Witam Was kochane dziewczyny i chłopaki!
Lubicie masło kakaowe? Ja tak słodki relaksujący zapach kakao zawsze mnie potrafi
w produktach przyciągnąć. Czy stało się tak i tym razem z produktem Palmer's?
Czy mimo dużej ilości masła w składzie produktu zrobił na mnie wrażenie?
Przekonacie się po przeczytaniu recenzji oczywiście poniżej.
Bogaty balsam do ciała z
czystym masłem kakaowym i witaminą E. To zaawansowany produkt nawilżający,
który wygładza, zmiękcza i łagodzi suchą skórę. Ma działanie rozjaśniające na
rozstępy i przebarwienia, jest odpowiedni również dla osób borykających się z
problemem egzemy.
Przeznaczenie:
Balsam nawilżający do stosowania na całe ciało.Działanie i cechy produktu:
- - głębokie nawilżenie skóry- zapobieganie podrażnieniom i zaczerwienieniom- idealny balsam po opalaniu
- - przyjemny zapach
Za pewne zapach będzie Was najbardziej interesował, otóż rozczaruje Was ponieważ zapach jest raczej sztuczny i przypomina przeterminowane kakao. Kakao czuć lecz wiedząc jak pachnie prawdziwe masło kakaowe uważam, że zapach jest całkiem inny i raczej nie ciekawy. Nie jest słodki lecz ciężki i chemiczny.
Mimo tego faktu opakowanie 250 ml. zużyłam bo wiem jak potrafi nawilżyć i odżywić skórę ciała. Konsystencja raczej przypomina masło niż balsam, jest raczej gęsta i jednolita. Jednak wydobycie jej z butelki która jest wykonana z grubego plastiku jest dość uciążliwe. Można nim machać, uderzać w dno opakowania by zawartość przesuną się w stronę zakątki i nic.
Najlepiej postawić opakowanie do góry nogami by zawartość opadła sama.
Jedynym sensownym sposobem wydobycia zawartości jest rozcięcie butelki. Producent powinien moim zdaniem zamienić opakowanie butelki na słoik z zakrętką. Wydobycie produktu nie było by aż tak uciążliwe, ponieważ zciskanie butelki nic nie daje.
Na szczęście zawartość jest lecznicza dla ciała.
Nawilżenie faktycznie jest.
Nawilżenie faktycznie jest.
Dość często po kąpieli wysmarowałam się balsamem i w kimę. Do spania polecam grubszą piżamę ponieważ jak nałożymy większa ilość balsamu skóra sanie się tłusta i pościel razem z nią. Skóra na drugi dzień faktycznie jest nawilżona i znacznie zdrowsza. Suchość skóry łagodzi w stu procentach.
Niestety nie zauważyłam by pomógł mi w leczeniu podrażnień
i zaczerwienień.
W walce z rozstępami jednak sobie nie radzi.
Całe opakowanie zużyłam i ubolewam nad brakiem rezultatów w pielęgnacji mojej skóry.
Zawartość masła kakaowego zachęca i to bardzo.
Jednak brak słodkiego zapachu mnie zniechęca.
Opakowanie 250 ml kosztuje około 20 zł.
Dostępny w Rossmannie.


Uwielbiam ten balsam, pachnie obłędnie :)
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze okazji używać tej marki, ale przy najbliższej okazji spróbuję :)
OdpowiedzUsuńMiałam ten balsam kilka lat temu, jednak nie spodobał mi się
OdpowiedzUsuńCiekawi mnie zapach.
OdpowiedzUsuńJa bardzo nie lubię zapachu produktów Palmers, dla mnie sa okropne i sztuczne :/
OdpowiedzUsuńja zdecydowanie przepadam za kawowym zapachem!
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie i obserwacji
http://blogmanekineko.blogspot.com/
Jeszcze nie miałam kosmetyków z tej firmy
OdpowiedzUsuńNie miałam nic od nich ale na ten balsam poluję ;)
OdpowiedzUsuńja mam dwie miniaturki takie spore jego i zobaczymy co to będzie. Patrząc się to tylko laser może pomóc z rozstępami ; c
OdpowiedzUsuńsłyszałam o nim wiele dobrego więc przyznaję, że mnie ten balsam już od dawna kusi...
OdpowiedzUsuńKiedyś miałam krem do rąk czy stóp z tej firmy i całkiem mile go wspominam :)
OdpowiedzUsuńMiałam takie miniaturki kiedyś - kilka sztuk - i uwiódł mnie ten piękny zapach ;]
OdpowiedzUsuńTen sztuczny zapach mnie trochę zniechęcił.
OdpowiedzUsuńSzczerze mnie nie kusi - sztyczny zapach i komplikacje podczas użytkowania to mnie nie przekonuje :)
OdpowiedzUsuńz tej firmy posiadam krem do twarzy na noc i szczerze to bardzo go lubię ;)
OdpowiedzUsuń