niedziela, 3 lutego 2013

Najnowsza współpraca...Sulphur...Kuracja borowinowa...

   Kochane nie dawno otrzymałam emulsję z zagęszczonego wodnego wyciągu borowinowego. Otrzymałam ja w ramach współpracy z  uzdrowiskiem SULPHUR Busko Zdrój. Jak na chwilę obecną zdarzyłam ja użyć już dwa razy, jak się okazało stała się bardzo potrzebna mojej suchej skórze. Więc uważam, że nasza współpraca stanie się bardzo owocna w pozytywne efekty. Poniżej umieściłam klika informacji na temat cudownych właściwości tego produktu. 


Bardzo dziękuję Panu Rafałowi, za możliwość poznania oraz testowania tego produktu. Dziękuję bardzo. 
 Materiał informacyjny na temat produktu oraz wszystkie informacje dotyczące uzdrowiska znajdziecie w linku poniżej. 

Ideą przyświecającą powstaniu Przedsiębiorstwa Farmaceutycznego SULPHUR Zdrój exim było stworzenie alternatywy dla pacjentów niemających możliwości leczenia sanatoryjnego. Dziś, dzięki jedynym w Polsce lekom i najwyższej jakości produktom uzdrowiskowym, każdy może korzystać z unikalnych właściwości mineralnych wód siarczkowych oraz borowin, również we własnym domu.
P.F. SULPHUR to 100% rodzimego kapitału. Jesteśmy jednym z nielicznych polskich producentów leków. Wytwarzamy jedyne w kraju leki na bazie leczniczych wód siarczkowych oraz borowin (peloidów). Z ich naturalnego bogactwa od prawie 200 lat korzysta się w uzdrowiskach: Busko-Zdrój i Solec-Zdrój, skutecznie lecząc choroby stawów, kręgosłupa, pourazowe narządu ruchu oraz skóry (głównie łuszczycę).

Borowina SPA to
  • Unikalny produkt uzdrowiskowy z Buska-Zdroju wytwarzany w standardzie leku
  • Emulsja do kąpieli wytwarzana z czystej mikrobiologicznie borowiny
  • Produkt na bazie zagęszczonego wodnego wyciągu borowinowego
Kąpiel borowinowa relaksuje, zmniejsza napięcie, rozluźnia i redukuje uczucie ociężałości nóg.
Kąpiel borowinowa, z dodatkiem borowiny SPA, wykazuje następujące, znajdujące potwierdzenie w badaniach, działanie na skórę:
  • Wyraźnie wygładza (zmniejsza przymieszkowe rogowacenie naskórka),
  • Uelastycznia naskórek,
  • Nawilża i sprawia, iż skóra jest przyjemna w dotyku
  • Poprawia ogólny wygląd skóry ciała
Łatwa i wygodna w stosowaniu (bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie) przedłuża kurację sanatoryjną w warunkach domowych. Nie brudzi ciała ani nie pozostawia osadów na wannie po spłukaniu wodą.
Produkt dostępny w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych oraz wybranych drogeriach w całej Polsce.

Borowina SPA swoje działanie zawdzięcza zagęszczonemu wodnemu wyciągowi borowinowemu, który zawiera skoncentrowane, aktywne biologicznie składniki borowin – głównie kwasy humusowe (huminowe i fulwokwasy), liczne jony (głównie: wapnia, magnezu, jodu i potasu) oraz fitohormony (ciała estrogenne).
Kwasy humusowe to naturalne antyoxydanty (substancje „zmiatające” wolne rodniki odpowiedzialne za proces starzenia skóry), które nadają skórze korzystny, lekko kwaśny odczyn pH wspomagając naturalny „płaszcz ochronny” skóry.

Borowiny wpływają na przemiany białek, węglowodanów, tłuszczów, kwasów nukleinowych, stymulują odnowę tkanek. Dodatkowo pobudzają produkcję elastyny i kolagenu w skórze.
Łagodne ciepło kąpieli ułatwia penetrację składników borowin przez skórę ciała.
Opakowanie 500g umożliwia przygotowanie 5-10 kąpieli borowinowych.
W badaniach dermatologicznych i aplikacyjnych nie zaobserwowano odczynów alergicznych i podrażnień.

Składniki (INCI): Aqua dest., Peat extrat, PEG 7 Gliceryl Cocoate, 1,2 Propanodiol, Pinus silvestris, Methylocelulose, PEG 40 Hydrogenated Castor Oil, Phenonip.

sobota, 2 lutego 2013

Spotkanie blogerek w Hrubieszowie...Ja jadę, a Wy?

Kochane z wielka przyjemnością pragnę Was powiadomić, że 23 lutego w Hrubieszowie odbędzie się spotkanie blogerek w którym wezmę udział. Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, i choć nie będzie to spotkanie w licznym gronie bo z tego co wiem to jest nas na chwilę obecną 6 czy 7, to i tak zamierzamy się dobrze bawić. Już teraz zastanawiam się w co się ubiorę, jakich cieni użyję i co zrobię z włosami.
 Istne szaleństwo prawda?
Cieszę się jak dziecko, że udało mi się zdobyć urlop na ten dzień, a powiem Wam że nie było łatwo.
Najważniejsze, że wszystko się będę się świetnie bawić w Waszym doborowym towarzystwie.
Kochane dla wszystkich zainteresowanych informacjami związanymi spotkaniem podam link do naszej kochanej organizatorki Czarnulki.

Styczniowy Projekt Denko...

   Co kochane dziś porabiacie, ja niedawno wróciłam z pracy wyszłam z Łatkiem na spacer, zjadłam obiad i biegiem z kawusią do Was. Znów natworzyły się zaległości, a tu już mamy luty. Więc zaczynam kochane oto mój Projekt Denko.

                                                       Dr. Irena Eris                                                             
Polinezyjski peeling do ciała
 Z całego serca będę za nim tęsknić. Sam zapach strasznie ale to strasznie mi się spodobał. Bardzo przyjemy, orzeźwiający i długo utrzymujący się na ciele. Więcej o nim dowiecie się w poświęconym mu poście. Link poniżej. 
Recenzja...Tutaj...

VERONA...Nawilżający krem do twarzy i ciała...pięknie pachnących pięć serii...  

Krem kosztuje zaledwie 4zł. więc strasznie tani, a za taką cenę bałam się go stosować na skórę twarzy. Nakładałam go na ciało i w jedynie tej roli się sprawdza. Cudownie pachnący wanilią, którą tak bardzo lubimy. Spróbujcie, i uwierzcie mi że się nie zawiedziecie.  Recenzja...Tutaj...


Płatki kosmetyczne Cotton 
Jestem zdania, że na demakijażu nie potrzebuje drogich płatkó, jak i tak po jednym użyciu zostaną wyrzucone. Zazwyczaj używam płatków z Biedronki, ale tym razem skusiłam się na produkt Tesco.
Niestety rozdwajające się płatki nie są dla mnie. Nie polecam!

Mleczko kosmetyczne do twarzy...Safira   

Cienie, puder, podkład dla tego mleczka to mały pikuś lecz niestety z tuszem i elaynerem raczej sobie radzi średnio. Niestety mnie rozczarował. Nie polecam! Dwadzieścia złotych za ten produkt na pewno bym nie zapłaciła. Produkt otrzymałam w ramach współpracy z Safirą. Recenzja...Tutaj..


Joanna
Color Naturia nr.242 Palona kawa 
Tani, łatwa w aplikacji dojąca przepiękny kolor parzonej kawy. 
Lecz ostatni raz jej użyłam, zdecydowanie czas na zmianę. 
Około 5zł. więcej mnie nie zachęci do jej użycia.
Średnio sobie radzi z koloryzacją siwych włosów.

Lirene
Tonik nawilżająco-oczyszczający.
Moja skóra go polubiła, choć zazwyczaj staram się używać mleczek.
Tonik faktycznie w dużym stopniu oczyszcza skórę, ale czy nawilża?
Tego nie do końca jestem pewna.

Babydream
Olejek do kąpieli.
Zdecydowanie ma u mnie pozytywnego plusa. Bardzo często go używałam, i używać będę. 
Olejek jest jednym z lepszych produktów tej firmy. Choć trzeba umiarkowanie go dawkować, ponieważ może się okazać że po wyjściu z kąpieli możemy mieć strasznie tłuste plecy od nadmiaru tego produktu. 
Kupię go jeszcze nie raz.

Baybydream
Szampon dla dzieci.
Wiele z Was go chwaliło więc podczas promocji w Rossmanie postanowiłam go kupić, kosztował jakieś grosze ale to co robi z moimi włosami to jakaś porażka. Włosy staja się jak wata, splątane, szorstkie i piszczące jak mokra szyba - koszmar. Używam go do mycia pędzli, ponieważ jedynie do tego się nadaje. 

Nivea Baby
Pielęgnujący płyn do kąpieli
Hipoalergiczny
Jeszcze nie wystawiłam mu recenzji na blogu, trochę tego żałuje ponieważ produkt nadający się do pozytywnej opinie. Niebawem mu taką napisze.

środa, 30 stycznia 2013

Dr. Irena Eris...Sensigenic...hypoalergiczny krem głeboko nawilżający...moja opinia...

Dr. Irena Eris
SENSIGENIC
Hypoalergiczny krem głęboko nawilżający
Od producenta:

Hypoalergiczny, zawiera innowacyjny IMMUNE BARRIER COMPLEX z kompleksami lipidowymi i olejowym ekstraktem ze „złotej algi” oraz drogocennej perły białej, który reaktywuje i wzmacnia funkcje ochronne skóry zabezpieczając przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Wyciąg z orchidei intensywnie łagodzi i nawilża skórę. Olej z nasion kwiatu bawełny doskonale ją odżywia i zmiękcza, co eliminuje uczucie ściągania skóry. Hialuronian sodu tworzy na skórze film ograniczjący proces parowania wody. Po zastosowaniu skóra jest nawilżona, wzmocniona i zabezpieczona. Znacząco wzrasta jej tolerancja na czynniki środowiskowe.
Krem i kompozycja zapachowa testowane alergologicznie. Nie zawiera barwników i tradycyjnych filtrów przeciwsłonecznych. 
 
Skład: Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Isopropyl Isostearate, Pentaerythrityl Tetraisostearate, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Dimethicone, Trisiloxane, Hydrogenated Olive Oil Decyl Esters, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Ceteareth-20, Methyl Glucose Sesquistearate, Glyceryl Polyacrylate, Sodium Polyacrylate, Tocopheryl Acetate, Tromethamine, Chondrus Crispus (Carrageenan), Carbomer, Allantoin, Disodium EDTA, BHA, Maris Sal, Orchis Mascula Flower Extract, Pearl Powder, Sodium Hyaluronate, Laminaria Ochroleuca Extract, Lecithin, Micrococcus Lysate, Plankton Extract, Methylparaben, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Benzyl Alcohol.
IMMUNE BARRIER COMPLEX
• zapewnia spoistość komórek skóry, co sprzyja zachowaniu równowagi wodno-lipidowej
• ogranicza ścieńczenie naskórka, co zmniejsza przenikanie szkodliwych czynników
• wzmacnia naturalny czynnik nawilżający zapewniający skórze piękny, zdrowy i zadbany wygląd.



Innowacyjny IMMUNE BARRIER COMPLEX odbudowuje barierę ochronną skóry.

Moja opinia: 
Nakładam go na oczyszczoną skórę twarzy. 
Zdecydowanie najlepiej wchłania się po zastosowaniu peelingu, wówczas skóra najlepiej i najszybciej go przyjmuje. 
Nakładam go wieczorem według wytycznych producenta. 
W chwilę po nałożeniu mam wrażenie, że na skórze jak by zasechł ponieważ zanim się dobrze wchłonie pozostawia na skórze tak jak by płaszcz, 
który nadaje efektu zciągnięcia, 
który z czasem mija i przestaje być wyczuwalny.
 Natomiast nie pozostawia tłustej warstwy, której tak nie lubię.
 Skóra po nim również się nie świeci. 
Ale to nic, ponieważ na drugi dzień skóra staje się gładka, 
miękka i zdecydowanie nawilżona.
Różnicę czuje się od razu na drugi dzień. 
Jak widzicie już mi została zaledwie odrobinka, wiec z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie napisałam tej recenzji po kilku muśnięciach.
Polecam Wam go, bo uważam że warto go mieć w swojej szafce.
Opakowanie: Szklany słoik, dość ciężki zawierający 50ml, w bardzo ładnym eleganckim opakowaniu. Pod zakrętką znajduje się dodatkowe plastikowe zabezpieczenie z malutkim lecz wygodnym uchwytem.Wieczko słoiczka jest srebrnego koloru a na wieczku znajduje się jak by lusterko. Na powyższym zdjęciu możecie dostrzec efekt odbicia.

Konsystencja: Bardzo delikatny wręcz lekki i rzadki, idealnie rozsmarowuje się na skórze twarzy. Nie duża ilość wystarczy by dokładnie pokryć całą cerę. Pozostawia delikatną powłokę która w szybki sposób się wchłania.

Zapach: Delikatny lecz wyczuwalny. Po rozsmarowaniu zapach wciąż jest wyczuwalny nawet do 15 min.
Cena: 67zł.
Pojemność: 50ml.
Dostępność: Drogerie kosmetyczne, sklepy osiedlowe

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Donegal...Najnowsze współpraca...paczuszka...

Witam Was w ten śnieżny choć słoneczny poniedziałek. Obecnie wciąż jestem chora i ból w płucach mnie nie oszczędza. Przy kaszlaniu strasznie bolą, więc nie wychodzę z domu i grzeję się całymi dniami. Na szczęście Łatek mi towarzyszy więc nie nudzę się sama w domu. Mimo strasznej nudy najnowsza paczuszka od Sklepu Donegal potrafi rozpromienić mój nastrój na tyle by włączyć laptopa i się nią pochwalić.  Poniżej cała zawartość przecudownej paczuszki.  Zzapraszam Was również na Fb Donegal Tutaj...Donegal
Kochane gratuluję Wam przesympatycznego spotkania blogerek w Lublinie. Po Waszych foorelacjach widzę, że bawiłyście się świetnie. Cieszę sie bardzo, tym bardziej że najbliższe spotkanie planuję już być razem z Wami. Mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie by Was poznać i być razem z Wami. 


Żelowy separator do stóp.
Więcej informacji na jego temat znajdziecie Tutaj...
Ozdoby na paznokcie nr.3649
Chwilowy brak towaru na stronie Donegal.
Lakier do paznokci Beauty Shine Spicy Red 
Więcej informacji na jego temat znajdziecie Tutaj... 
Zmywacz do paznokci w żelu o zapachu mango.
Więcej informacji na jego temat znajdziecie Tutaj...

czwartek, 24 stycznia 2013

I jak tu nie kochać tego koloru?

Witajcie! Przychodzę dziś do Was z moim najnowszym nabytkiem. Jest nim Lakier do paznokci o numerze 42, produkcji Quiz Cosmetics. Kupiłam go wczoraj za 3 zł, 
w osiedlowym kosmetycznym sklepiku.
Już nie raz Wam wspominałam jak bardzo uwielbiam nosić ten srebrny kolor na paznokciach. Również ubrań mam wiele w tym odcieniu. Jest to taka moja obsesja...W tym kolorze czuję się bardzo dobrze. Na paznokciach nosze go bardzo często i już nie raz opublikowałam ten kolorek 
w swoich wpisach.
Napiszcie proszę jak Wam się podoba?
A ja podopisuje na Wasze komentarze i idę spać, choróbsko mnie dopadło i nie chce mnie opuścić.
Więc muszę się kurować.
Pozdrawiam serdecznie.

wtorek, 22 stycznia 2013

Dwie paczuszki, współpraca...Vipera...Werner i Wspólnicy...

Kochane dziś szybciutko, szybciutko się pochwalę nową współpracą 
z Viperą, oraz spóźniona paczuszką od Werner i Wspólnicy. Produktami Vipery jestem zauroczona w szczególności lakierem, sama nie wiem jak to możliwe, że ona tak szybko schnie.  Natomiast produkty Farmony przecudnie pachną ale o tym to doskonale wiecie.
Kosmetyki do makijażu Vipera Cosmetics - Drogeria, Sklep Internetowy

Jestem prze szczęśliwa ponieważ po długim oczekiwaniu dotarła do mnie spóźniona paczuszka od Werner 
i Wspólnicy. Otrzymałam produkty w przecudnym zapachu trufli i migdału, peeling jak i balsam do ciała przecudnie pachną. Ale o tym nie muszę się rozpisywać, ponieważ doskonale o tym wiecie.


poniedziałek, 21 stycznia 2013

Zapowiedz testowania Silor+B ...kremu na dzień lub na noc...

Kochane chciałabym Was poinformować, że niebawem wezmę udział 
w testowaniu kremu Silor + B na dzień lub na noc. 
Dla zainteresowanych dołączam link do sklepu owej firmy. 
Zapraszam serdecznie.

http://sklep.ateraz.pl/skins/user/shoper_green_1//images/logo.png
Kilka słów od producenta:
Doskonały krem do codziennej pielęgnacji skóry twarzy, szyi i dekoltu. Jest dobrze tolerowany przez wszystkie rodzaje skóry, w szczególności zalecany dla skóry wymagającej poprawy kondycji i wyglądu.
Krem Silor+B intensywnie regeneruje i odbudowuje skórę. Stymuluje procesy odnowy. Bardzo dobrze i długotrwale nawilża, równocześnie chroniąc skórę przed utrata wilgoci nie dopuszcza do jej wysuszenia.
Poprawia napięcie, jędrność i elastyczność. Krem zmiękcza skórę i czyni ją delikatną w dotyku. Dzięki zawartości antyutleniaczy działa ochronnie i zwalcza wolne rodniki. Spowalnia procesy starzenia i działa przeciwzmarszczkowo.
Jest bardzo łagodny dla skóry i działa kojąco. Doskonale pielęgnuje. Może być stosowany pod makijaż.
Testowany dermatologicznie.
Nie zawiera parabenów.

sobota, 19 stycznia 2013

Lirene...Pianka mująca do twarzy i oczu z olejkiem bawełnianym...moja opinia...

Lirene
Pianka myjąca do twarzy i oczu z olejkiem bawełnianym.
Od producenta: Piękna skóra w pięknym stylu!
Zmieniają się style, ale moda na piękną skórę jest wieczna. Design Your Style to linia kosmetyków zaprojektowana przez najlepszych kreatorów młodego wyglądu. Dzięki unikalnej formule z perełek olejku bawełnianego, kosmetyki zapewniają efekt miękkiej i jedwabistej skóry. Odkryj przyjemność stosowania produktów zainspirowanych miękkością bawełny, opartych na lekkich i nowatorskich konsystencjach – musu, puszystej pianki i aksamitnego żelu.


Wyrafinowane oczyszczanie: miękka jak puszek bawełny, piankowa konsystencja to niezwykła przyjemność dla skóry twarzy. Składniki oczyszczające i pielęgnujące zapewnią skuteczny demakijaż, odpowiedni poziom nawilżenia i ochrony.

Podstawa skuteczności:

• olejek bawełniany  - odżywia, zmiękcza i odbudowuje naturalną warstwę lipidową
• wyciąg ze słonecznika - zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników
• gliceryna - nawilża głębokie warstwy naskórka
Widoczny efekt:
oczyszczona i odświeżona skóra

Idealna formuła dla: kobiet po 20 roku życia; dla każdego rodzaju cery

Stosowanie:
Nanieś piankę na zwilżoną skórę twarzy i delikatnie wmasuj, a następnie zmyj wodą.
Skład: aqua, disodium laureth sulfosuccinate, sodium laureth sulfate, coco-glucoside, helianthus annuus (sunflower) seed extract, cocamidopropyl betaine, glycerin, butane, isopropyl myristate, isobutane, glyceryl oleate, propane, gossypium herbaceum (cotton) seed oil, PEG-12 dimethicone, PEG-40 hydrogenated castor oil, parfum, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone, polyquaternium-10, linalool, limonene
Pianka jest pierwszym produktem Lirena który niestety ale mnie zawiódł. 
Mimo, że jest bardzo wydajna ponieważ po wyciśnięciu odrobinki jej wielkość znacznie się zwiększa, idealne się pieni i nie podrażnia oczu to i tak mam o niej raczej średnie zdania.
Nie spodobała mi się papka w formie bitej śmietany nakładana w szczególności na powiekę.
Bez problemu poradzi sobie z podkładem, pudrem, cieniem do powiek lecz niestety nie radzi sobie z elaynerem i tuszem do rzęs, a  z wodoodpornym wogóle sobie nie radzi. Tusz jedynie rozmaże a jeśli go zmyje to na drugi dzień wciąż jest widoczny niedokładny  zmyty efekt makijażu.
Poza pominięciem oczyszczenia oczu pianka nie podrażnia skóry, nie wysusza jej, pozostawia ją czystą, oczyszczoną i aksamitną.Choć czasem pojawia się uczucie ściągnięcia i napięcia. Po zastosowaniu kremu ściągniecie znika. W wielu przypadkach tak właśnie się dzieje więc piance jestem w stanie to wybaczyć.
Więcej na jej temat znajdziecie na portalu Lirene.
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi7BhLFXdIu4VRlSVDv-0NjViGKnfwkxXNr_SStoK3GUNzRSvP6ggsveBJJqVS_oK2UN7OMXwNFqyUx7K6sHwxgZmbYUJQLfY4LOv0ftqugathvd2ZyftnA7Rdal6C50X6BMoM2FQJTsnM/s320/lierene.JPG
A oto efekt użycia pianki: SAME OCEŃCIE JEJ SKUTECZNOŚĆ...

piątek, 18 stycznia 2013

Dziękuję za życzenia...dwie najnowsze pachnące współprace.

   Na wstępie chciałabym mocno, ale to mocno podziękować za tak miłe życzenia. dziękuje Wam kochane. Jesteście wiarą w to co robię. Dzięki Wam każdego dnia jak tylko wracam z pracy to zanurzam się w myśli poświęconej najnowszemu postowi. bardzo się cieszę, że tak licznie odwiedzacie mój blog. Cieszę się, że jest dla Was inspiracją. 
Dziękuję, na prawdę Wam dziękuję. 

Ale na tym nie kończę swoje podziękowania, dziękuję również dwóm przewspaniałym firmom które doskonale znacie Fennel i Enchanteur , które dzięki swej życzliwości i wiary we mnie udostępniły mi swoje produkty do testowania. 

Od firmy Fennel otrzymałam:
Kokosowe masło do ciała ( przepięknie pachnie )
Jogurt do ciała o zapachu ciasteczek z czekoladą.
Masło do ciała kozie mleko x 2 szt.

Od firmy Enchanteur otrzymałam:
Perfumowany balsam do rąk i ciała, Moisture Silk Romantic
Balsam Alluring ( przepięknie pachnie )
Balsam Charming - próbka
Balsam Enticing Magic - próbka
Talk Alluring - próbka
Talk Charming - próbka


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...