Jak każda z Was mam swoje postanowienia noworoczne. I nie będę już na wstępie pisać, że chciałabym schudnąć o 5 kg czy coś podobnego. Wiele z nas takie marzenia ma, i za pewne rozwiewają się już przy najbliższej okazji jak na naszej drodze stanie ciasteczko, cipsy lub kawusia z dwiema łóżeczkami cukru.. Haha... Również uwielbiam kawusię i malutkie ciasteczka i nie widzę w tym nic złego jak się je degustuje raz dziennie. Bardziej od pustych kalorii zdecydowanie wolę rzeczy materialne. Słysząc kiedyś wypowiedz dziewczyny
w telewizji która mówiła o wydawaniu pieniędzy na pychotki. Uważała, że zamiast batonika czy wafelka zdecydowanie woli kolejny lakier do paznokci, ponieważ zawartości jej żołądka
i tak nikt nie widzi i widzieć nie będzie. Zgadzam się z nią i dlatego biorąc z niej przykład nie kupuję batoników w osiedlowym kiosku czekając na autobus. Dlatego też zaprezentuję Wam moje postanowienia noworoczne na nadchodzące miesiące. W planie mam jedynie kilka dodatkowych rzeczy do mojej szafy, która z wielka radością pomieści kolejne dodatkowe ubrania i drobiazgów.
w telewizji która mówiła o wydawaniu pieniędzy na pychotki. Uważała, że zamiast batonika czy wafelka zdecydowanie woli kolejny lakier do paznokci, ponieważ zawartości jej żołądka
i tak nikt nie widzi i widzieć nie będzie. Zgadzam się z nią i dlatego biorąc z niej przykład nie kupuję batoników w osiedlowym kiosku czekając na autobus. Dlatego też zaprezentuję Wam moje postanowienia noworoczne na nadchodzące miesiące. W planie mam jedynie kilka dodatkowych rzeczy do mojej szafy, która z wielka radością pomieści kolejne dodatkowe ubrania i drobiazgów.
1. Płaszcz beżowy, czarny lub brązowy każda z nas powinna mieć. Ja swojego szukam już od dłuższego czasu, i jak na razie nie znalazłam tego wymarzonego.
2. Opaski. Wstyd się przyznać ale nie mam ani jednej. Muszę to zmienić. Wiele ciekawych fryzur można dzięki niej uzyskać.
3. Kozaki. Która z nas ich nie ma. Akurat w tym kolorze buty jeszcze nie goszczą w mojej szafie. Również ten fakt muszę zmienić.
4. Baza pod cienie ArtDeco. Wiele czasu mi służyła i niestety bardzo dawno temu mi się skończyła. Dzięki niej wiele makijaży przetrwało wiele godzin. Jeśli chodzi o bazę pod makijaż to jest numerem jeden 2013 roku.
5. Pędzle Hakuro. Choć drogie, to bardzo wychwalane przez wielką rzeszę fanek na całym świecie.
6. Gitara Epiphone. Chciałabym nareszcie nauczyć się grać na gitarze, chociaż kilka akordów.
8. Śledząc styl Cameron Diaz strasznie spodobała mi się ta stylizacja. Na luzie, choć zdecydowanie lekko i powiewnie. Będę poszukiwać ubrań i dodatków w tym stylu.
.jpg)








Też jestem fanką stylu Diaz ! Ubiera się prosto, dość klasycznie, ale nowocześnie i efektownie.
OdpowiedzUsuńZainspirowałaś mnie, by jej się bliżej przyglądać ;-)
Pędzle Hakuro polecam!
OdpowiedzUsuńTeż marzy mi się taka podwójna opaska:)
OdpowiedzUsuńHakuro mam dwa i już wiem że to nie koniec mojej przygody z nimi :)
OdpowiedzUsuńGitarka to świetna sprawa, mam nadzieję, że nauczysz się dobrze grać :-) ;-) Buziaki, zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńnie mam ani jednej pary kozaków w szafie ;(
OdpowiedzUsuńWszystkiego DOBREGO - spełnienia marzeń :*
OdpowiedzUsuńOby wszystkie marzenia się spełniły ;-)
OdpowiedzUsuńUwielbiam bazę z ArtDeco :)
OdpowiedzUsuńJa kolekcję pędzli sukcesywnie powiększam :)
OdpowiedzUsuńmusze kiedys kupic ta baze:)
OdpowiedzUsuńja muszę powiększyć kolekcje pędzli ;)
OdpowiedzUsuńWłaśnie muszę się rozejrzeć za takimi pędzlami :)
OdpowiedzUsuńFajne postanowienia :) Też szukam od dawna takiego płaszcza chociaż mi się marzy klasyczny beżowy trencz. Ja w tym roku bez postanowień, no może z jednym - niech 2014 będzie lepszy niż 2013 i Tobie również tego życzę ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!