wtorek, 14 lutego 2012

Bloker z Ziaji...recenzja...

Kochane dziewczyny z okazji dzisiejszego święta chciałabym życzyć Wam wszystkiego co dobre, spełnienia marzeń, wygranych w konkursach a przede wszystkim dużej ilości kosmetyków.
Serduszko ode mnie dla Was!!!
Dziś tak szybciutko małe ale bardzo praktyczna recęzja Blokera firmy Ziaja.
Więc moje drogie mam już go od kwietnia tam tego roku.
Stosowałam go dość często z małymi przerwani.
Według instrukcji na opakowaniu.
I wiecie co zdążyłam się od niego uzależnić.
Jak na razie nie spotkałam się z lepszym antyperspirantem niż on.
Moim zdaniem jest produktem posiadającym same zalety.
Zaczynając od właściwości kończąc na cenie.
Spełnia wszystkie wymagania jakie powinien spełnić antyperspirant.
Produkt stworzony dla mnie!
Polecam go z całą odpowiedzialnością. 
Opakowanie troszkę się zużyło, ponieważ często błąkał się w mojej torebce.
Mój już prawie zużyłam, data ważności się kończy w marcu. 
Więc będzie idealnym produktem w projekcie denko.
REGULATOR POCENIA
Działanie blokujące: Skutecznie redukuje nadmierne pocenie. 
Ogranicza wydzielanie potu i przykrego zapachu.
Zapewnia długotrwałe uczucie świeżości.
Nie zawiera parabenów i barwników.
Bez zapachu.
Nie zostawia śladów na ubraniu.
Sposób użycia:
Używać przez 2-3 dni na noc, na czystą skórę pod pachami. 
Następnie stosować1-2 razy w tygodniu.
Nie należy aplikować preparatu powtórnie rano.
Nie stosować na skórę podrażniona i po depilacji.  
Pojemność: 60ml.
Cena:6.50

poniedziałek, 13 lutego 2012

Safari glossy look...nr.38

Moje drogie!
Dziś postanowiłam pomalować sobie paznokcie na dość błyszczący choć raczej mało widoczny kolorek. Zdecydowanie bardziej nabłyszcza niż nadaje intensywny kolor. Bardzo lubię te lakiery, są bardzo wydajnie nie wysychają po kilku użyciach. Choć nie są zbyt trwałe, jak u mnie muszę go zmywać praktycznie każdego dnia. Podczas mycia na przykład naczyń można zauważyć jego prawdziwą naturę, bardzo szybko się ściera na końcówkach płytki. Trzeba mu to wybaczyć!!!
Ja wybaczyłam już dawno...za 2 zł nie ma co wymagać, prawda?
Gama kolorów lakierów Safari jest przeogromna i bardzo zróżnicowana.

niedziela, 12 lutego 2012

Kredki do powiek...

Witam Was dziewczyny!
Moje drogie dziś sporo dowiedziałam się na temat kredek do oczu z Waszych blogów. Choć bardzo rzadko maluje się kredkami o postanowiłam je odkurzyć i przyjrzeć się im troszkę bliżej. Od jutra znów postanowiłam ich używać i zgadnijcie którą?
Mam ich zaledwie trzy: różową i dwie czarne.


ENVI NR. 9 
Waterproof EYELINER 
With Vitamine E
Pierwsza różowa jest  firmy ENVI, kupiłam ja bardzo dawno i szczerze mówiąc użyłam jej może dwa razy.Choć w 100% spełniła swoje oczekiwanie, to jak dla mnie kolor był nieodpowiedni. Kolorek jest śliczny, bardzo intensywny róż. Jest miękka aplikacje nią jest bardzo łatwa i dość przyjemna.

Miss Sporty
Eye pencli
Za cenę około 7zł, nie sprawowała się za dobrze.
Kolorystyka jest dość czarna lecz niestety nakładanie i trwałość pozostawiają wiele do życzenia.
Nie kupię jej więcej i tym bardziej nie polecam.

Maybelline New York
KHÓL EXPRESS
Ekspresowa kredka do oczu.
 Druga jest kredka bardzo lubiana przeze mnie i za pewne przez większość z Was.
Jak obiecuje producent kremowa formuła, długotrwały kolor i precyzyjna aplikacja bardzo ułatwia nakładanie jej. Dla mnie jest super, czerń jest na prawdę czarna, jak na kredkę jest bardzo wydajna i nie ma problemu podczas jej usuwania z powiek. Jeszcze nie raz ją kupię i z całą odpowiedzialnością ją Wam polecam.

sobota, 11 lutego 2012

LIRENE...mleczko odżywcze do demakijażu...

Kochane na reszcie zużyłam mleczko odżywcze do demakijażu Lirene. Miałam go bardzo, bardzo długo na pewno ponad pół roku. Dziś opakowanie sięgnęło dna. Trochę mi szkoda ponieważ spisywało się na prawdę super. Bardzo dokładnie oczyszczał mi skórę i ani razu jej nie podrażnił. Skóra jest po nim bardzo delikatna, odżywiona i gładka. Jest wręcz stworzony do cery suchej taka jak moja. Nie ma potrzeby nakładania kremu nawilżającego, mleczko nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry.
 Mleczko jest bardzo wydajne, używałam go każdego dnia a nic go nie ubywało. Mleczko zmywa makijaż, choć trzeba na wacik nałożyć sporą ilość. Wielkim minusem jest to,
że podczas dostania się do oczu strasznie szczypie i podrażnia spojówki.  
Czy te mleczko jest odpowiednie dla mnie?
To właściwie kosmetyk dla Ciebie, jeśli masz suchą skórę lub skłonną do odwodnień, która po umyciu z mydłem reaguje uczuciem ściągnięcia. Odżywcze mleczko efektywnie usuwa wszystkie zanieczyszczenia, nie podrażniając przy tym skóry. Doskonale odbudowuje naturalną warstwę ochronną naskórka, zapobiegając nadmiernemu wysuszeniu. Kosmetyk odpowiedni dla skóry
w każdym wieku. 
Typ produktu:    kosmetyk
Problem:            skóra sucha
Część ciała:       twarz
Postać:               mleko
Producent:         Dr. Irena Eris
Przeznaczenie:   oczyszczanie i nawilżanie
Typ skóry:         skóra
Wiek:                od 20+  do 60+




Pojemność:       200ml
Koszt:               około 12zł





piątek, 10 lutego 2012

Haul szmateksowy...

Kochane dziewczyny!
Wracając wczoraj z pracy koleżanka jak zwykle mnie namówiła na wstąpienie na chwilę do ciuszka. I jak zwykle skończyło się to wyjściem z pełna reklamówką ubrań. Zobaczcie same...

Fioletowy ale sweterek bez rękawów firmy DOROTHY PERKINS za jedyne 4zł.

 Bluzeczka dwuczęściowa na metce nie ma logo producenta. Kosztowała 5zł.
 Różnowa koszulka w sam raz na lato LIFE, LOVE, FASHION bardzo tania bo zaledwie 3zł.
Bezrekawnik GREENCE. Zdjęcie nie odzwierciedla koloru. Koszt 9zł.
 I ostatnia szaro biała sukienka w kratkę z fajna przewieszką w formie paska również GREENCE
Koszt 12zł.

czwartek, 9 lutego 2012

Baleo...moje perfumy...

Używałam ich na przemian z innymi perfumami, lecz niestety przyszedł taki dzień w którym okazało się, że znikła ostatnia kropelka. Bardzo je lubię ponieważ choć są ulotne to zapach mają na prawdę przepiękny. Postanowiłam wczoraj, że kupię nowe opakowanie i co się okazuję w żadnej drogerii nie mogę ich znaleźć.
Dosłownie koszmar!!! Tam gdzie je zazwyczaj były dostępne po drogerii nie został ślad.
Szukałam ich dziś w internecie i również nie znalazłam. Jutro z pustą buteleczką udam się
do jeszcze dwóch rozlewni perfum może tam je znajdę. Trzy umajcie kciuki obym je znalazła.

środa, 8 lutego 2012

Ti Amo czyli coś co pokochałam przed laty...

Kochane podczas dwuletniego pobytu we Włoszech nie mogłam oprzeć się włoskiej muzyce.
tak głęboko wbiła się w moje serce, że nie sposób jej wyrwać. Tak głęboko się zakorzeniła i na zawsze już tam pozostaje. Dziś w ciężkich dla mnie chwilach słucham na cały głos tych wielkich przebojów, które mi towarzyszyły w każdej chwili gdy stąpałam bosą stopą po ciepłym piasku 
na niekończących się plażach...
 Zdjęcie powyżej wykonałam sama w małym miasteczku Donnie Lukacie...
Dziś w chwili zadumy znów wracam myślami do chwil spędzonych chodząc beztrosko po plaży...
Pamiętam, że podczas tam tych chwil byłam bardzo szczęśliwa...
Patrząc na zdjęcia ciągle odczuwam radość, że było mi dane... tam być... dziękuję...

Umberto Tozzi - Ti Amo 

 http://www.youtube.com/watch?v=ZBFo9XCmSXs

Oraz polska wersja, bardzo odbiegająca tłumaczeniem od Włoskiej wersji.

http://www.youtube.com/watch?v=ZdHVFG8wz-c

wtorek, 7 lutego 2012

Wygrana w Maybelline New York...

Cześć dziewczyny!!!
Cały weekend spędziłam na wsi u rodziców, na reszcie odpoczęłam i doładowałam biologiczny akumulator. Już dawno miałam pojechać do rodziców. Pobyt na wsi podczas zimy jest na prawdę uroczy. Wraz z bratankiem ulepiliśmy bałwana i jeździliśmy na sankach. Było super. Choć na chwilę oderwałam się od codzienności domowego dnia. I mój Darek chwilę ode mnie odpoczął..haha...
Moje drogie otrzymałam od serwisu Maybelline New York puder AFFINITONE MINERAL 30 SAND za zdobycie drugiego miejsca w rankingu i co za tym idzie za największa ilość zdobytych punktów.

piątek, 3 lutego 2012

Drożdżowe kulki...pycha...

 Kochane moje!
Kochane, idąc do domu stwierdziłam, że zrobię zakupy i w domu zrobię kulki drożdżowe.
Robię już je od lat, mój Darek zajada się nimi, aż znikną. Najlepiej smakują posypane cukrem pudrem z ciepłym mlekiem. Przepis mam od mamy, jest to zwykłe ciasto drożdżowe, ale jakie pyszne!!!
Zawsze ciasto robię na oko, mleko podgrzewam i dodaję drożdże, następnie mąkę, jajko, szczyptę soli, dużo cukru, i odrobinę spirytusu by kulki nie wchłaniały oleju.
Po wymieszaniu składników, pozostawiam je na około 20 minut w ciepłym miejscu najlepiej obok kaloryfera gdzie jest ciepło.
Pozwolę sobie zademonstrować sposób wykonania, by Was bardziej zachęcić do smażenia kulek 
w głębokim gorącym tłuszczu.
Smacznego kochane!!!

czwartek, 2 lutego 2012

Paczuszka dotarła...Avon...

Kochane moje!
Przed wczoraj na Allegro zamówiłam u Pani Ewy torbę na laptopa z Avonu.
Dziś już paczuszka dotarła do mnie. Zdecydowanie bardzo szybko. Torbą jestem zachwycona jest nie zniszczona a raczej mało używana. Jest czarna, a w środku ma piękny intensywny różowy kolorek. Przepiękny!!!
Torba wraz z wysyłką kosztowała 18zł. Więc bardzo mało jak na taką dużą paczuszkę, tym bardziej że torby tego rodzaju są bardzo drogie.
Jestem mega szczęśliwa na reszcie będę mogła zabierać ze sobą swojego laptopika gdzie tylko zechcę. Hura!!! Jak mi mało potrzeba do szczęścia.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...