Tak tak wiem kochani!
Zawiodłam, sprawy osobiste i rodzinne przesłoniły mi życie blogowe. Zaglądałam tu bardzo rzadko i niestety nie mam nic na swoje usprawiedliwienie.
Po prostu przepraszam. Przepraszam, że tak późno zorganizowałam się do opisania poniższego wydarzenia. Miało ono miejsce podczas ciepłych dni lata w przepięknie słonecznym Lublinie. W towarzystwie czterech pięknych dziewczyn spędziłam urocze popołudnie. The Coffee Factory poczęstowało nas przepysznymi koktajlami dla których straciłam głowę. Takie są pyszne!


W takich chwilach uśmiech żadnej z nas nie schodził z buzi. Ciągle się uśmiechałyśmy, rozmawiałyśmy. W takich chwilach serce napełnia się radością oraz pozytywną energią. Uwielbiam takie spotkania, każde z nich jest inne. Na każdym spotkaniu spotyka się dziewczyny, które śledzi się w wirtualnym świecie.
Kilka godzin uciekło nie wiadomo kiedy.
Byłyśmy na zakupach, kawusi ploteczkach... Czegóż chcieć więcej!

Pożegnalne selfie musiało być!

Po spotkaniu kiedy już po pożegnaniach miałyśmy rozejść się do samochodów Magda nas zaskoczyła. Poprosiła nas byśmy z nią podeszły do jej auta. Zrobiłyśmy to i przy naszym zdziwieniu Madzia otworzyła bagażnik samochodu. Paczki, pakunki oraz torebki ukazały się naszym oczom.
Och ta Madzia taką niespodziankę nam zafundowała.
Cudowna jest!!!


Zawiodłam, sprawy osobiste i rodzinne przesłoniły mi życie blogowe. Zaglądałam tu bardzo rzadko i niestety nie mam nic na swoje usprawiedliwienie.
Po prostu przepraszam. Przepraszam, że tak późno zorganizowałam się do opisania poniższego wydarzenia. Miało ono miejsce podczas ciepłych dni lata w przepięknie słonecznym Lublinie. W towarzystwie czterech pięknych dziewczyn spędziłam urocze popołudnie. The Coffee Factory poczęstowało nas przepysznymi koktajlami dla których straciłam głowę. Takie są pyszne!
W takich chwilach uśmiech żadnej z nas nie schodził z buzi. Ciągle się uśmiechałyśmy, rozmawiałyśmy. W takich chwilach serce napełnia się radością oraz pozytywną energią. Uwielbiam takie spotkania, każde z nich jest inne. Na każdym spotkaniu spotyka się dziewczyny, które śledzi się w wirtualnym świecie.
Kilka godzin uciekło nie wiadomo kiedy.
Byłyśmy na zakupach, kawusi ploteczkach... Czegóż chcieć więcej!
Pożegnalne selfie musiało być!

Po spotkaniu kiedy już po pożegnaniach miałyśmy rozejść się do samochodów Magda nas zaskoczyła. Poprosiła nas byśmy z nią podeszły do jej auta. Zrobiłyśmy to i przy naszym zdziwieniu Madzia otworzyła bagażnik samochodu. Paczki, pakunki oraz torebki ukazały się naszym oczom.
Och ta Madzia taką niespodziankę nam zafundowała.
Cudowna jest!!!

Jakie świetne miejsce <3
OdpowiedzUsuńFajnie, że spotkanie sie udalo ;) i niespodzianka na koneic super ;) pozdrawiam i zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńjak fajnie
OdpowiedzUsuńUrocze miejsce na kawę :)
OdpowiedzUsuńMiejsce super ;)
OdpowiedzUsuńPorcelainDesire