wtorek, 24 lipca 2012

Dr. Hauschka...Kredka...Kajal Eveliner Duo 05 ...moja opinia...

Cześć dziewczyny!!!
   Kredkę w charakterze eyelinera otrzymałam w ramach współpracy z firmą Dr. Hauschka. Choć wciąż uczę się posługiwania takimi przyrządami, to powiem Wam że coraz lepiej mi to wychodzi.  Ostatnio testuje kredkę, w dwóch cudownych odcieniach. Uwielbiam je łączyć ze srebrnym cieniem do powiek.
Zapraszam na recenzję.
Dr. Hauschka
Kajal Eyeliner Duo 05
Moja opinia: Nie wiem czemu producent wydrukował w nazwie słowo eyeliner jak ona zdecydowanie przypomina kredkę.
 Może Wy wiecie? 
Dość praktyczna w jednej kredce umieszczone są dwa odcienie intensywnej barwy niebieskiej oraz delikatnej szarości. 
 Jest to dość ciekawe połączenie z zwłaszcza, 
że te kolory idealnie do siebie pasują.
Na powiekach rozprowadza się dość dobrze ponieważ zalicza się ją 
do bardzo miękkich kredek. 
 Czasami potrafi się rozmazać na powiece, więc trzeba z nią uważać.
 Niestety sama nie zrobię sobie zdjęcia by pokazać Wam jak wygląda po zastosowaniu na powiece w połączeniu z cieniem. 
By zademonstrować Wam odcienie postanowiłam 
na kartce papieru namalować serca. 
Pierwsze te mniejsze serce idealnie oddaje kolor niebieskiej kredki, 
natomiast połówka drugiego serca to kolor szary. 
 Powiększyłam zdjęcia by lepiej było widać.
Opakowanie jest wręcz śliczne, idealna zachęcająca czcionka, oraz jej złoty kolor przyciągają uwagę.

Koszt: 49zł.


 http://cdn.hauschka.com/images/system/sys/logo.gif
Od producenta:Konturówka do oczu 05 czarny / Kajal Eyeliner 05Konturówka do oczu w pięciu naturalnych odcieniach podkreśla niepowtarzalny kontur oczu. Naturalne woski: z owoców pigwy i wosk japoński zapewniają kosmetykom odpowiednią konsystencję. Wyciągi z przelotu pospolitego, oczaru
i czarnej herbaty działają łagodząco na delikatną okolicę oczu.

Dostępne opakowania: 1,15 g

Skład: Hydrogenated Palm Kernel Glycerides, Hydrogenated Palm Glycerides, Hydrogenated Vegetable Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Talc, Rhus Succedanea, Pyrus Cydonia, Solum Diatomeae, Anthyllis Vulneraria, Hamamelis Virginiana, Camellia Sinensis, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Rosa Damascena, Citronellol*, Geraniol*, Linalool*. [+/- Mica, CI 77510, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891]. *składnik naturalnego olejku eterycznego

piątek, 20 lipca 2012

Quiz Cosmetics...baza pod cienie...moja opinia...

Witam Kochane dziewczyny!!!
   Na nowo do Was wracam, nie było mnie chwilę z przyczyn osobistych 
o których nie ma co się rozpisywać. Więc najlepiej przejdę do konkretów.
 Dziś mam na celowniku bazę pod cienie firmy Quiz Cosmetics którą dostałam 
w ramach współpracy z ta firmą. Jak Wam wcześniej wspominałam dostałam 
z tej firmy dwie paczuszki. Jeszcze raz dziękuje pani Małgosi za możliwość testowania tych produktów. Dlatego na zdjęciu znajdują się dwie bazy. 
QUIZ COSMETICS
Baza pod cienie.
 Kochane muszę wspomnieć, że w pierwszy raz spotkałam się z ta bazą.
 Nigdy jej nie widziałam w drogerii ani w sklepach osiedlowych. Tym bardziej byłam zaskoczona jak otworzyłam wieczko, ponieważ myślałam zanim otworzyłam wieczko, 
że są to cienie do powiek. 
A tu takie zaskoczenie.

Moja opinia:Baza sprawuje się dobrze, choć ma kilka niepokojących mankamentów. Na początek zacznę od wad. Nie lubię jak produkt który położyć mam na powieki zaczyna się rolować. Niestety ta baza tak potrafi, jeśli tylko zaaplikuję większą ilość na powiekę to od razu pojawiają się grudki, które po chwili rozcierania znikają. Więc tyle dobrego.
 Z podkładem bywa różnie, zależy który używam. 
Z BB Garnierem komponuje się idealnie bez żadnego problemu, 
natomiast z Maybelline New York super Stay 24h zaczynają się problemy.
Więc zaczęłam robić makijaż by te produkty 
nie miały możliwość stykania się ze sobą. Efekt jest nawet ok.
Cienie utrzymują się dość długo i z tego faktu jestem najbardziej zadowolona, bo cóż można innego oczekiwać od bazy. Na szczęście nic się nie roluje i cienie zawsze wyglądają perfekcyjnie nałożone. 
Nawet upalne dni nie spowodowały żadnych negatywnych zmian.
Konsystęcja bazy jest dość rzadka, 
po dotknięciu z powieką zaczyna się topić co ułatwia aplikację.
Kolor przypomina pomarańcz, który znika po dotknięciu ze skórą.
Baza jest bezzapachowa.
Na spodzie plastikowego 5 g słoiczka znajduje się kilka słów od producenta. Jedynie nazwa strona internetowa firmy i data ważności produktu.
 
 Troszkę informacji jest mało, ale czy potrzeba nam więcej jak stwierdzimy, że produkt jest godny polecenia i spisuje się bardzo dobrze?

niedziela, 15 lipca 2012

Neoviderm...emulsja do stosowania w wyniku poparzeń słonecznych...moja opinia...

Witam Was kochane dziewczyny!!!
   Czemu jest tak, że jak tylko mamy z Darkiem plany związane z czystym lenistwem to od razu psuje się pogoda? Na szczęście wczoraj sobie troszkę pofolgowaliśmy ponieważ pojechaliśmy nad jezioro. Pływaliśmy na pontonie, Darek łowił ryby a ja się opalałam. Byliśmy nad jeziorem zaledwie trzy godziny a już zdążyłam przypiec skórę. Więc już nie raz w takich przypadkach sięgnęłam po emalię NEOVIDERM.
Moja opinia: Już nie raz mogłam liczyć na tę emulsję. Z wielką chęcią opalania się potrafię się spiec na czerwono. Moja skóra jest bardzo podatna na promienie słońca, i mimo ochrony olejkiem do opalania i tak staje się zaczerwieniona. Wówczas sięgam po emulsję NEOVIDERM. 
Taki specyfik jak ona mam w domu tylko jeden i stwierdziłam po co mi inne skoro ona sprawdza się bardzo dobrze. 
Jak wycisnęłam ja po raz pierwszy zaskoczyła mnie bardzo rzadka konsystencja która przelała mi się przez palce. 
Teraz już wiem czemu jest taka rzadka ponieważ tylko o takiej konsystencji idealnie i w bardzo szybki sposób rozsmarowuje się na skórze. 
Nie wielka ilość wystarczy by rozsmarować ją w danym miejscu.
Od pierwszej chwili zaczyna działać, łagodzącą właściwość emulsji skóra odczuwa praktycznie od razu.
Skóra po kilku godzinach wraca do stanu poprzedniego, a co najważniejsze jeszcze ani razu nie pojawiły się pęcherze po opaleniu, a naskórek jeszcze ani razu się nie odwarstwiał. 
Więc to sukces!!!
Z czystym sumieniem mogę ja polecić!!! 
Tubka zawiera 100ml, więc starczy na bardzo długo.

   Emalia wskazana do stosowania w przypadku poparzeń słonecznych, lekkich oparzeń, podrażnień  
 i stanów zapalnych skóry pociągającej za sobą zaczerwienienie (radioterapia, peeling chemiczny, drobne otarcia). Dzięki swojemu działaniu nawilżającemu i ochronnemu emulsja NEOVIDERM koi i przynosi ulgę skórze, wspomagając fizjologiczne procesy prowadzące do jej normalizacji. Emulsja NEOVIDERM nie zawiera filtrów słonecznych.

Wskazania:
  • POPARZENIA SŁONECZNE
  • OPARZENIA PIERWSZEGO STOPNIA
  • OCHRONA PRZED I PO NASWIETLANIU
Sposób użycia: patrz załączona ulotka informacyjna.
Ostrzeżenia: Nie stosować na otwarte rany i uszkodzona skórę. Należy unikać kontaktu z oczami. W razie dostania się emulsji należy dokładnie przemyć je wodą. Przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci. Przechowywać zamkniętą z dala od źródeł ciepła.
Do użytku zewnętrznego.

Skład: betaglukan, hialuronian sodu oraz substancje pomocnicze. Emulsja testowana na obecność niklu, kobaltu, chromu, palladu i rtęci.

Kochane, emalia jest dostępna na stronie internetowej Genassini.
                                                      Zapraszam serdecznie. 
Dzięki współpracy z Warner i Wspólnicy
otrzymałam te emulsję, która już nie raz uratowała moją skórę przed poparzeniem słonecznym. Bardzo dziękuje za możliwość testowania tego produktu. Zagości ona już na długie lata w mojej domowej apteczce.

sobota, 14 lipca 2012

Ulubiency czerwca...

Kochane moje czas na podsumowanie miesiąca czerwca. Projekt denko już był, teraz czas na ulubieńców miesiąca. Jest ich zaledwie kilka ale powiem Wasz szczerze, że bardzo chętnie bym pokazała ich znacznie więcej. A oto oni, bohaterowie miesiące...
ARTDECO Baza pod cienie.
Idealna, nic złego nie mogę o niej powiedzieć. Jest znakomita, cienie zdecydowanie dłużej się utrzymują i ich odcień staje się bardziej intensywny. Recenzja Tutaj
ELF Cienie do powiek.
Nakładam je na bazę z Artdeco i jestem z nich mega zadowolona. Kochane z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że utrzymują się przez cały dzień. Nie sposób ich nie kochać!!! Nawet dla osób bardzo wymagających spełnią Wasze oczekiwania. Uwielbiam te perłowe odcienie mieniące się w słońcu. PO prostu coś pięknego!!!
Dr.Hauscha
Opinia znajdziecie...Tutaj
QUIZ COSMETICS nr.44
  Jak natrafiam na zdjęcia paznokci z użyciem tego typu kolorków stwierdzam, że prezentuje się świetnie.
Osobiście maluję takim kolorkiem jedynie paznokcie u stup. Jakoś taki odcień na dłoniach mnie nie przekonuje. Lubię lakiery z tej firmy, za ich cenę oraz za dużą gamę odcieni. Znacie je doskonale więc nawet nie muszę ich polecać.
WHITE GLO
Pasta do zębów.
Nie specjalnie podbiła mojego serca a raczej zębów. Haha
Na dniach pojawi sie recenyja.
VIDAL Płyn do kąpieli.
To mój przed ostatni płyn do kąpieli. Coś czuję, że będę za nim tęsknić jak się skończą opakowania. S dni kiedy bardzo mocno tęsknie Wochami, wówczas wlewam go do wanny i siz relaksuj wspominając. 
Zel do kąpieli godny polecenia.
VERONA Nawilżający krem do ciała i twarzy.
Na twarz go nie nakładam, natomiast na ciało używam go bardzo dużo. Przepięknie pachnie wanilią, którą bardzo kocham. szczególnie po kąpieli zapach powoduje, że przy nim odpoczywam i się odprężam. Produkt za 3.99 a taki wydajny i przepięknie pachnący. Zapach utrzymuje się około godziny. w przyszłym miesiącu zaprezentuje się Wam jako projekt denko. Już zostało nie dużo tego cudeńka. Zdecydowanie polecam!!!
VERONA Nawilżający krem do ciała i twarzy.
Na twarz go nie nakładam, natomiast na ciało używam go bardzo dużo. Przepięknie pachnie wanilią, którą bardzo kocham. szczególnie po kąpieli zapach powoduje, że przy nim odpoczywam i się odprężam. Produkt za 3.99 a taki wydajny i przepięknie pachnący. Zapach utrzymuje się około godziny. w przyszłym miesiącu zaprezentuje się Wam jako projekt denko. Już zostało nie dużo tego cudeńka. Zdecydowanie polecam!!!
JOANNA Farba do włosów.
Kolor palonej kawy jest stworzony specjalnie dla mnie. Bardzo dobrze czuję się w tym kolorze. Uwielbiam go, tym bardziej że farba kosztuje około 5.50. Super sprawa.Kupi ja jeszcze nie jedno opakowanie.
ZIAJA Odżywka do włosów.
Stosuje ją od dawna na przemian z innymi. Nie zauważyłam, by włosy stały się zdrowsze, choć w bardzo szybki sposób można je rozczesać. To jest zdecydowany plus. Zapach również przemawia za nią. Jest cudny. Jeśli macie problem z rozczesywaniem włosów zdecydowanie ją polecam.

piątek, 13 lipca 2012

Dr.Hauschka...moja ulubiona pomadka na słoneczne dni...

Cześć dziewczyny!
   Dziś nie mogłam się powstrzymać by do Was zerknąć i zobaczyć co u Was słychać. Ostatnio mało tu zaglądam choć z każdym dniem obiecuje sobie, 
że muszę to zmienić. Znacie moją sytuację z brakiem czasu więc mam nadzieję, że jesteście mi wstanie wiele wybaczyć. 
   A dziś przedstawiam Wam super trwałą pomadkę. 
Dostałam ją od firmy Dr. Hauschka, i już od dawna jestem tej firmie wdzięczna ponieważ pomadka jest po prostu świetna. Cudownie pachnie i ślicznie prezentuje się na ustach. Przepięknie błyszczy w słońcu, dzięki drobinkom brokatu rozjaśnia cały makijaż.
Zdecydowanie polecam!!!
   Nie dość że ma prześliczny kolor delikatnego różu wpadającego w czerwień, to na dodatek jest mega wytrzymała. Pomadka na ustach utrzymuje się około trzech godzin. Sprawdziłam za pomocą zegarka.
Jestem przekonana, że wiele z Was stwierdzi, że to kolor odpowiedni dla Was.
Pomadkę dostałam w tekturowym opakowaniu. Natomiast opakowanie jest genialne ponieważ noszę ją w kosmetyczce w torebce i wiecie co i jak do tej pory nie ma na niej żadnej rysy. Ta cecha podoba mi się bardzo, uwielbiam produkty które są wykonane z trwałego tworzywa. 
Do tej pory nie starł się napis firmowy.
Cena: 63zł.
Od producenta:
 Pięć nowych kolorów rozszerza dotychczasowy asortyment Przegląd kolorów:Zmysłowe, uwodzicielskie i pełne życia - nasze usta są wyrazem naszej osobowości i jednocześnie bramą naszej duszy. W miarę jak ujawniają swój dyskretny blaski promieniują radością, także my czujemy się coraz lepiej.Odrobina delikatnie nałożonego koloru zmienia je i daje nam poczucie zadowolenia i większej pewności siebie.Zainspirowani tym wewnętrznym blaskiem stworzyliśmy nowe szminki Dr.Hauschka, które dzięki pięciu piękny kolorom podkreślają naturalną urodę ust. Jak drogocenne, szlachetne kamienie lub słodkie owoce lasu promieniują delikatnymi niuansami barw:- od kryształowego różu przez opalizujący beż po czerwień kwarcu, by w końcu kusić słodyczą malin i leśnych jagód.Spośród delikatnych odcieni czerwieni i różu wybierz swój ulubiony i spraw by Twój wewnętrzny blask lśnił teraz na Twoich ustach.

Więcej ciekawostek na temat tej jak i innych produktów tej firmy 
znajdziecie poniżej.
http://cdn.hauschka.com/images/system/sys/logo.gif

poniedziałek, 9 lipca 2012

Projekt denko...czas na podsumowanie czerwca...

   Kochanie jeszcze mi zostało 20 minut do północy. Więc się spieszę z napisaniem postu. Ale na szczęście się udało. Same widzicie, że wszystko robię na styk. Czas niestety stał się moim wrogiem i nie jest dla mnie łaskawy, zanim się obejrzę to wciąż mi ucieka...haha...Dziś przedstawię Wam kilka produktów, z mojej półki kosmetycznej, które cieszyły mnie swoją obecnością oraz te które cieszę się że się skończyły. 
Przedstawiam Wam mój Projekt Denko.
INGLOT
LONG&CURLY MASCARA
Służyła mi przez bardzo długi czas. Byłam z niej mega zadowolona.
 Idealna czerń, w piękny sposób za pomocą praktycznej szczoteczki
 w łatwy sposób aplikowałam ją na rzęsach.
Idealna mascara, godna poleceni.
Kupiłam ja w promocji za około 16zł.
ORIFLAME
Cień w formie pomadki. Kilka lat temu królował 
w damskich torebkach i dużo osób go używało. 
Mi oddała go siostra, twierdząc że różowy perłowy kolor 
na powiekach jej nie pasuje. 
Mi zdecydowanie pasował. Lubię takie jaskrawe kolory. Obecnie z tego co wiem nie jest możliwy do kupienia.
 
NIVEA DEODORANT
RNERGY FRESH
Uwielbiam ten zapach, w sam raz dla mnie.
Przez długi czas ich używałam.
Przez bardzo długi okras czasu się były wyczuwalne.
Zapach przepiękny, na pewno kupie je jeszcze raz.
Ceny nie pamiętam!
 
CIEŃ
Kolejny limonowy żel pod prysznic, również produkcji Lidla.
Choć go nie kupię to podobała mi się moc z którą ożywało ciało po jego użyciu.
Zdecydowanie odświeża i orzeźwia. Choć nie wydajny to ma w sobie to coś.
Za cenę  chyba 2.50 zł godny wypróbowania.
CIEŃ
Płyn do kąpieli.
Skusiła mnie tania cena, za niecałe 3 złote produkt staje się godny wypróbowania.
Ślicznie pachnie, utrzymuje się na skórze, choć jest nie wydajny.
Bardzo delikatny i silnie pieniący się żel do kąpieli.
Kupie go jak za nim zatęsknie!!!
Cena około 3 zł.
 
HEGRON
Lakier do włosów.
Zapraszam na opinię…
Al.LATTEdASINA
BAGNODOCCIAVIDAL
Produkt produkci włoskiej.
Nie posiadający żadnych wat.
Teraz żałuję, że nie kupiłam ich całą torbę.
Uwielbiam ten intensywny zapach migdałów.
Po prostu ulubieniec roku!!!

LUKSJA
Znów mnie zawiodła, kiedyś szampony nie spełniły swojej roli teraz przyszła kolej na ten balsam.  Jestem nim bardzo rozczarowana. Miała pachnieć gruszką a do tej pory gruszki nie czuję. Jedynie straszny zapach, czasami miałam wrażenie że po prostu się przeterminował, choć data ważności jest wciąż dobra. Akurat jemu mówię zdecydowanie NIE NIE NIE NIGDY WIĘCEJ CIE NIE KUPIĘ!!!
NIVEA
Łagodny szampon i płyn do kąpieli 2 w 1.
Używałam go do mycia włosów, jak i również do kąpieli.
Sprawdził się u mnie ten płyn w 100%, więc jeszcze nie raz go kupię.
Widziałam go we wpisach we waszych blogach i dlatego postanowiłam go kupię i przetestować. Kosztował powyżej 10 zł, więc za takie pieniądze stwierdziłam że jest genialny.
Spróbujcie same, polecam!!!

niedziela, 8 lipca 2012

Najpiękniejsze tego lata...

Witam Was!!!
Nie dawno wróciłam z pięknej wsi do zatłoczonego ludzi miasta. Powiem Wam, że ciężko mi było opuszczać rodzinny dom i znów wrócić do tej strasznie monotonnej rzeczywistości. Każdego dnia czeka mnie prawie to samo, praca, domowe obowiązki i tak ciągle w kółko. Haha   pokarzę Wam fotki, które udało mi się zrobić bodajże dwa lata temu. Jak to kwiatki wciąż aktualne...
Więc zapraszam na oglądanie. Choć fotek jest tylko dwie, to kochane macie szczęście bo gdybym się uparła to zasypałabym całego bloga setkami fotek.

piątek, 6 lipca 2012

Quiz Cosmetics...błyszczyk Glance Shine...moja opinia...zapraszam...


Witam Was kochane dziewczyny!!!
Wiecie jak bardzo się cieszę, że już mamy prawię sobotę. Jutro kończę pracę o 13 i wybieram się do rodziców na wieś. Nareszcie, bardzo się z tego faktu cieszę. Przez te pracę nie mam zbyt wiele czasu dla moich najbliższych więc pobyt na wsi sprawia, że szaleje ze szczęścia.
Morzy mi się pobyt na łące z aparatem w dłoni. Jak coś ładnego uda mi się uchwycić to na pewno Wam zdjęcie pokarzę. A dziś recenzja błyszczyka którego dostałam w ramach współpracy nawiązanej z firmą Quiz Cosmetics

Od producenta:
   Delikatnie, a zarazem efektownie podkreśla usta, nadając im subtelny kolor i blask. Kompleks witamin i naturalnych składników odżywczych pielęgnuje usta i utrzymuje odpowiedni poziom ich nawilżenia. Błyszczyk zapewnia efekt większych, aksamitnych i cudownie błyszczących ust przez długo czas.
 
Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej sklepu Quiz Cosmetics.
Podaję link:
Moja opinia: Kochana jestem zaskoczona, że błyszczyk który kosztuje 5.50 w bardzo dobrym stopniu sprawuje się na ustach. Utrzymuje się około dwóch godzin, nawet bez nałożenia pomadki jako bazy błyszczyk wciąż utrzymuje się choć jego błyszczące drobinki znikają.Ponieważ błyszczyk nie należy do super trwałych, co jakiś czas jednak trzeba nałożyć go ponownie. 
Ale czy to dla nas problem, kochane? 
Chyba nie...
Bardzo zachęcający zapach ma ten błyszczyk, taki słodziutki przypominający gumę do żucia. Super sprawa.
Kochane jak będziecie miały okazję ujrzeć go na półce osiedlowej drogerii zachęcam do powąchania i oczywiści zakupu.
 Tani, skuteczny, słodko pachnący o uroczym delikatnym kolorze!!!
Czy coś więcej możemy chcieć od błyszczyku za niewielkie pieniądze?
Zdecydowanie polecam!!!

czwartek, 5 lipca 2012

Quiz Cosmetics...nowa współpraca...dwie paczuszki...

Kochane moje!!!
   Post napisany wczoraj, upubliczniony dzisiaj. 
Staram się nadgonić nad zaległościami ale wciąż mi nic z tego nie wychodzi. 
A więc paczuszki dostałam dwie, 
w niewielkim odstępie czasowym. Otrzymałam je pod koniec czerwca, 
więc na dzień dzisiejszy już zdążyłam produkty 
na poniższym zdjęciu przetestować.
Nawet wczoraj miałam pomalowane paznokcie ciemniejszym odcieniem zieleni. Powiem Wam, że unikałam takich odważnych kolorów, ale na paznokciach prezentują się bardzo odważnie i oryginalnie.
W błyszczykach wraz z kolorem strasznie podoba mi się zapach, taki słodki.
Baza również w stu procentach się sprawdza.
Ale o tym już nie długo, zapraszam.
Zawartość paczuszki:
- dwa lakiery do paznokci Trendy Color nr. 42 i 44
- dwa lakiery do paznokci Trendy Color nr. 5 i 6
- dwa błyszczyki do ust Super Gloss oraz Glance Shine
- dwie kredki w formie Eyeliner Profesjonal Style nr. 015
- dwie bazy utrwalające pod cienie Eveshadow Base ling lasting
 Więcej ciekawych produktów znajdziecie na stronie Quiz Cosmetics. Zapraszam serdecznie, link podałam poniżej.

środa, 4 lipca 2012

Winiki rozdania...zapraszam...gratuluję zwyciężczyni...

   Na wstępie pragnę Was bardzo gorąco przeprosić za nieobecność na blogu. Niestety życie prywatne i zawodowe nie pozwala mi aż tyle czasu spędzać z Wami. Bardzo ubolewam nad tym faktem, ale cóż takie jest życie. Pracuję od 10 godziny do 20 więc same widzicie, że brakuje mi czasu na nic. Czasami są takie dni, że przychodzę do domu zjem kanapkę i idę spać. Ale nie ma co narzekać sama tego chciałam, nikt mnie do niczego nie zmuszał. 
A teraz kochane przyjemniejsze informacje. Jak widzicie bardzo wiele osób wzięło udział w moim rozdaniu. Aż byłam zaskoczona faktem, że 151 osób się zgłosiło. Bardzo mnie ten fakt ucieszył, na prawdę kochane moje. Każdy login spisałam na osobną kwadratową karteczkę. Bu każda z Was miała równe szanse. Pierwsze dwadzieścia osób które się zgłosiło umieściłam na wierzch kwadracikowej listy.
I zaczęłam losować...
Wylosowałam... MALA 0727
Z całego serca gratuluję naszej koleżance wygranej. Również bardzo dziękuję za super zabawę i za to że razem z dziewczynami wzięła udział w rozdaniu. Bardzo dziękuję jej jak każdej z Was moje drogie dziewczyny. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...