wtorek, 1 kwietnia 2014

Green Pharmacy...Pianka do higieny intymnej...moja opinia...

Kochane i już mamy kwiecień. Nie wiem jak to jest możliwe, że ten czas tak szybko mija. Dni mijają w zastraszającym tempie, a tygodnie i miesiące przemijają dosłownie w chwilę. Niedawno pojechałam w odwiedziny do rodzinnego domu i sama nie wiem kiedy te kilka dni przeminęły. Oprócz przywiezionych wspomnień przywiozłam paczuszki które czekały z niecierpliwością jak je otworzę. Paczuszki pokażę Wam jeszcze dziś a teraz przedstawiam Wam pianki do higieny intymnej z firmy Green Pharmacy. Tak jak większość z Was chwalą te pianki i ja też zaliczam się do tego grona stałych konsumentek tych produktów.


 Zapraszam na stronę główną Green Pharmacy:
http://greenpharmacy.pl/wp-content/themes/greenpharmacy/img/logo.png
Od producenta: Delikatna pianka do codziennej higieny intymnej.  Nowoczesny preparat o specjalnej, szczególnie lekkiej konsystencji. Zapewnia odczucie komfortu i świeżości. Posiada wspaniałe właściwości oczyszczające i łagodzące. Łatwo się zmywa, nie wysusza skóry, łagodzi podrażnienia, współdziała z naturalnym poziomem PH miejsc intymnych, przeciwdziała powstawaniu infekcji. Nie zawiera mydła. Idealnie dostosowana do wrażliwej skóry. Zalecana do higieny intymnej zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Skład: Aqua, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Sodium Laureth Sulfate, Allantoin, Panthenol, Robinia Pseudoacacia Flower Extract, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Polysorbate 20, Glycereth-2 Cocoate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Hexyl Cinnamal

Sposób użycia:  Wycisnąć niewielką ilość pianki na dłoń, zastosować w miejscach intymnych, spłukać wodą. Nie należy wstrząsać przed użyciem.
Moja opinia: Testowałam, używałam i opinię muszę wystawić tylko w jedyny pozytywny sposób. Produkt jest świetny! Obecnie posiadam dwie takie same pianki, jedna zaprezentuje się w projekcie denko 
  a druga została już w połowie użyta. Wcześniej dbając o higienę intymną używałam żeli, które moim zdaniem były w stosowaniu ok, ale gdy wypróbowałam piankę zmieniłam zdanie. 

   Już od ponad dwóch miesięcy używam tylko jej i jestem z niej bardzo zadowolona.  Po użyciu pianki skóra staje się zdecydowanie odświeżona, zadbana, nawilżona i czysta. Podrażnienia, zaczerwienienia czy świąd znikają. Stany   zapalne również się nie pojawiają. 
Najbardziej sobie chwale ODŚWIEŻENIE bardzo wyraźne i odczuwalne, równieżodczyn zgodny z pH  okolic intymnych.
Zapach intensywny i bardzo ziołowy. Zapach akacji zdecydowanie przeważa
Pianka jest mega wydajna, i pozostanie z Wami kilka tygodni. 
Znajduje się w plastikowej prześwitującej brązowej butelce, 
przez którą możemy obserwować zużycie produktu. 

   Na niej znajduje się naklejka, która pod wpływem wody się nie rozpuszcza ani nie niszczy. Graficznie jest zachwycająco wykonana, znajdują się na niej kwiatuszki, które znajdziemy w składzie produktu. Również dwu języczna instrukcja na pewno zaskoczy naszych gości z Anglii.  Do butelki załączony jest dozownik przez który wydobywa się biała puszysta piana, przekształcona z bezbarwnego płynu. Zakątka jest niesamowicie szczelna, przez którą nie mam możliwości by płyn wyciekł. 
Jak widzicie same zalety posiada ten produkt.
Jak na chwilę obecną nie uwzględniam w nim wad bo uważam,
 że takich nie posiada. 

Pianka kosztuje od 7 do 10 zł.
Pojemność 150ml.

24 komentarze:

  1. bardzo jestem ciekawa nowych miceli GP :) gdyby nie pokaźny zapas to pewnie bym kupiła, piankę miałam i lubiłam, choć szybko mi się skończyła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiła mnie ta pianka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pianka wygląda ciekawie więc w najbliższym czasie ją zakupię

    OdpowiedzUsuń
  4. poluję na tą piankę już dłuższy czas i nigdzie nie mogę jej zdobyć echhh mam do sprawdzenia jeszcze jedno miejsce i mam nadzieję, że w końcu i ja będę mogła ją przetestować
    fajne te nowości - kremy do rąk mnie zaciekawiły i to bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię firmę;) mają naprawdę dobre kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  6. moja stoi w kolejce do testowania ale już jestem jej ciekawa! Nigdy nie miałam pianki a Ty widzę piszesz o niej w samych superlatywach...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie używałam, ale piankowa formuła mnie zachęca!

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię delikatne konsystencje pianek, do higieny intymnej jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem jej bardzo ciekawa, jest następna w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio czytałam kilka pozytywnych opinii o tej piance :) Chyba w końcu się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam. U mnie jednak Lactacyd najlepiej się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  12. w końcu musimy sięgnąć po coś tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuszą mnie te pianki odkąd przeczytałam recenzję. Teraz jak widzę te nowe kremy Argan i Róża to mam jeszcze większą chęć kupienia.

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa ta pianka, mają nawet płyny micelarne, fajnie, chętnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  15. Bałam się się troszkę tych sls w składzie wolę ich unikać

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam jej jeszcze, ale chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygrałam ostatnio ich produkty i m.in. tą piankę :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. I ja bardzo polubiłam tą piankową pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam kosmetyki z GREEN PHARMACY - tych jeszcze nie miałam,ale w najbliższym czasie na pewno,to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie miałam, ale wygląda ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam tej firmy, ale brzmi ciekawie!:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...