Właśnie nawiązałam współpracę z moją siostrą...haha...
Popijając kawusię dogadałyśmy się, że każda z nas ma w domu sporo produktów,
które niestety nie sprawdziły się. Leżą bezczynnie w szafce
i czekają aż ktoś po nie wyciągnie dłoń.
Postanowiłyśmy się właśnie nimi wymienić.
O efektach naszej rodzinnej współpracy poinformuje Was później.
A teraz szybciutko zademonstruje Wam detoksyjną
i ujędrniającą maskę do ciała z firmy AVON.
Możliwe, że wiele z Was zdążyło poznać ten produkt.
Ja używam go od lat, nawet nie wiem jak długo.
Zużyłam możne ich z pięć opakowań. W swojej szafce mam obecnie dwa.
I jak widzicie oba sięgnęły dna.
Dziś wieczorem postanowiłam je na reszcie zużyć.
AVON
PLANET SPA
detoxifying and firming body mask
DEAD SEA MINERALS
Maska do ciała z minerałami z Morza Martwego
Kochane jak pisałam używam tego masła już od lat.
Mam małe problemy ze swoja skórą, i ciągle moja skóra wymaga nawilżenia.
I właśnie tylko ten produkt powoduje, że moja skóra,
nie tylko pięknie pachnie ale jest również nawilżona.
Zapach utrzymuje się nawet dwa dni.
Po zmyciu maski z ciała zapach wciąż jest bardzo intensywnie wyczuwalny.
Bardziej go czuć niż zapach perfum.
Maska zawiera bardzo wiele dobrego.
Jak wiemy sól z Morza Martwego stała się bardzo doceniana,
w dziedzinie dermatologi oraz w kosmetologi.
Bogata maska o kremowej konsystencji.
Głęboko penetruje pory.
by usunąć
wszelkie zanieczyszczenia oraz suche, martwe komórki naskórka.
Wyrównuje
koloryt,
wygładza i pomaga pozbyć się toksyn.
Dzięki niej cera jest
zdrowa, jędrna i pełna blasku.
Niestety nie polecam osobom z rożnymi krostkami, zapaleniem lub uczuleniem.
Sól powoduje, że te miejsca się zaogniają i bardzo pieką.
Zdecydowanie jestem na TAK!!!
Polecam tę maskę, jest po prostu świetna.
Zazwyczaj nie jestem zwolenniczkę kosmetyków z Avonu,
ale ten produkt zasługuje na miano najlepszego.

chociaż serię planet spa lubię, to tego kosmetyku zupełnie nie znam.
OdpowiedzUsuńJa póki co jestem zakochana w śródziemnomorskiej maseczce do włosów :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w prowadzeniu bloga, bo póki co ciekawie się zapowiada ;)
lubię serię planet spa ;)
OdpowiedzUsuńA ja zamówiłam ostatnio szampon i maskę , zobaczymy jak się spiszą :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam : )
Nigdy nie miałam do czynienia z tymi kosmetykami, bo średnio przepadam za Avon'em...
OdpowiedzUsuńuwielbiam tę serię i ten zapach, nawet mój chłopak przepada za serią planet spa minerały z morza martwego:D
OdpowiedzUsuń