Kochani dość spontanicznie piszę te kilka słów. Możliwe dlatego, że szczęście się przelewa przez moje serce. Od kilku miesięcy jest mi po prostu dobrze. Porzuciłam wszystko co sprawiało, że płynęły mi łzy po policzku. Nareszcie czuję się wolna i szczęśliwa. Czerpię radość z każdej chwili. Z radością wracam do domu, wiedząc że on tam jest. Nowy Rok przyniósł ze sobą wiele nowych doznań, pragnień i marzeń. Napełnił moje życie słonecznymi dniami i ciepłymi chwilami. Dawno już przestałam się bać jutra. Najważniejszy stał się obecny teraźniejszy czas. Teraz zaczynam żyć na nowo. Uśmiech znów zagościł na mojej twarzy jak i w sercu. I powiem Wam tak szczerze, że nareszcie przestałam się bać. Wiem, że bliska mi osoba stoi za mną murem, już od dawna.
I nic ani nikt tego nie zmieni...

I oby tak dalej <3
OdpowiedzUsuńOby szczęście trwało jak najdłużej :D
OdpowiedzUsuńPowodzenia - trzymam kciuki za Wasz dalszy sukces :)
OdpowiedzUsuńzauważyłam te zmiany już na ostatnim spotkaniu w Lublinie :P
OdpowiedzUsuńOby trwało to jak najdłużej
OdpowiedzUsuńNiech to trwa, pozdrawiam Cie Kochana! :)
OdpowiedzUsuń