niedziela, 19 stycznia 2014

Spotkanie Lubelskich Blogerek...Fotorelacja...

   Kochane jak większość z Was już wie, że wczoraj miało miejsce przeurocze wydarzenia jakim jest Spotkanie Lubelskich Blogerek. Dzięki naszej wesołej koleżance Magdzie prowadzącej blogahttp://thewomenlife.blogspot.com/ miałam możliwość uczestniczyć w tym spotkaniu. 
   Spotkałyśmy się w klubie Tifosi o godzinie 11:30, i jak to bywa na takim spotkaniu powitań, uśmiechów oraz ploteczek nie było końca. W samo południe miałyśmy wielką przyjemność poznać  przedstawicielkę firmy Make Up Factory oraz Pana Grzegorza głównego fotografa tej firmy. Pani swoją imponującą wiedzą, radością płynącą z jej wielkiej pasji zrobiła na nas największe wrażenie. Asortyment Make Up Factory również zachwycił nas bardzo pozytywne. Słów by zbrakło gdyby się chciało o nim dogłębnie opowiedzieć. Przecudowna kolorówka zachwyciła każdą z nas. W szczególności kredki do powiek z załączonymi pędzelkami zrobiły największą furorę na spotkaniu. Jako podsumowanie prezentacji każda
z uczestniczek otrzymała papierowy projekt twarzy kobiety, byśmy mogły za pomocą kolorówki Make Up Factory wykonać wiosenny makijaż. Część prac będziecie mogły ujrzeć na głównej stronie FB owej firmy, ponieważ kilka prac będzie brało udział w konkursie na najpiękniejszy makijaż. Szczegóły już nie bawem.
   Pani Dagny z firmy Soraya również zaszczyciła nas swoją obecnością. I jak to na każdym spotkaniu Pani Dagna z wielka pozytywną energią wlała w nas ciekawość dotyczącą najnowszych serii produktów, które będziecie mogły ujrzeć na moim blogu już jutro.
   Kolejną prezentację rozpoczęły dwie Panie z firmy Mary Kay. Dzięki nim miałyśmy możliwość na własnej skórze przetestować dwa kroki pielęgnacji. Efekt nas zaskoczył bardzo pozytywnie. A jeszcze większym efektem cieszył się micelarny puder będący ukończeniem makijażu. 
   Ostatnim zabiegiem i ostatnią prezentacją zakończyła Pani z firmy Alpha Keratyna która wykonała na włosach Agnieszki, która była jedną z uczestniczek spotkania zabieg keratynowego prostowania włosów. Choć zabieg trwał bardzo długo, zważając na dokładne nałożenia keratyny na włosy i ich prostowanie, to i tak Agnieszka była bardzo dzielna. 
Efekt końcowy był bardzo profesjonalny. Włosy Agi nabrały idealnego, lejącego się efektu prostych włosów. Cudo!!!

   A na koniec spotkania zrobiło się jak w ulu, a to za sprawą Magdy i jej pomocników którzy 
w szybkim tempie uporali się wielką ilością kartonowych pudeł, pudełeczek, torebek, woreczków itd. Jak lawina śnieżna zasypali nas prezentami i upominkami od sponsorów spotkania. Kremy, pomadki, lakiery do paznokci, mydełka, biżuteria wirowały po całej sali...Istne szaleństwo prezentowe!!!
Dziękuję naszej kochanej Madzi za tak wielki trud i poświęcony czas oraz w zaangażowanie by nasze spotkanie upłynęło w tak miłej i przesympatycznej atmosferze. Dziękuję Ci kochane jeszcze raz! Wykonałaś kawał dobrze zorganizowanej robótki!

Uczestniczki spotkania
1. Weronika - http://wyznaniakosmetoholiczki.blogspot.com/
2. Paulina - http://www.making-myself-beauty.blogspot.com/
3. Paulina - http://www.caipiroska1.blogspot.com/
4. Magda - http://thewomenlife.blogspot.com/
5. Natalia - http://kosmetyczne-rewolucje.blogspot.com/
6. Marzena - http://marzena84beauty.blogspot.com/
7. Karolina - http://kosmetyczna-szuflada.blogspot.com/
8. Aldona - http://oczynamode.blogspot.com/
9. Sylwia - http://kosmetykowy.blogspot.com/
10. Agnieszka - http://agnesbeauty.blogspot.com/
11. Joanna - http://blond-yasmin.blogspot.com/
12. Wiola - http://wioladesire.blogspot.com/
13. Kasia - http://nafalachistnienia.blogspot.com/
14. Wiola - http://mala-wredota-bloguje.blogspot.com/











Moja konkursowa praca wykonana za pomocą obuszków palców, wacików i patyczków kosmetycznych.








wtorek, 14 stycznia 2014

Śniadanie blogerów w Warszawie...

Kochane właśnie otrzymałam informacje o zbliżającym sie wydarzeniu.

Wiele z Was za pewne zainteresuje ta informacja. Może część z Was weźmie 

w niej udział. Ja przynajmniej głęboko się nad tym zastanawiam. 

Może wśród moich czytelniczek zgłoszą się osoby chętne do wzięcia udziału 

w śniadaniu w wyborowym towarzystwie? 

Czy czas blogerów w Polsce już się kończy, czy może dopiero teraz czeka nas prawdziwy rozwój? Skąd biorą się inspiracje do powstających wpisów? Czym zaskoczyć czytelnika? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań postaramy się poszukać na Śniadaniu Blogerów #strefablogera już 25 stycznia (sobota) 2014 roku. o godz. 10.30 w Strefie Cafe na ulicy Oleandrów 3 (Warszawa).

Dodatkowe informacje w linku poniżej.

   Z myślą o pasjonatach mody, kulinariów, designu a także innych dziedzin, o których każdego dnia informujemy czytelników Naszych blogów postanowiliśmy zorganizować Śniadanie Blogerów – # strefablogera. Serdecznie zapraszamy wszystkich blogerów, którzy chcą podzielić się swoimi spostrzeżeniami dot. prowadzenia bloga, a także opowiedzieć swoją własną historię blogowania. Na ten jeden moment warto przenieść się ze świata wirtualnego w świat rzeczywisty, po to aby poznać innych ludzi z taką samą pasję.
Podczas śniadanie przewidzieliśmy dla Was losowanie kilku nagród m.in. biżuteria marki BeBella , Oh!Eve oraz nauszniki marki Earmuffs.
Nie może Was zabraknąć!
Zgłoszenia do wzięcia udziału w Śniadaniu Blogerów strefablogera przesyłajcie na maila: ilona@klejnowska.pl

Organizatorzy:

Klejnowska.pl
Strefa Cafe


http://urodaizdrowie.pl/wp-content/themes/default/images/logouroda.png

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Soraya...So Pretty...Morelowy krem matujący...moja opinia...

   Kochane jeśli lubicie delikatny zapach morelowy, to jest to krem dla Was. Jako blogerka, jestem zachłanna jeśli chodzi o nowości pojawiające się na kosmetycznym rynku. Również i produkty Soraya przykuły moja uwagę. Jak można im się oprzeć skoro szata graficzna przyciąga nie tylko mnie. Na spotkaniu blogerskim jak tylko otrzymałam ten produkt moja radość wzrosła ponad sto procent. Każda z nas jak tylko otworzyła papierowe przepięknie opakowanie i poczuła niesamowity zapach moreli, wówczas jednoznacznie stwierdziłyśmy, że produkt będzie przez nas lubiany. I tak się stało. Ale czy przygoda z morelowym kremem skończyła się wielką przyjaźnią to dopiero przeczytacie w mojej opinii.


Od producenta: Ten multifunkcyjny produkt łączy w sobie zalety kilku kosmetyków i z powodzeniem Ci je zastąpi. Doskonale wypielęgnuje, nawilży i wygładzi skórę, subtelne poprawi jej koloryt i ukryje niedoskonałości, a dodatkowo zredukuje świecenie i zapewni matową cerę. Teraz  możesz być pewna, że wyglądasz perfekcyjnie. 
Pigment OPAL LIKEnowoczesny pigment, który dopasowuje się do odcienia cery. Odbija i rozprasza światło w taki sposób, że skóra wygląda perfekcyjnie, jest idealnie gładka, a niedoskonałości są niewidoczne.
Pudrowe sfery -  wyspecjalizowane cząsteczki, które pochłaniają nadmiar sebum z powierzchni skóry. Sprawiają, że cera jest matowa i nie świeci się.

 SO PRETTY! SO PERFECT! Zapomnisz o ciągłym świeceniu się i pudrowaniu twarzy, mając w kosmetyczce MORELOWY KREM MATUJĄCY
Ten aksamitny krem będzie Twoim ulubieńcem jeśli masz cerę mieszaną lub przetłuszczającą się. Natychmiast po nałożeniu sprawi, że skóra stanie się jedwabiście gładka , matowa i przyjemna w dotyku. Zredukuje świecenie się cery w ciągu dnia i doskonale sprawdzi się pod make-up’em. Od teraz błyszczeć będziesz Ty, nie Twoja skóra!
Polecany do cery mieszanej i tłustej. Rekomendowany dla młodej cery. 
Pojemność: 50 ml.
Cena: 15zł.
Skład: Aqua, Cyclohexasiloxane, Cyclohexasiloxane, Ci 77891, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cetaearyl sononanoate, Nylon -10, Cethyl PEG/PPG-10/1Dimethicone, Dicaprylyl Carbonate, Polimethylethacrylate, Diethylamino Hydroxybenzol Hexyl Benzoate, Cetyl Dimethicone, Polyglyceryl-4 Isostearate, Ceresin, Hydrogenated Castor Oil, Methyl Trimethicone, Acrylates/Dimethicone Copolymer, Prunus Armeniaca Fruit Extract, Propylene Glycol, Glycerin, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Titanium Dioxide, Alumina, Sodium Chloride, Triethoxycaprylysilane, DMDM Hydantion, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, Benzyl Salicylate, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cnnamal, Hydrozyisohexyl 3-Cyclohexaldehyde, Limonene, Linalool, Alpha-Iomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Cl 77492, Cl 77491, Cl 7749.
Moja opinia: Nie byłabym sobą gdybym w pierwszych słowach nie napisała kilka słów
 o desingu, który ubóstwiam, za jego powiew świeżości, młodość i delikatność. Opakowanie nie tylko mnie zauroczyło. W papierowym kartoniku znajduje się plastikowy słoiczek 
o pojemności 50 ml. 
   Posiada on czarną skromną zakrętką. Po jej odkręceniu znajduje się zabezpieczająca świeżość folia aluminiowa, pod którą znajduje się delikatnie pachnący krem. Zapach jest wyrazisty, subtelny lecz delikatny. Po nałożeniu na skórę twarzy zapach się ulatnia 
i przestaje być wyczuwalny. Niestety nie znany mi negatywny składnik tego kremu czasem mi przeszkadza. Odczuwam czasem po zastosowaniu tego kremu ból głowy. Nie wiem czemu tak się dzieje, zapewne jestem uczulona na niego lub mój organizm nie toleruje pewnych składników. Nie zawsze się tak działo, więc do końca ten temat nie jest wyjaśniony.
   Konsystencja kremu jest idealna, lekka nie gęsta. Z łatwością wydobywa się go ze słoiczka. Na szczęście nie spływa po palcach. Z lekką precyzją aplikuje się go na skórze twarzy. Wchłania się również szybko, pozostawiając nawilżoną i aksamitna skórę. Jest to krem do każdego typu cery, co mnie trochę jednak na początku zaniepokoiło. Zazwyczaj staram się wybierać kremy dostosowane do mojej suchej i wrażliwej cery. I takie kremy spisują się zdecydowanie najlepiej. Krem ma właściwości matujące, co również nie jest dla mnie wybawieniem ponieważ moja skóra nie ma problemu z błyszczeniem. Mimo tego krem skórze służył pozytywnie. Nie wystąpiły po jego stosowaniu żadne krostki ani zaczerwienienia.
Producent informuje, że jego produkt nadaje się pod makijaż i tu się z nim zgadzam. Podkład się nie roluje, wałeczki w załamaniu się powiek również nie wystąpiły. 
   Recenzję pisałam pod wpływem swoich spostrzeżeń. U większej części z Was krem zupełnie inaczej się sprawdzi i inaczej zadziała.

sobota, 11 stycznia 2014

DIY...Bransoletka...Własnoręcznie wykonana...

   Witajcie! 
Dziś na zaglądam do Was co chwilę, tak z doskoku. Gotuje rosół z kurczaczka 
i kaczuszki. Poszalałam dziś z małym kawałkiem kaczki. Podobno taki rosół jest najlepszy, chciałam o sprawdzić i właśnie go gotuję. Oprócz tego wielkie sprzątanie jak każda sobota musi być pracująca i obficie pełna w domowe obowiązki. Na szczęście podczas picia kawy miałam chwilę by do Was zajrzeć i by na bieżąco śledzić Wasze wpisy. Przy okazji zrobiłam skromną bransoletkę z perełek. W poniedziałek ją poprawię poprzez zmianę sznurka, bo ten który użyłam jest podwójny, a w rzeczywistości lepiej prezentuje się bransoletka wykonana 
z pojedynczego sznurka. Zobaczcie same i oceńcie.

piątek, 10 stycznia 2014

Rozdanie na falach istnienia...zapraszam...

Kochane co byście powiedziały na małe rozdanie?
 Zapowiadałam je już dawno temu, lecz z braku swojego internetu ciągle go odkładałam. 
Na szczęście dziś ze swoim internetem i z dwojoną siłą na pisanie recenzji i udzielanie się na blogspocie jestem tu razem z Wami. Dla Was na zachętę częstszego odwiedzania mojej strony mam małą niespodziankę. By wziąć w nim udział nie trzeba dużo...więc zapraszam...
 Regulamin:
1. Sponsorem rozdania jestem ja Katarina555
2. Rozdanie trwa od 10.01.2014 - 16.02.2014.
3. Ogłoszenie wyników nastąpi do 3 dni po zakończeniu konkursu.
4. Mogą w nim brać osoby również niepełnoletnie, oraz osoby które nie prowadzą bloga.
5.Poinformuję zwycięzcę o wygranej na blogu, na facebooku lub droga mailową.
6. Dane (adres email oraz imiona, nazwiska i adresy zwycięzców) zostaną użyte wyłącznie na potrzeby rozdania, nie będą nikomu udostępniane.
7. Jeżeli zwycięzca nie prześle mi swoich danych  w ciągu 7 dni  wylosuję kolejna osoba.
8. Przesyłka zostanie wysłana w ciągu 7 dni od dnia rozstrzygnięcia konkursu
       i zostanie wysłana jedynie na terenie Polski. 
9. Zwycięzca nie ponosi żadnych kosztów przesyłki. 
10. Konkurs nie jest konkursem w rozumieniu Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach
     wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.) 
11. Produkty są nowe jedynie Cień do powiek Vipera, Quiz Cosmeics jasna zieleń oraz Lemax różowy są użyte. Produkty są użyte w małym stopniu.

Schemat konkursu:
1. Obserwuję blog Na falach istnienia:                           
2. Polubić Fan Page Na falach istnienia NaFalachIstnienia
3. Umieścić baner na swoim blogu lub FB
4. Podaj maila:


Nagrodą są:

Lemax – róż brak oznaczenia

Lemax – zieleń brak oznaczenia

Lovely – nr. 3 piasek

Quiz Cosmetics – jasna zieleń nr. 8

Quiz Cosmetics – jasny seledynowy

Virtual – seledynowy  nr.61 


Sensique – Cień do powiek nr.138

Paese Pomadka nr.43

Bathand body Works – Błyszczyk

Vipera – Cień do powiek nr.99

Mary Kay – Kredka do ust

Under Twenty – Fluid matujący nr. 02

Virtual – Fluid kryjący – słoneczny nr. 14

Queen Helene – Maseczka miętowa

Soraya – BB krem

Soraya – Krem matujący

Floslek – Emulsja kojąca po opalaniu

Greek Pharmacy – Olejek do masażu

Apis – Galaretka do ciała

Perfumy Manila Body

Wenus – Krem do twarzy i ciała



Próbka firm: Perfecta, Soraya, Ziaja, Ingrid, Efektima,

środa, 8 stycznia 2014

DIY...Własnoręcznie wykonane bransoletki...

    Za pewne każda z Was ma w swojej szafce biżuterię która, albo się zepsuła albo stała się nie modna, albo po prostu z dziwnych powodów przestałyście ją nosić. Ja również mam spory stos przywieszek, łańcuszków, bransoletek itd... Postanowiłam w końcu coś z tymi fantami zrobić by nie leżały tak bezczynnie w szufladzie. Dziś dałam im drugie życie przekształcając je w coś pięknego. Z łańcuszka którego przywiozłam z Włoch zrobiłam podwójna bransoletkę, doczepiłam do niej  bezbarwne przywieszki, które nadają szyku kompozycji. Wcześniej tworzyły jedność na kolczykach które nie nosiłam z powodu bólu ucha. Dziś ona cieszą moje oczy, mam nadzieję że Wasze również. 
Od dawna nosiłam się z zamiarem publikacji swoich pomysłów domowych przeróbek.
Może znajdziecie w nich inspirację do tworzenia.
Bardzo na to liczę.
A oto co udało mi się dzisiaj stworzyć.
Część mojego zbioru na który postaram się znaleźć sposób by tknąć w nie życie.
Do przekształcania biżuterii potrzebne Wam będą:
  • nie noszona biżuteria
  • przywieszki
  • metalowe obcęgi lub kleszcze
  • ciekawe pomysły
Wiecie co jest najlepsze w takich przeróbkach? 
To, że każdego dnia możecie dosłownie w chwilę zmieniać układ przywieszek.Coś dodać, odjąć lub przekształcić. Co dzień kompozycja może wyglądać zupełnie inaczej. A czym więcej będziecie zmieniać to tym bardziej nabierzecie chęci na eksperymentowanie z biżuterią.
I jak się Wam podobają moje trzy pomysły na upiększenie łańcuszka?
Może dzięki nim zapragniecie same wykonać coś nowego.
Pozdrawiam serdecznie!
Katarina555

wtorek, 7 stycznia 2014

Bingo Spa...Migdały i biała glinka...Żel pod prysznic...moja opinia...

       Każda z nas uwielbia zapach słodkich migdałów rozpieszczających podczas kąpieli nasze zmysły. Również zaliczam się do tego grona zwolenniczek pięknie pachnących żeli i balsamów do ciała. Dziś za sprawą żelu produkcji Bingo Spa postanowiłam Wam o jednym takim produkcie opowiedzieć.
Od producenta: Delikatny żel BingoSpa pod prysznic o zapachu słodkich migdałów zawiera:

  • białą glinkę, która zawiera ponad 20 ważnych dla zdrowia i urody minerałów, w tym krzem, aluminium, fosfor, wapń, potas, selen, mangan, miedź. Posiada właściwości antyseptyczne i antybakteryjne - działa jak naturalny antybiotyk. Aktywizuje procesy odbudowy komórek.
    W sposób naturalny oczyszcza i stymuluje proces regeneracji skóry. Złuszcza martwy naskórek, oczyszcza skórę z nadmiaru sebum, toksyn, niezdrowej mikroflory, poprawia ukrwienie, łagodzi stany zapalne, przywraca skórze równowagę mineralną.
  • ekstrakt  migdałowy - ma doskonałe właściwości zmiękczające i wygładzające skórę, odbudowuje warstwę lipidową naskórka. Łagodny dla każdego rodzaju skóry o bardzo przyjemnym, sprzyjającym  zmysłom zapachu.
http://www.bingosklep.com/product_thumb.php?img=images/gel_biala_glinka.jpg&w=108&h=200
 Słodkie migdały i biała glinka za pewne przyciągną swym zapachem każdą, zwolenniczkę słodkich  i intensywnym zapachów. Mnie w ofercie ta mała plastikowa butelka z czarną zakrętką również przyciągnęła. Od dawien dawna olejki migdałowe są stosowane w pielęgnacji, wygładzeniu i nawilżeniu skóry. Stosowane bardzo często w chorobach skóry takich jak egzemy, atopowego zapalenia skóry czy łuszczycy. Podobno stosowany systematycznie w większym stopniu wygładza i pomaga leczyć wyżej wymienione choroby.
Więc, jak tu nie korzystać z ich wartości leczniczych. Natomiast biała glinka  zdecydowanie odżywia, odświeża i działa regeneruje.  W duecie dwóch dobroczynnych składników, nie mogłabym przejść obojętnie. Kąpałam się w tym żelu każdego wieczora, czekając na cud nawilżenia i regeneracji. Czy tak się stało? Czytajcie poniżej.
Używając żelu do kąpieli nie zauważyłam by z moja skórą stała się magiczne zregenerowana.  Za pewne stało się to za sprawą wysuszającej ciepłej wody niż żelu. Pomimo dwóch przewspaniałych składników, bogatych w wiele składników odżywczych moja skóra po kąpieli była wciąż sucha lecz nie wysuszona. Może gdybym użyła bezpośrednio stu procentowego olejku z migdałów i sypkiej białej glinki efekty były by bardziej widoczne. Żel pod prysznic pachnie delikatnie słodkimi migdałami, niestety po kąpieli zapach nie jest wyczuwalny na skórze. Ulatnia się tuż po wyjściu z wanny. 
Dla mnie to nie jest problem, ponieważ za każdym razem po kąpieli używam balsamu do ciała. W wannie kąpiel z jego dodatkiem zdecydowanie rozluźnia 
i relaksuje.  Koi zmysły i zdecydowanie wycisza organizm. Po ciężkim dniu sprawi, że kąpiel to istny relaks i odprężenie. Idealnie się rozpuszcza w ciepłej wodzie, dozując go pod strumieniem wody zapach delikatnie rozchodzi się na całą łazienkę. Żel należy do średnio gęstych żeli, zaliczony do wydajnych produktów. Butelka 300 ml starczyła mi na cztery kąpiele. 
Do momentu aż sięgnęła dna. 
Cena żelu wynosi 7.50.
Na stronie Bingo Spa Tutaj kupicie go za 2.70.

WYPRZEDAŻ -50% w sklepie Bingo Spa! Ostatnie sztuki Brzoskwiniowy krem pod prysznic z witaminą A BingoSpa 500 ml     Kliknij Tutaj...
Producent BingoSpa
Dostępność Dostępny



Cena katalogowa: 10,00 zł
Nasza cena: 4,90 zł
Oszczędzasz: 5,10 zł
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...