Konsystęcja: Błotnista, jeśli mogę tym słowem ją określić. Zdecydowanie śliska i łatwa w rozsmarowaniu na skórze.
Zapach: Zdecydowanie ziołowy, mało wyczuwalny.
Moja opinia: Zastosowałam ją po peelingu całego ciała z myślą, że wszystkie mineralne składniki w większym stopniu się wchłoną do ciała. Możliwe, że tak było ale jakoś nie czułam mega wielkiej różnicy po aplikacji. Uważam, że większą pracę przy wygładzeniu wykonał peeling. Nie wiadomo! Składniki regenerujące na pewno również miały wpływ na stan gładkości skóry. Skóra stała się delikatna, gładka i zdecydowanie nawilżona. Maseczka bardzo wolno schnie, więc nie odniosłam ani razu uczucia ściągnięcia. Po upływie 10 - 15 minut należny ją dokładnie zmyć ponieważ w innym przypadku może zapychać pory, a w szczególności opryszczkę lub stany zapalne skóry.
Opakowanie:Wygodne w użyciu opakowanie w formie spłaszczonej butelki z dozownikiem. Dozownik jest bardzo praktyczny, ponieważ umożliwia dozowanie takiej ilości jaka jest nam potrzebna.Od spodu butelki jest umieszczona odsłona pod która możemy sprawdzić ile nam pozostało produktu.
Od producenta:
Francuska glinka zielona (Montemorillite) jest najbardziej uniwersalną
z kolorowych glinek. Bardzo bogata w minerały m.in.: krzem, magnez, wapń,
potas, fosfor, sód, selen, molibden, cynk. Absorbuje i usuwa ze skóry toksyny,
obumarłe komórki i inne zanieczyszczenia. Poprawia ukrwienie skóry. Posiada
właściwości oczyszczające, regenerujące, odżywcze i wzmacniające. Dezynfekuje
skórę, absorbuje sebum, bakterie i toksyny, oczyszcza i zamyka pory,
przyśpiesza gojenie się ran. Skóra nabiera świeżego i zdrowego wyglądu,
odzyskuje gładkość i jędrność.
Maseczka z glinki
zielonej polecana jest przede wszystkim dla cery normalnej i
mieszanej, która potrzebuje maksymalnej regeneracji, remineralizacji i
odżywienia. Dzięki swoim właściwościom działa skutecznie również na skórę
łojotokową i trądzikową, pomaga zlikwidować wypryski i wrzody. Wygładza skórę i jest niezwykle
skutecznym orężem w walce z cellulitem. Glinka zielona mając właściwości oczyszczające i
zabliźniające ma działanie łagodnej kuracji odkażającej.
Sposób użycia:
Maseczka jest gotowym do użycia preparatem z naturalnej glinki
zielonej wzbogaconej o wyciągi roślinne. Nakładać na twarz i ciało na 10 - 15
minut. Spłukać. Zastosować naturalny kosmetyk nawilżający, np. żel aloesowy lub
krem nawilżający zawierający olejek z makadamii lub masło shea.
Kuracja antycellulitowa: maseczkę nałożyć na ciało (uda,
pośladki, ramiona) owinąć, (np. folią lub ręcznikiem), zostawić na ok. 40 min.
Spłukać letnią wodą, zastosować krem lub balsam nawilżający.
Skład: Aqua, French Green Clay Montemorillite, Glycerin,
Ethylhexyl Stearate, Cocamide Dea, Talc, Calendula Officinalis Extract,
Glyceryl Stearate, Silica, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Ceteareth-20,
Hydrogeneted Castor Oil, Citric Acid, Aloe Barbadensis Extract,
Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.
Dostępność: Strona intenetowa Safira

Pojemność: 150ml
Cena: 39.90

ciekawa rzecz hmmm :)
OdpowiedzUsuńOj nie ma co tego porównywać do takich artystów :)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz widzę glinkę w dozowniku :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się dozownik :) jeszcze nie widzialam maseczki w takim opakowaniu :D (chodzi mi o dozownik:)
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt.Musze go wypróbować;)
OdpowiedzUsuńPS. Zapraszam do siebie na rozdanie
Pierwszy raz widzę ten produkt, dość intrygujący:)
OdpowiedzUsuńWitaj :)
UsuńOtagowałam Cię ♥
` Prezentuje się ciekawie, ale ja obecnie niekorzystam z takich kosmetyków. ;) :D
OdpowiedzUsuńfajna cena jak za 150ml, czegos takiego szukam ;)
OdpowiedzUsuńświetny test(;
OdpowiedzUsuńglinka w dozowniku? czegoz oni nie wymysla.Fajna sprawa
OdpowiedzUsuńświetne to ;D
OdpowiedzUsuńa u mnie nowy post ;D zapraszam i pozdrawiam http://paradise-women.blogspot.com
Glinka z pompką? Tego jeszcze nie grali ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam na rozdanie :)
mam taką ale z glinką czerwoną i jest świetna, używam i używam i się nie kończy :)
OdpowiedzUsuńOo zaciekawiłaś mnie, ale jak na razie nie skorzystam ;)
OdpowiedzUsuńW formie opakowania z pompką aplikacja musi być o niebo lepsza :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ,że jest już gotowa i bardzo duża pojemność ;)
OdpowiedzUsuńchyba wypróbuje. Ale dopiero za jakiś czas :D
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam wszystkie maseczki i tą na pewno wypróbuję . :)
OdpowiedzUsuńNie widziałam jeszcze maseczki w takim opakowaniu :) No i nigdy nie miałam nic z Safiry :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam sserdecznie :)
również nie miałam nic z Safiry ale glinki lubię :)
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja. Właśnie testuję kosmetyki od Safiry, ale niestety nie dostałam tej glinki.
OdpowiedzUsuńja próbuję się zabrać za glinki, ale leżą, czekają i... czekają :P kolor ten mazi mnie zniechęca :P
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawe!
OdpowiedzUsuńfajny blog :) obserwuję xd
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie:
http://live-pati.blogspot.com/
Ja lubię glinki, ale nakładam je na twarz. Na ciało nigdy nie próbowałam, chyba czas to zmienić;) Jestem ciekawa efektu:) Mogę nawet się poświęcić i użyć folii:) Chciałabym, żeby moja skóra na ramionach była bardziej napięta:)
OdpowiedzUsuń