BeBeauty
Body Expert!v
Ocean SPA
Z algami morskimi i z solą z Morza Martwego
Mydełko po otwarciu opakowania na prawdę pięknie pachnie.
Moje drogie przygodę z tym mydełkiem rozpoczęłam dość niedawno. Skusiła mnie chęć spróbowania czegoś innego niż typowy peeling w kremie, a może cena tego mydełka. Obecnie twierdzę, że może te dwie kwestie brałam pod uwagę zanim włożyłam go do koszyka.
I niestety mimo, że mydełko kosztowało jedynie dwa złote, to bardzo się na nim zawiodłam.
Posiadam kilka produktów tej firmy, i nic o nich złego powiedzieć nie mogę. Natomiast te mydełko mimo ładnego zapachu nie wzbudziło we mnie żadnego zachwytu. Po kilkunastu użyciach tego mydełka stwierdziłam, że strasznie wysusza mi skórę. Choć wcześniej moim rytuałem było balsamowanie się po każdej kąpieli to po użyciu tego mydła stało się to obowiązkiem. Zdaję sobie sprawę, że moja skóra wciąż wymaga nawilżenia to te mydełko pogłębiło ten stan. Używałam wielu produktów z soli z Morza Martwego i zawsze z testowania byłam zadowolona tym razem
tak się nie stało.
Uwierzcie mi wysuszanie skóry nie jest najgorszym aspektem w tym mydełku, spójrzcie na poniższe zdjęcie. Same się przekonacie, że kąpiel w takich farfoclach, okruszkach, drobinkach nazwijcie jak tylko chcecie to coś co pływa na powierzchni wody. Coś okropnego, cała wanna pokryła się tym śnieżno białym nalotem, moje ciało również. Opinie opublikowałam wczoraj, a dziś postanowiłam ją aktualizować.
Uwierzcie mi wysuszanie skóry nie jest najgorszym aspektem w tym mydełku, spójrzcie na poniższe zdjęcie. Same się przekonacie, że kąpiel w takich farfoclach, okruszkach, drobinkach nazwijcie jak tylko chcecie to coś co pływa na powierzchni wody. Coś okropnego, cała wanna pokryła się tym śnieżno białym nalotem, moje ciało również. Opinie opublikowałam wczoraj, a dziś postanowiłam ją aktualizować.
Włożyłam mydełko do ciepłej wody jedynie na chwilę i oto rezultat...
Czy te mydełko w jaki kol wiek pomaga w peelingu ciała?
Możliwe, że troszeczkę na pewno. Zawiera drobinki które złuszczają naskórek, dodatkowo wybrzuszenia delikatnie masują skórę. Uczucie nawet dość przyjemne.
O zapachu nie będę się rozpisywać ponieważ jest po prostu świeży, orzeźwiający i bardzo

o;) dzieki za recenzje mydelka;) hmm moze na lato bylo by dobre? nie wiem jak Ty, ale ja w lato mam mniej przesuszona skore i to widac, wiec moze krzywdy by mi nie zrobilo;p ale na razie sie na nie nie skusze;p
OdpowiedzUsuńczyli wychodzi, że mydełko jak mydełko. niczym nie urzeka, niczym nie odstrasza - szału nie ma. dziękuję! :)
OdpowiedzUsuńkurczę przykro mi że mydełko nie było odpowiednie, fajnie się zapowiadało
OdpowiedzUsuńa tak chciałam je kupić, nawet za sam wygląd :)
OdpowiedzUsuńPewnie.:-) juz dodaje. Ciekawe to mydelko, jak gdzies spotkam na pewno kupie!
OdpowiedzUsuńO matko wyglada jak przeterminowane.
Usuńja miałam tą drugą wersję chyba z kokosem czy ananasem i również nie byłam zadowolona, a ta peelingujące wypustki strasznie szybko znikają...
OdpowiedzUsuńWygląd ładny,jednak mydełek nie używam:)
OdpowiedzUsuńdziwne że nadal się nie rozpuszcza ! Kiedy ja moczyłam nogę w pociętym mydle to nie zostawiało grudek
OdpowiedzUsuńAbsolutnie mnie nie zachęca... :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy wpis :)
OdpowiedzUsuńmnie też nie zachęca, te farfocle to już w ogóle :P
OdpowiedzUsuńStrasznie to wygląda. Cóż, jak widać każda firma ma swoje buble kosmetyczne.
OdpowiedzUsuńciekawy blog. :)
OdpowiedzUsuńuj nie wygląda to za fajnie :(
OdpowiedzUsuńZapach tego mydełka uwielbiam,kupiłam zapas w Biedronce za 1 zł/szt.,ale masz rację strasznie wysusza skórę.Używam go tylko do mycia rąk.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ja takiego efektu rozpuszczania nie miałam i na trochę nawet starczył,ale potem jak się te wypuklenia zmyły takim przeciętniaczkiem był.
OdpowiedzUsuń