Cześć dziewczyny!
Słoneczka nie widać, deszcz co chwilę pada i od czasu do czasu powiewa wiaterek. Ogółem pogoda nie zachęca do niczego. Napaliłam w kominku więc w domu mam cieplutko, więc jak jesteście z województwa lubelskiego i jest Wam zimno to zapraszam na kawusię pod kominkiem.
A teraz podsumowanie miesiąca. Projekt denko musi trwać...kremu do rąk i zmywacza do paznokci Nalty nie zdążyłam sfotografować z powodu rozładowania akumulatora.
Patyczki kosmetyczne, zdecydowanie kupie je jeszcze nie raz.
VICHY 3in1
Preparat do demakijażu twarzy i oczu, również do skóry wrażliwej.
1.Mleczko oczyszcza
2. Tonik
3.Produkt do demakijażu oczu
Lirene Krem intensywnie nawilżający. Mam jeszcze jedno opakowanie, które muszę zużyć.
Koszt 15 zł.
ELMEX MERIDOL Pasty do zębów w wersji próbek. Szkoda, że takie małe kończą się po czterech lub pięciu użyciach.
Zdecydowanie polecam, świetnie nadają się na wyjazdy.
Dostałam w prezencie.
Tusz do rzęs Maybelline New York
COLOSSAL
Dostałam go od Portalu Maybelline New York.
Niebawem doczeka się recenzji.
Mój ulubieniec!
Ziaja. Bloker znacie go bardzo dobrze. U mnie sprawuje się bardzo dobrze. Nie podrażnia, nie szczypie ani nie piecze. Koszt około 6.50zł
Pianka do włosów Professional Touch Styling Mousse. Nie jest jedną z lepszych produktów tego rodzaju, choć stosuje ją jedynie by trochę usztywnić włosy. Moje wymagania zdecydowanie spełnia.
Oj nie pamiętam.
Ziaja Masło waniliowe. Może w końcu te końcówkę zużyję.
Za bardzo nie nawilża ale za to bardzo pięknie pachnie.
Koszt 12 zł.
Natural Therapy Bath Creme Płyn do kąpieli z mlekiem i migdałami.
Tutaj na zdjęciu jeszcze calutki, na zdjęciu grupowym dosięgną dna, niestety.
Kupiony w Tesco, ceny nie pamiętam. Był tani.
Ziaja. Tego produktu nie muszę Wam przedstawiać znacie go bardzo dobrze. Zapewne każda z Was go bardzo lubi. Po lewej stronie produkt zużyty, a po prawej produkt prosto z Natury.
Zdecydowanie polecam. Oba kupione podczas promocji, kosztowały 5zł z groszami.