wdziękiem. Dziewczyny również były przesympatyczne, uśmiechnięte, i pełne radości do życia. Uwielbiam takie nasze sobotnie spotkania z "moimi wszystkimi" dziewczynami. Przecież nic nie podładuje naszych akumulatorów jak takie spotkanie w kobiecym gronie.
Tematów poruszyliśmy wiele od chorób psów do produktów Balea.
Przecież nie mogło być inaczej, ale czy się nagadaliśmy?
Oczywiście, że nie i dlatego część naszej grupy zapraszam w sobotę do Chełma.
Na organizowanym przez mnie spotkaniu z okazji Międzynarodowego Dnia Blogera dokończymy tematy, których nie było dane nam dokończyć.
I już teraz Wam powiem, że będzie, ale to będzie się działo!!!
Miejsce cudne, urocze wręcz magiczne, każda z nas nie mogła się nasycić urokiem tego wyjątkowego miejsca.
Kochane nasze uśmiechnięte organizatorki:
Daria i Andżelika
To dzięki nim spotkałyśmy się wszystkie razem.
Jeszcze raz kochane dziękuję za zaproszenie i mile spędzone popołudnie.
Żanetka...
Ja...
Joanna...Paulina...
Magdalena...
Agnieszka...Magdalena...
Marzenka...Agnieszka...Magdalena...
Marzenka
A oto my...wszystkie...razem...