środa, 7 sierpnia 2013

Bielenda...Ochronny krem do twarzy...moja opinia...

Kochane ale u nas praży słonko. Dłuższa chwila na słonku spowoduje poparzenia i zaczerwienienie. Ja właśnie mam cztery dni urlopu, więc odpoczywam z przyjaciółmi w Krasnobrodzie. I powiem Wam, że na plaży jest istne szaleństwo, dzieciaki szaleją i się wygłupiają. 
A ja w zaciszu swojego parasola, wysmarowana olejkami i kremami odpoczywam i się relaksuję robiąc zdjęcia przecudnie pachnącemu produktowi jakim jest ochronny krem do twarzy produkcji Bielanda. 

Otrzymałam ten krem od drogerii Sekret Urody 
w ramach prywatnej współpracy.
 Bikini - Ochronny krem do twarzy SPF 30 do cery mieszanej i tłustej 
  • ma wyjątkową lekką i nietłustą konsystencję
  • wzmacnia ochronę przed podrażnieniami i poparzeniami słonecznymi
  • nie zatyka porów
  • przeciwdziała nadmiernemu wysuszeniu skóry i utracie wody z naskórka
  • zmniejsza ryzyko przebarwień spowodowanych słońcem - chroni przed fotostarzeniem
  • wspomaga ochronę anti-age i opóźnia procesy starzenia się skóry
  • intensywnie nawilża, poprawia jędrność i elastyczność skóry
Krem szybko się wchłania, pozostawia przyjemnie uczucie gładkiej, miękkiej i jedwabistej skóry.

Stosowanie: krem rozprowadzić na skórze przynajmniej 15-20 minut przed opalaniem. Dla utrzymania maksymalnej ochrony aplikację kilkakrotnie powtórzyć w czasie plażowania oraz po kąpieli. Krem może stanowić bazę pod makijaż.

Skład: Aqua, Caprilic/ Capric Triglyceride, EthylexylMethoxycinnamate, Octocrylene, Sorbitan Stearate, Sorbityl Laurate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Aluminum Starch, Octenylsuccinate, Glycerin, Dimethicone, Propylene Glycol, Ceasalpinia Spinos, Oligosacchrides, Ceasalpinia Spinosa Gum, Sodium Hzaluronate, Tocopheryl Acetate, Hydroxyethylcellulose, Ethylhexylglicerin, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, DMDM Hydrantoin, Parfum, Butylpentyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Więcej ciekawych informacji na temat aktualnych promocji oraz nowości znajdziecie na stronie SEKRET URODY.
Podaję poniżej link

 Kochane nigdy nie spotkałam kremu do twarzy który by tak pięknie pachniał. Zakochać się w nim można od zaraz.  Ja już to zrobiłam, 
po prostu krem podbił moje serce. 

Jego moc działania oraz przepiękny zapach spowodował, że stał się moim ulubieńcem lata 2013. 

Zasługuje na to miano ponieważ w swoim życiu używałam już trzech kremów z filtrami, które miały zabezpieczyć moją skórę twarzy przed zaczerwieniami. I niestety tak się nie stało. 
Kremy się nie sprawdziły.

 Moja skóra jest bardzo podatna na promienie słońca przez co w zaledwie chwilę opalam się na mulatkę. Najbardziej da się to zauważyć na dłoniach, ramionach, plecach i oczywiście twarzy. 

Te części naszego ciała są najbardziej narażone 
na reakcję poparzenia przez słońce. 
Więc tym bardziej powinnyśmy o nie dbać. 
     Z całą pewnością mogę Wam powiedzieć, że ten krem to dla mnie numer jeden w walce z podrażnieniami i oparzeniami skóry twarzy. 

Przeciwdziała wysuszeniu skóry i utracie wody z naskórka. 
Prawdą jest fakt jak obiecuje producent zmniejsza ryzyko przebarwień spowodowanych słońcem. 

Podstawą jest w nim zawarty kwas hialuronowy który, nawilża wysuszoną przez słońce skórę, oraz dodatkowo po nałożeniu krem nie powoduje napięcia i naciągnięcia naskórka.

 Krem nie zatyka porów, nie obciąża cery i nie pozostawia tłustej warstwy , przez co doskonale się nadaje pod makijaż jako baza. 

Po rozsmarowaniu nie pozostawia białego filtru. Jedynie wówczas się pojawi gdy nałożymy nadmierną ilość, wówczas krem się nie wchłonie. 
Trzeba z dawkowaniem kremu uważać gdy chcemy go użyć jako bazę. 

   Zdecydowanie nigdy  mnie nie podrażnił,
łzawienie oczy również nigdy nie wystąpiło. 


Dzięki niemu już dawno zapomniałam o podrażnieniach na twarzy oraz o suchym naskórku wywołanym poparzeniami skóry twarzy. Towarzyszy mi na plaży oraz w dniach silnego naświetlania przez słońce. 

Z całego serca Wam go polecam jak dla mnie ten krem to najwyższa skuteczna ochrona przed szkodliwymi promieniami słońca.
Cena 14 zł.
Pojemność 50 ml.
Dostępność Drogerie Sekrety Urody

26 komentarzy:

  1. Pierwsze slysze o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam jeszcze o tym kremie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym produkcie , ale to jest właśnie to , czego mi trzeba.! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. całkiem nie drogi , ciekawe czy ma fotostabilne filtry ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo i nawet tani:) Tylko nazwa firmy Bikini a tutaj krem do twarzy hehe:)

    OdpowiedzUsuń
  6. 30 trochę za niska jak na takie ostre słońce ;) szukam czegos mocniejszego

    OdpowiedzUsuń
  7. na buzke bardzo przydatny :)
    ahh Krasnobrod, fajnie Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  8. KRem z filtrm to podstawa u nas, nawet zimą!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go kiedyś kupić i chyba teraz się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie słońce, że filtr koniecznie musi być wysoki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej jakaś super nowosć kolejna od bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bikini, nazwa myląca :)
    Krem z pewnością idealny jak na aktualną, upalną pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam olejek z Bielendy i jestem bardzo zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kremik o lekkiej konsystencji do cery tłustej i mieszanej w dodatku z wysokim filtrem - dla mnie ideał! :) Dzięki Twojej recenzji na pewno go kupię, bo właśnie czegoś takiego szukałam :)
    Ja również obserwuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Nazwa myląca faktycznie, dzięki za recenzję

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba byłby dla mnie idealny, chociaż ostatnio kupiłam krem z Ziai. Będę miała jednak ten na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A nie przetluszcza skóry? Widzialam go w sklepie i wlasnie sie zastanawialam do czego on wkoncu jest bo ta nazwa daje do myslenia;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo jestem ciekawa jego zapachu^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja już w tym roku go nie kupię, ale może na przyszłe wakacje :P.

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba będę musiała się w niego zaopatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłabyś chętna na spotkanie blogerek w Zamościu? :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...