Kochane mam dla Was super wypróbowany krem do rąk z gliceryną z firmy Avon. Dostałam go od siostry wraz z balsamem do ciała z tej serii spory czas temu i dopiero teraz zdecydowałam się napisać opinię. Jak już nie raz wspominałam kremy do rąk towarzyszą mi prawie wszędzie bardzo je lubię, w domu, w pracy i w samochodzie zawsze je mam pod ręką. A ten kremik z Avonu po prostu ubóstwiam, choć coś mi się wydaje że nie jest już dostępny w katalogowej sprzedaży. Jeśli się mylę to
w komentarzach bardzo bym prosiła o sprostowanie.
AVON CARE
HAND CREAM
Jedną z podstawowych zalet rzucających się w oczy jest bardzo przepiękne bogate w intensywne dwa kolory opakowanie. Bardzo intensywna czerwień sprawia, że opakowanie jest bardzo eleganckie. Druga jego zaletą jest brak mechanicznych uszkodzeń, porysowań i brak starcia czcionki. Jest to duży plus ponieważ opakowanie wciąż sprawia wrażenie dopiero co kupionego.
A tak na prawdę kilka tygodni luzem nosiłam go w torebce. I jak widzicie nic się nie uszkodziło.
Jedynie odkręcanie zakrętki zajmuje chwilkę. Narzekam na te zamknięcie ponieważ przyzwyczaiłam się do szybszej aplikacji.
Konsystencja kremu jest bardzo delikatna i dość gęsta. Konsystencja jest biała i bardzo przyjemna w dotyku. W bardzo szybki sposób rozprowadza na dłoniach, i szybko się wchłania. Krem jest prawie bezzapachowy pozostawia jedynie mało wyczuwalny zapach. Nie pozostawia tłustego nalotu choć zawiera glicerynę. Dłonie są zdecydowanie wygładzone i nawilżone, a tych zalet moim dłoniom wciąż potrzeba.
Kremik jest bardzo wydajny ponieważ zaledwie kropla sprawi że nasze dłonie staną się w całości nim wygładzone. Zdecydowanie kupiłabym go ponownie jeśli jest jeszcze w sprzedaży. Jak na Avon to jestem z niego zadowolona ponieważ sceptycznie podchodzę do tej firmy. Może z czasem się to zmieni. Już niebawem zaproszę Was na kolejną opinie tym razem balsamu do ciała efektem połysku również z Avonu.
Od producenta: Intensywnie nawilżający krem do rąk z gliceryną. Z ekstraktami roślinnymi i witaminą E. Zawiera glicerynę silikon znane ze swoich nawilżających oraz ochronnych właściwości.Sposób użycia: Wetrzeć w ręce.
Koszt: nieznany
Pojemność:125ml

chcialabym go kiedys wyprobowac ale na razie mam za duzo kremow do rak:((
OdpowiedzUsuńDodaje tak jak prosilas i czekam na ciebie az dodasz:))
niebawem u mnie konkurs na blogu:)
+ okazalo sie ze juz dawno obserwuje twojego bloga;)
UsuńKiedyś uwielbiałam te balsamy do ciała z Avonu
OdpowiedzUsuńMi również się wydaje, że nie ma go już w sprzedaży w katalogu, a szkoda. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńcześć dziewczyny chciałam wam powiedzieć że ten krem jest dalej w sprzedaży tylko zmieniła się szata graficzna opakowania :) ja osobiście wolę krem z olejkiem z otrębów ryżowych i kompleksem nawilżającym też z tej serii AVON CARE
OdpowiedzUsuńmialam go tez :)
OdpowiedzUsuńKiedyś miałam taki krem i nie byłam z niego zadowolona... strasznie wolno się wchłaniał.
OdpowiedzUsuńObserwuję i zapraszam do mnie.
Ja kremów z Avonu jeszcze nie używałam :) ale moze na ten sie skusze. ;) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili ;)
OdpowiedzUsuńciekawa jestem skladu, nie przepadam za kremami avonu do rak ;)
OdpowiedzUsuńwarto sprubowac "_
OdpowiedzUsuńna pewno się skuszę,dobra recenzja
OdpowiedzUsuńOczywiście, że mam ochotę obserwować nawzajem :) Ja już się dodaję i czekam na Ciebie ;d
OdpowiedzUsuńkiedys non stop uzywalam avon, powiem szczerze ze mam ulubione kosmetyki z avonu,z zwlaszcza lsniaca odzywke do wlosow ;)
OdpowiedzUsuńmysle ze te sa to dobre kosmetyki za przystepna cena!
krem do rąk lubię, ale co do balsamu to nie jestem przekonana...
OdpowiedzUsuńa w katalogach są dość często w bardzo przystępnych cenach :))
obserwuję :D
fajny, może kiedyś wypróbuję ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam
miałam kiedyś taki zestawik plus jeszcze mały balsamik do ust ;) wszystko było w identycznych opakowaniach i kolorach tylko o zapachu maliny ;) ubóstwiałam je ;D
OdpowiedzUsuńNie wiem czemu ale jakoś już jestem uprzedzona do kosmetyków z Avonu. A to lakier nijaki, a to peeling też beznadziejny ;/
OdpowiedzUsuńja mam ten balsam - i dla mnie bomba ;)
OdpowiedzUsuńDziekuje sloneczko ;*
OdpowiedzUsuńPewnie, już dodałam Twój blog do obserwownaych. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńkupię przy najbliższej okazji :)
OdpowiedzUsuńHehe no proszę, już jakiś czas temu ktoś stwierdził że jestem podobna do kogoś ;) Fajnie mieć lub być sobowtórem;) Pewnie, obserwujemy;)
OdpowiedzUsuńTeraz patrzę,a ja cię już od jakiegoś czasu dodałam do obserwowanych :P
OdpowiedzUsuńNie stosuję kosmetyków Avon, nie lubię ich.
OdpowiedzUsuńCo do kresek, to do tego makijażu robiłam je z pomocą taśmy klejącej, żeby były idealne. Normalni natomiast robię kreski pędzelkiem i eyelinerem, jeśli jesteś początkująca to dobrze by było gdybyś przyłożyła sobie jakiś sztywny kartonik o równym boku i wtedy zaczęła rysować kreski. :)
Jeśli tylko chcesz, mogę na swoim blogu zrobić takie mini tutorial(w zdjęciach) jak robię kreski? :>
Pozdrawiam. :)
Nie miałam:))
OdpowiedzUsuńco do tego kremu to jest to najlepszy krem z Avonu do rąk :) ale nic nie zastąpi NEUTROGENY :)
OdpowiedzUsuńFajny blog!!! Bardzo dziękuję Ci za odwiedziny u mnie, a i dzięki Bogu nie musiałam w tych butach zbyt dużo chodzić :) w drodze do domu wyskoczyłam tylko z samochodu na kilka fotek :) hihi
Pozdrawiam!!!!!!
używałam i byłam zadowolona :)
OdpowiedzUsuńJa tego kremu nie lubię, bo nie nadaje się dla skóry, która mocno się przesusza, no chyba, że będę go wyciskać z tubki na ręce co godzinę.. Taki ot krem do torebki na chwilę. Ręce są gładkie na chwilę, a po zmyciu nie ma żadnego efektu.
OdpowiedzUsuńTen krem jest w stałej ofercie katalogowej, ale z okazji świąt jest w innych opakowaniach.
kremy do rak z avon sa dobre szczegolnie te glicerynowe
OdpowiedzUsuńJa uzywam ich kremów do rak i bardzo je lubię;) Zwłaszcza te swiateczne i wiosenne limitowanki sa cool;)
OdpowiedzUsuń